14.10.2016 | Czytano: 2811

Iossafov z hat trickiem

Artem Iossafov został najlepszym zawodnikiem spotkania, a jego drużyna pewnie pokonała katowiczan. W 41 sekundzie trzeciej tercji skompletował hat tricka. To pierwszy jego taki wyczyn w barwach „szarotek”.

Przed pierwszym rzuceniem krążka przez arbitra zagadką była obsada nowotarskiej bramki. Wiadomo, że jedynką jest Łotysz Jucers, ale wymogi regulaminowe sprawiają, że nie może występować we wszystkich spotkaniach. B. Kapica musi pojawić się między słupkami w co najmniej połowie spotkań. Walka o „szóstkę” i o finał Pucharu Polski jest bardzo zacięta i strata każdego punktu może być brzemienna w skutkach. Kapicy morskie powietrze nie posłużyło, czy śląskie będzie lepiej filtrowane przez płuca? Ten dylemat stanął przed szkoleniowcami „szarotek”. Decyzja o tym, kto będzie strzegł świątyni Podhala miała zapaść przed meczem. Szkoleniowcy nie zaryzykowali, postawili na sprawdzonego i doświadczonego golkipera. To nie jedyna zmiana w Podhalu. Jaśkiewicz powrócił do Haverinnena, a Wojdyła zastąpił go w parze z Łabuzem.

Jucers już w 129 sekundzie skapitulował. Pierwsza formacja Podhala pozwoliła na zbyt wiele gospodarzom, którzy oddali dwa strzały obronione przez Jucersa, a ten trzeci z korytarza międzybulikowego znalazł już drogę do siatki. Pierwsza formacja szybko się zrehabilitowała wyrównując podczas gry w przewadze. Jokila zagrał w korytarz międzybulikowy do Iossafova, a ten nie dał szans golkiperowi gospodarzy. „Szarotki” nie popisały się grając w przewadze. Gruszka stracił „gumę” wprowadzając ją do tercji przeciwnika, a Bryniczka był wolniejszy od Bogdziula. Skrzydłowy GKS-u uciekł mu przy bandzie, zagrał do Majocha, a ten utonął w objęciach kolegów. Jeszcze w tej przewadze Jokila z Iossafovem powtórzyli zagarnie sprzed kilku chwil i zmusili Jacka Płachtę do zmiany bramkarza. Po niespełna 7 minutach Podhale prowadziło po akcji Neupauera z M. Michalskim. W tych minutach widzieliśmy radosny hokej w defensywie. W kolejnych zawodnicy grali bardziej uważnie.

W drugich 20 minutach bramki nie widzieliśmy. W poczynaniach obu zespołów sporo było niedokładności. Swoje szanse mieli jedni i drudzy. Nowotarżanie najlepsze, gdy grali w …osłabieniach. Zaraz na początku tercji, gdy górale trójką zawodników skontrowali. Haverinnen zamiast strzelać, bo był w dogodnej sytuacji, zdecydował się podawać na skrzydło i krążek przejął przeciwnik. Potem Jokila z Iossafovem, gdy Gajewski wyszedł z bramki, nie potrafili na tyle szybko rozegrać „gumy”, by posłać ją do opuszczonej bramki. No i w samej końcówce, gdy Różański odsiadywał 2 - minutową karę, Iossafov trafił wprost w bramkarza.

W 41 sekundzie trzeciej odsłony Iossafov skompletował hat tricka i został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu. Od tego momentu na tafli rządzili i dzielili górale. Z łatwością zdobywali kolejne gole, a katowiczanom zabrakło „pary”. 4 minuty i 41 sekund przed końcem do nowotarskiej bramki odesłany został B. Kapica.

- Zadowolony jestem z postawy drużyny. Zawodnicy zaczynają mnie rozumieć i wypełniać założenia taktyczne. W drugiej tercji było ciut nerwowo, ale wtedy bramkarz nas ratował. Podziękowałem mu za to. Po szóstej bramce dałem szansę B. Kapicy i całej czwartej formacji z obrońcami – powiedział Witalij Semenczenko.

GKS Katowice - TatrySki Podhale Nowy Targ 2:7 (2:3, 0:0, 0:4)
1:0 Lukacević – Barlock – Sawicki (2:09)
1:1 Issakov – Jokila – Zapała (3:19 w przewadze)
2:1 Majoch – Bogdziul - Jakovlevs (5:01 w osłabieniu)
2:2 Issoafov – Jokila (6:04 w przewadze)
2:3 M. Michalski – Neupeur (6:35)
2:4 Iossafov – Jokila –Haverinen (40:41)
2:5 Hattunen – Gruszka (42:40)
2:6 M. Michalski – Neupauer (55:19)
2:7 Haverinen – Różański (58:09)
Katowice: Kostur (5:01 Gajewski); Porejs – Barlock, Jakovlevs – Krawczyk, Rąpała – Olearczyk, Musiał – Braid; Biały – Sawicki – Lukacević, Śliwiński – Nahunko – Bogdziul, Lorek – Sikora – Strzyżowski, Bielec – Majoch – Malinowski. Trener Jacek Płachta.
Podhale: Jurces (55:19 B. Kapica); Haverinen – Jaśkiewicz, Syrei – Różański, Wojdyła - Łabuz; Jokila – Zapała – Iossafov, Hattunen – Bryniczka – Gruszka, M. Michalski – Neupauer – Daniel Kapica oraz P. Michalski, Siuty, Stypuła, Olchawski, Svirac. Trener Witalij Semenczenko.

Stefan Leśniowski

 

Komentarze







reklama