- Nie wiem czy my byliśmy tak dobrzy, czy przeciwnik tak słaby. To zweryfikują kolejne potyczki. Jesteśmy dobrze przygotowani fizycznie do sezonu i to było widać na tafli. Chłopcy solidnie przepracowali lato. Swobodnie poruszali się po lodzie, nasza przewaga w każdym elemencie była znaczna. Od pierwszych minut mieliśmy wszystko w swoich rękach. W drugim meczu w pewnym momencie wkradło się rozluźnienie i z 6:1 zrobiło się 6:4. Od razu zareagowałem. Tych, którym wydawało się, że jest po meczu posadziłem na ławce. Dla ochłody. Młodzi pociągnęli grę – skomentował występ Andrzej Słowakiewicz.
MMKS Podhale Nowy Targ - Sokoły Toruń 11:2 (2:0, 4:1, 5:1) i 9:4 (4:0, 2:1, 3:3)
Bramki dla MMKS: Wolski 2, Olchawski 2, Faltyn 2, Szuba, Świadek, Brynkus, Chowaniec, Kamiński (I mecz); Kamiński 3, Wolski 2, Szuba 2, Zamarlik, Faltyn (II mecz).
MMKS Podhale: Bizub ( w drugim meczu Wojciechowski) – Huzior, Zamarlik, Wolski, Szuba, Brynkus – Habura, Sulka, Świadek, Olchawski, Chowaniec – Truty, Trzebunia, Kamiński, Faltyn, Kieta – Krauzowicz. Trener Andrzej Słowakiewicz.
Stefan Leśniowski










