19.08.2016 | Czytano: 2655

Kadrowy ból głowy (+zdjęcia)

Jeszcze sezon się nie rozpoczął, a Marek Ziętara ma ból głowy. Zawodnicy łapią kontuzje, zespół się sypie, a sezon zbliża się wielkimi krokami.

Zaczęło się do Mrugały w meczu z GKS Katowice, a dzisiaj na porannym treningu urazu doznał dowódca pierwszego ataku – Krzysztof Zapała. – Dostałem krążkiem w dłoń – mówi i pokazuje spuchnięta rękę. – Mam nadzieję, że opuchlizna zejdzie do poniedziałku, gdy rozpoczniemy zgrupowanie kadry.

Takiej nadziei nie ma w przypadku kontuzji Dariusza Gruszki. Wyleciał bark, co prawda wskoczył na swoje miejsce, ale przerwa od hokeja może być dłuższa. „Grucha” kontuzji nabawił się rzucając się pod nogi szarżujące przeciwnika. Strzał Tomasika był niecelny, poszła kontra i „Grucha” ofiarnie blokował jadącego sam na sam przeciwnika. Upadł i za chwilę rzucił rękawice, trzymając się za bark zjechał z tafli.

- Taki jest życie. Trzeba być przygotowanym na takie sytuacje – powiedział kapitan „szarotek”, Jarosław Różański. – Jesteśmy w ciężkim treningu i nogi w pierwszej tercji nie podawały. Przestaliśmy ten okres gry. Wróciliśmy na swoje tory w drugiej odsłonie. Każdy chce się pokazać. Nie był to przyjazny pojedynek. Było trochę walki na bandach, bo nikt nie chciał odpuszczać. Wszystkich spotkań nie da się wygrać. Byłbym zdziwiony, gdybyśmy teraz byli w optymalnej formie. Z bardzo dobrej strony pokazał się B. Kapica. Zasłużył na ciepłe słowa po tym meczu.

TartySki Podhale Nowy Targ - MHK 32 Liptovsky Mikulas 2:2 (0:1, 2:0, 0:1)
Bramki dla Podhala: Bryniczka, Jokila.
Podhale: B. Kapica; Haverinen -Sulka, Jaśkiewicz - Tomasik, Łabuz, Wsół, Wojdyła; Jokila - D. Kapica - Iossafov; Gruszka- Bryniczka - Hattunen – P. Michalski – Siuty – Svitac, M. Michalski - Neupauer - Różański. Trener Marek Ziętara.

Stefan Leśniowski
Zdjęcia Andrzej Pabian
 

Komentarze







reklama