Pierwsza tercja dla gospodarzy, którzy pokonali Kosowskiego. Polacy nie wykorzystali swoich szans. Wyrównania doczekaliśmy się w drugiej tercji. Łopuski pod bramką rywala wykazał się największym refleksem i w zamieszaniu posłał krążek do bramki. Tenże Łopuski kilka chwil wcześniej zmarnował sytuację sam na sam.
Trzecia tercja przebiegała pod dyktando biało –czerwonych. Mimo wielu sytuacji, wykorzystali tylko jedną. Grając w przewadze Bepierszcz trafił w okienko brytyjskiej bramki. Niestety 3 minuty przed końcem tercji Brytyjczycy wykorzystali okres w przewadze i Kosowski musiał wyjmować „gumę” z bramki. Mecz w regulaminowym czasie mógł rozstrzygnąć Wronka, ale po indywidualnej akcji trafił w poprzeczkę.
Dogrywkę Polacy zaczęli od złapania kary. Pociecha poszedł odpoczywać na ławkę kar. Dziubiński poszedł za strzałem obrońcy, po którym krążek odbił się od bandy, nie przejął go, poszła kontra i gospodarze mieli dwóch graczy przewagi. Ben O’Connor wykorzystał to zimną krwią.
Wielka Brytania - Polska 3:2 D (1:0, 0:1, 1:1; 1:0)
Bramki dla Polski: Łopuski i Bepierszcz.
Polska: Kosowski - Bychawski, Pociecha, Wronka, Dziubiński, Bepierszcz - Kotlorz, Bryk, Witecki, Pasiut, Kolusz - Ciura, Wajda, Guzik, Komorski, Kapica - Wanacki, Górny, Urbanowicz, Bagiński, Łopuski. Trener Jacek Płachta.
Stefan Leśniowski










