29.08.2016 | Czytano: 1311

Błażusiak na podium

Rozpoczął się kolejny sezon w endurocrossie za oceanem. Pierwsza runda AMA Endurocrossu (mistrzostwa Ameryki Północnej) w Atlancie padła łupem Haakera. Trzecie miejsce zajął Tadeusz Błażusiak.

Seria AMA 2016 wystartowała z wielkim hukiem. Kibice przeżyli ogromne emocje w Infinite Energy Areny w Atlancie. Już wyścigi kwalifikacyjne obfitowały w zaciętą walkę na widowiskowych i wymagających przeszkodach. Obylo się bez niespodzianek Błażusiak, Colton Haaker i Cody Webb okazali się najlepsi w swoich biegach. Haaker otrzymał karę za powrót na tor po wypadnięciu z trasy w innym miejscu niż go opuścił i tym samym jedno oczko przeszło na konto Maxa Gerstona. Haaker zdołał odrobić stracony punkt podczas czasówek Hot Lap przed wyścigiem głównym wykręcając najlepszy czas.

W finale świetnie wystartował Błażusiak, który zgarnął nagrodę Nexen Tire Holeshot o wartości 500 dolarów. Aktualny mistrz świata Haaker na drugim okrążeniu, na sekcji drewnianej, wyprzedził nowotarżanina. Haaker od razu zaczął powiększając przewagę. Na trzecim miejscu za Tadkiem jechał Cody Webb, który mocno go naciekał i zmusił Polaka do błędu na sekcji zbudowanej z kamieni. Błażusiak spadł na czwarte miejsce, ale przed metą zdołał jeszcze wyprzedzić Maxa Gerstona.

- Cieszę się z trzeciego miejsca po powrocie - skomentował występ Taddy. - Nie jestem zadowolony z płynności jazdy. Wiem nad czym mam pracować, by w kolejnych rundach było lepiej.

Atlanta AMA EnduroCross
1. Colton Haaker, Husqvarna
2. Cody Webb, KTM
3. Tadeusz Błażusiak, KTM
4. Max Gerston, Beta
5. Mike Brown, Husqvarna

3 września kolejna runda AMA Endurocrossu w Dakocie.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze









reklama