28.02.2016 | Czytano: 923

Gdańsk zdobyty

Juniorzy Podhala odnieśli dwa ważne zwycięstwa w Gdańsku i dzięki potknięciu najgroźniejszych rywali zostali liderem rozgrywek. Do zakończenia ligi pozostały jeszcze dwie kolejki i zaległe spotkania.

Miło nam donieść, że finały mistrzostw Polski rozegrane zostaną w Nowym Targu w dniach 19-24 kwietnia z udziałem ośmiu drużyn.

- Gdańsk to trudny teren. Każdy zespół miał tutaj trudną przeprawę – mówi trener Podhala, Paweł Gil. – Gospodarze zwłaszcza w pierwszym dniu są groźni, mają jeszcze wystarczająco sił, by postawić się przeciwnikowi. Tak było w sobotę, chociaż cały czas spotkanie było rozgrywane pod nasze dyktando i było pod naszą kontrola. Może w trzeciej tercji, gdy łapaliśmy seryjnie kary było ciut nerwowo. Nazajutrz gdańszczanom zabrakło już sił i nawet gospodarskie sędziowanie im nie pomogło. To co wyprawiali arbitrzy, to nie mieści się w głowie. To zaprzecza jakimkolwiek zasadom fair play. Nie uznali nam trzech prawidłowo zdobytych goli. Ich decyzje były naprawdę dziwne.

Pomorski Klub Hokejowy 2014 Gdańsk – MMKS Podhale Nowy Targ 3:4 (1:0, 0:2, 2:2) i 1:7 (0:1, 0:4, 1:2)
Bramki dla Podhala: Jachimczyk 3, Kieta (I mecz); Szuba 4, Wolski 2, Kieta (II mecz).
MMKS Podhale: Bizub ( drugi mecz Buczek) – Trzebunia, Jachimczyk, Szuba, Olchawski, Kieta – Kamiński, Zamarlik, Svitac, Habura, Siuty – Faltyn, Truty, Wolski, Brynkus.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama