18.05.2016 | Czytano: 3353

Sebastian Łabuz: Pochowają mnie w sprzęcie

- Czuję się na siłach, zdrowie mi dopisuje, to dlaczego mam rezygnować z grania – mówi Sebastian Łabuz, który przedłużył umowę na grę w Podhalu.

- Dopóki dam radę, to będę grał. Jak padnę, to pochowają mnie w sprzęcie – śmieje się „Łabi”, którego zawsze trzymają się żarty.

Obrona Podhala kompletuje się, bo nadal związał się z „szarotkami” Maciej Sulka. Wcześniej z defensorów podpis pod kontraktem złożyli: Oskar Jaśkiewicz i Robert Mrugała. Joni Haverinen jest duże prawdopodobieństwo, że grał będzie w zespole Marka Ziętary. Wrócił po dwóch latach Kamil Kapica. O defensywę zapewne szkoleniowiec nie będzie się martwił, bo kolejni lada moment złożą podpis. Gorzej może być z napastnikami, bo z ubiegłorocznego składu stracił sześciu zawodników. Na razie ma do dyspozycji Dariusza Gruszkę, Krzysztofa Zapałę, Jarmo Jokilę, Bartłomieja Neupauera i Dawida Olchawskiego. Kasper Bryniczka dzisiaj ma spotkanie z prezesem. Trener dzisiaj miał 14 zawodników na treningu.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama