03.11.2016 | Czytano: 1976

Zaczęli od porażki

Od porażki z Węgrami polscy hokeiści rozpoczęli turniej Euro Ice Hockey Challenge w Budapeszcie. To jest kolejny etap w drodze do mistrzostw świata Dywizji 1A w Kijowie.

Do Budapesztu organizatorzy zaprosili sześć ekip, a nie jak dotychczas cztery. Stąd też podział na grupy i rywalizacja o poszczególne miejsca. W polskiej grupie oprócz gospodarzy wystąpią jeszcze Duńczycy, zaś w drugiej wystąpią - Austria, Włochy i Korea Płd. Zwycięzcy zagrają w finale, pozostałe zespoły o miejsca.

Selekcjoner do kadry powołał amerykańskiego bramkarza Johna Murraya oraz kanadyjskiego napastnika Aleksa Szczechurę. Obaj jeszcze nie mają polskich paszportów, ale w towarzyskich spotkaniach mogą już występować. Działacze związkowi zapewniają, że obaj z dokumentami zdążą na czas. Szczechura zadebiutował w biało –czerwonej koszulce, Murray musi jeszcze poczekać, bo dzisiaj miedzy słupkami stal Radziszewski. Michael Cichy, amerykański napastnik z polskim korzeniami, już w grudniu ubiegłego roku debiutował w reprezentacji. Z występu w Budapeszcie Cichego wyeliminowała kontuzja barku.

Do reprezentacji po pięciu latach wrócił Filip Drzewiecki, który zbiera dobre recenzje za występy w Lidze Mistrzów oraz w PHL. Miejsce kontuzjowanych Mateusza Bepierszcza i Michała Kotlorza zajęli - Damian Kapica, Oskar Jaśkiewicz. Największą niespodzianką wśród kadrowiczów jest nominacja dla 21-letniego Radosława Sawickiego, ale on zajął miejsce podejrzenie o doping Kamila Kalinowskiego.

Reprezentacja Polski nastawiła się na zabezpieczenie swojej bramki i czyhała na kontry. Nic więc dziwnego, że Madziarzy mieli przewagę, częściej przebywali w naszej tercji i więcej strzelali. Dziewięć razy musiał interweniować „Radzik”, podczas, gdy jego vis a vis Rajna tylko trzy razy.

Kibice aż do 30 minuty czekali na pierwszą bramkę. Zdobyli ją gospodarze i to w całkiem niegroźnej sytuacji. Dwóch Węgrów się zderzyło w naszej tercji i jeden z nich, padając, umieścił „gumę” w krótkim rogu bramki. Odpowiedź Polaków była błyskawiczna, po 20 sekundach. Indywidualną akcję przeprowadził Dziubiński, minął dwóch rywali w ich tercji i strzałem z beckhandu wpakował krążek w karotki róg. Pomógł mu w tym Wronka, który dobrze popracował na bramkarzu. Potem przyszło naszej drużynie bronić się przez 5 minut (zapała powędrował na ławkę kary). Na Szczeście gospodarze fatalnie ją rozgrywali, inna rzecz, że Radziszewski w bramce spisywał się wyśmienicie. W tym czasie Dziubiński kolejny raz zdecydował się na indywidualną akcję, którą zakończył strzałem. Rejna nie zamroził krążka i nadjeżdżający Chmielewski wepchnął krążek pod leżącego golkipera, a miał pół odsłoniętej bramki. W końcówce Magosi za zranienie Kolusza dostał tylko 2+ 2 min. Za chwilę do niego dołączył Pozsgai i przez 2 minuty mieliśmy dwóch graczy więcej na tafli. Niestety „zamek” rozgrywaliśmy statycznie, były złe wybory i nie zdołaliśmy wykorzystać handicapu.

Trzecia odsłonę Polacy źle rozpoczęli. Trzy kiksy w obronie i na szczęście jeden z nich tylko wykorzystali gospodarze. Sofron ograł Wanackiego, położył na lodzie Radziszewskiego i nad nim wrzucił krążek do bramki. Nie mieliśmy zbyt wielu szans na wyrównanie. Najlepszą miał Szczechura, po jego strzale krążek po kiju bramkarza otarł się o poprzeczkę. 71 sekund przed końcem dwukrotnie Jacek Płachta wycofywał bramkarza, ale ten manewr nie przyniósł oczekiwanego efektu. W strzałach 37:13 na korzyść Węgrów.

Węgry – Polska 2:1 (0:0, 1:1, 1:0)
1:0 B. Orban – A. Orban – Hari (29:36)
1:1 Dziubiński (29:56)
2:1 Sofron – Sarauer (44:22)
Do Budapesztu trener Jacek Płachta zabrał: bramkarze - John MURRAY (Orlik Opole), Przemysław ODROBNY (Milton Keynes Lightning), Rafał RADZISZEWSKI (Comarch Cracovia); obrońcy - Mateusz BRYK (GKS Tychy), Bartłomiej BYCHAWSKI (Orlik), Bartisz CIURA (GKS Tychy), Oskar JAŚKIEWICZ (TatrySki Podhale Nowy Targ), Maciej KRUCZEK (Cracovia), Bartłomiej POCIECHA (GKS Tychy), Mateusz ROMPKOWSKI (Cracovia), Patryk WAJDA (Cracovia), Jakub WANACKI (Polonia Bytom); napastnicy - Aron CHMIELEWSKI (Ocelarzi Trzyniec), Krystian DZIUBIŃSKI (Cracovia), Filip DRZEWIECKI (Cracovia), Radosław GALANT (GKS Tychy), Damian KAPICA (Cracovia), Marcin KOLUSZ (GKS Tychy), Tomasz MALASIŃSKI (Wildcats Swindon), Grzegorz PASIUT (Nieman Grodno), Radosław SAWICKI (GKS Katowice), Alex SZCZECHURA (Orlik), Maciej URBANOWICZ (Cracovia), Patryk WRONKA (Orli Znojmo), Krzysztof ZAPAŁA (Podhale).

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama