Wychowanek Podhala. Napastnik, mistrz Polski z 1969 roku. W lidze rozegrał 71 spotkań, w których 10 razy posyłał krążek do bramki przeciwników. Waleczny zawodnik, o dobrej technice i przeglądzie sytuacji. Był bliski wielu osobom, nie tylko tym, którzy związani są z hokejem. Jednak jak ogromna była to więź wiedzą tylko ci, którym bezpośrednio przyszło się zetknąć z tym człowiekiem. Będzie go nam brakowało.
Pogrzeb 5 lipca o godzinie 11 z kościółka Św. Anny.
Cześć jego pamięci.
Stefan Leśniowski










