Patryk Pysz i Marcin Kolusz – to dwaj wychowankowie nowotarskiego Podhala, którzy byli draftowani przez kluby NHL. Do nich może dołączyć 18 – letni Alan Łyszczarczyk.
- Liczę, że któryś klub mnie wybierze – mówił, gdy odwiedził Nowy Targ przed zgrupowaniem kadry U18. – Ale to odległa przyszłość. Zupełnie się tym nie interesuję. Cieszę się, że zostałem zauważony przez trenerów seniorskiej kadry. Gdy otrzymałem nominację, oglądnąłem ją kilka razy i –co tu mówić – byłem dumny.
W mistrzostwach świata pomógł naszej osiemnastce wywalczyć awans do Dywizji 1B. W pięciu meczach zdobył dwa gole, a 10 razy wystawiał krążek na tyle dobrze, że po strzałach partnerów z ataku krążek znajdował drogę do bramki. Teraz czeka na debiut w seniorskiej drużynie.
Alan pochodzi z hokejowej rodziny. Jego ojciec Dariusz ma na koncie tytuły mistrza kraju z Podhalem i występy w reprezentacji kraju. Alan uczył się grać w hokeja w rodzinnym Nowym Targu, ale od 2012 roku trenował i grał w czeskim Chomutowie. Tam robił furorę w grupach młodzieżowych i wyjechał za ocean. Ma za sobą udany sezon w zespole Sudbury Wolves. Zdobył 50 punktów!. Jest piątym graczem w historii klubu, który osiągnął taki wynik.
Teraz czeka na draft, który pod koniec czerwca odbędzie się w Bostonie. Jest na 134 miejscu na liście draftu zawodników z pola występujących w ligach Ameryki Północnej na 240 sklasyfikowanych.
Stefan Leśniowski
Czytaj także: "Maszyna do strzelania goli" - www.sportowepodhale.pl/index.php










