26.06.2016 | Czytano: 1453

Łukaszczyk i Luberda drugimi wicemistrzami kraju

- Bardzo się cieszę, że w pierwszym roku startów zostałem drugim wicemistrzem Polski. Wczoraj i dzisiaj potwierdziłem swoim występem, że jestem trzecią siła w kraju – powiedział Jakub Łukaszczyk.

Nowotarżanin porzucił trial i w tym roku przeniósł się do „formuły” superenduro. Debiut w kategorii open był bardzo udany. Mistrz Europy w enduro Paweł Szymkowski był poza jego zasięgiem. Ten wygrywał wyścig za wyścigiem. Natomiast z Jackiem Kucharskim nowotarżanin toczył zażarte boje. Jak w sobotę, gdy pokonał go w pierwszym wyścigu. Przeciął linię mety tuż za Szymkowskim. Rozpoczął od trzeciej pozycji, ale na trzecim okrążeniu spadł na piąte miejsce. Szybko jednak znalazł się za plecami faworów. Ba, wyprzedził Kucharskiego na szóstym okrążeniu i drugiej pozycji nie dał sobie już wydrzeć.

Kolejne dwa wyścigi w sobotę ukończył na trzecim miejscu. W drugim wyścigu tylko dwa pierwsze okrążenia jechał na drugiej pozycji, potem został wyprzedzony przez Kucharskiego. Podobnie było w trzecim biegu. W nim przez trzy okrążenia był wiceliderem, ale nie zdołał utrzymać drugiej pozycji do mety.

Niedzielne starty rozpoczął od czwartego miejsca. – Zamotałem się na starcie, potem jeszcze spadłem na szóste miejsce. Dałem się zamknąć, ale zdołałem jeszcze przed metą wyprzedzić dwóch rywali. W dwóch kolejnych wyścigach byłem już trzeci. Bardzo fajny tor – komentuje Jakub Łukaszczyk.

Na dziesiątej pozycji w klasyfikacji generalnej zajął obrońca mistrzowskiego tytułu Michał Pyzowski, który z powodu odniesionej kontuzji punktował tylko w pierwszych zawodach.

Także Oskar Kaczmarczyk w kategorii junior nie obronił tytułu wicemistrza Polski. Również z powodu kontuzji. W tej kategorii na szóstym miejscu czempionat ukończył Andrzej Luberda.

W Buczku zabrakło Rafała Luberdy, podobnie jak w dwóch poprzednich eliminacjach. Start kolidował mu z zawodami w trialu. Wcześniej zgromadził tyle punktów, że wystarczyło mu, by załapać się na najniższy stopień podium mistrzostw kraju w kategorii Masters. Pierwsze nie medalowe miejsce w tej kategorii przypadło Filipowi Pawluśkiewiczowi.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze









reklama