02.09.2016 | Czytano: 3352

Syriej pokazał się z dobrej strony (+zdjęcia)

„Szarotki” wygrały ostatni mecz kontrolny przed ligą, mimo iż kolejny raz wystąpiły w eksperymentalnym składzie. Do wcześniej kontuzjowanych dołączył Sulka i Jokila. Potyczka była też testem dla nowego gracza, Białorusina Alexandra Syrieja.

Podhale zaczęło grać od drugiej tercji. Pierwszą przespało, oprócz pierwszej formacji. Po 20 minutach do niej dołączyła druga piątka. Te dwie formacje, gdy przebywały na lodzie, to przeważnie było groźnie pod bramką Słowaków. Gdy dwie kolejne pojawiały się na tafli, to kotłowało się pod bramką Podhala. Nie radziły sobie z szybkimi i agresywnie grającymi rywalami.

Sygnał do zmiany scenariusza dał M. Michalski, jego gol był okrasą potyczki. Podhale grało w osłabieniu. Przechwycił ”gumę” na niebieskiej w tercji obronnej i wyprowadził zabójczą kontrę. Umieścił krążek pod poprzeczką. On również był autorem drugiego trafienia z dobitki. Dwa kolejne gole również padły po odbiciu krążka, w pierwszym przypadku od bandy, w drugim od bramkarza. Obie sytuacje wykorzystał Svitac.

Emocje mieliśmy w końcówce. 84 sekundy przed końcem goście wycofali bramkarza i po 33 sekundach zdobyli kontaktowego gola. W kolejnych sekundach „szarotki” nie dały sobie wydrzeć zwycięstwa.

- Pierwsza tercja niemrawa w naszym wykonaniu, poza pierwszą formacją, która grała solidnie – ocenia trener Marek Ziętara. - Pozostali wolno wchodzili w mecz. Druga odsłona dobra w naszym wykonaniu, w organizacji gry. Pierwsze dwie piątki dawały sobie radę z przeciwnikiem, gorzej prezentowały się kolejne dwie. „Młode wilczki” nie radziły sobie z agresywną grą przeciwnika. Nie nadążały za szybką grą. Przed tymi zawodnikami jeszcze dużo, dużo pracy.

- Nie zagraliśmy na swoim poziomie – surowo ocenia grę zespołu Bartłomiej Neupauer. – Niestety popełniliśmy te same błędy co we wtorkowym meczu w Spiskiej. Wolą walki i determinacją przechyliliśmy szalę zwycięstwa na swoją stronę. Ostatnie 2-3 tygodnie bardzo ciężko pracowaliśmy i nogi nie podawały. Były ciężkie. Powoli dochodzimy do siebie. Zmniejszamy objętościowo treningi i powinna pojawić się świeżość. Na ligę będziemy w stu procentach gotowi.

W góralskim zespole w obronie pojawił się Białorusin Alexander Syriej. Nie tylko warunkami fizycznymi imponował, ale także…
- Rzucał się w oczy duży spokój w jego poczynaniach i przegląd sytuacji oraz bardzo szybkie pierwsze podanie. Ma więc to, czego oczekuję od obrońcy. Posiada też dobry strzał. Myślę, że powinien być mocnym punktem drużyny. Zostaje – zapewnił Marek Ziętara.
TatrySki Podhale Nowy Targ – HK Spišska Nova Ves 4:3 (0:1, 2:1, 2:1)
Bramki: M. Michalski 2, Svitac 2 – Lesniak, Štrauch, Dimitrijew.
TatrySki Podhale: Jučers – Tomasik, Jaśkiewicz, Różański, Neupauer, M. Michalski – Syriej, Wojdyła, Iossafov, Bryniczka, Hattunen – Haverinen, Wsół, Svitac, D. Kapica, Stypuła – P. Michalski, Siuty, Olchawski. Trener Marek Ziętara.

Stefan Leśniowski
Zdjęcia Mateusz Leśniowski i Andrzej Pabian
 

Komentarze







reklama