Dla wielu z dzieci było to wielkie wydarzenie. W szatni przed meczem tłoczno i gwarno. Rodzice pomagali nałożyć sprzęt „wielkim” hokeistom. Przed wyjściem trener Rafał Sroka zwołał wszystkich na okrzyk bojowy: Kto wygra mecz ? A wszyscy głośno odpowiedzieli: Podhale.
Po intensywnej rozgrzewce przystąpiono do meczu w mini hokeja ( toczy się w dwóch oddzielnych tercjach, od bandy do bandy). Za każdy faul dyktowany był rzut karny. Spotkanie rozpoczęło się od szybko straconej bramki, ale to nie załamało młodych górali, a wręcz przeciwnie - wyzwoliło ich dodatkową motywację i energię, by mocniej zaatakować. Przyniosło to efekt. Podhale po chwili prowadziło już kilkoma bramkami, a przewaga nowotarżan rosła z minuty na minutę. Sanoczanie nie mieli atutów. Ich akcje były przerywane w zarodku przez walczących zadziornie młodych hokeistów Podhala. Każda zdobyta bramka była przez nich fetowana i wywoływała ogromną radość. Na zakończenie każdy strzelał rzuty karne, które również lepiej wykonywali gospodarze. Po końcowym gwizdku kije, rękawice i kaski poszły w górę. Młodzi hokeiści cieszyli się jakby zdobyli złoty medal. Nie mogło też zabraknąć podziękowania dla najwierniejszych kibiców, którzy z trybun wspierali dopingiem.

Grupa A
MMKS Podhale – Niedźwiadki Sanok 5:2
MMKS: Brynczka Bartosz – Zaręba Maksymilian (2 gole), Warzycki Piotr (1), Skiba Kacper (1), Wsół Gabriel (1), Kalata Karol, Gacek Alicja, Tobiasiewicz Szymon, Kowalczyk Kajetan, Szlachtowska Milena, Jaszczyk Helena, Węgrzyniak Amelia, Leśniak Dominik.
GRUPA B
MMKS Podhale – Niedźwiadki Sanok 6:2
MMKS: Parszywka Jakub - Jastrzębski Kacper (1), Zubek Patryk (1), Piątek Adrian (1), Sroka Marcin (1), Antolak Igor (1), Kolendowicz Alex (1), Stanek Iwo, Kopytko Filip, Węglarczyk Wiktor, Gach Kamil, Błach Jan, Michalski Stanisław. Trener Rafał Sroka; kierownik Katarzyna Piątek.
Tekst + zdjęcia Szymon Pyzowski










