07.02.2016 | Czytano: 1339

Cnota nad cnotami, trzymać język za zębami

Juniorzy MMKS Podhale dwukrotnie okazali się lepsi od toruńskich Sokołów. Kto wie jak wysokimi zwycięstwami zakończyłyby się spotkania, gdyby nie świetnie dysponowana ostatnia instancja torunian.

W sobotniej potyczce już po 12 minutach górale prowadzili 3:0, ale 21 sekund przed końcem pierwszej odsłony torunianie złapali kontakt. Drugiego gola zdobyli w okresie, gdy ich zawodnik przebywał na ławce kar. Po przerwie wszystko wróciło do normy, czyli do dominacji podopiecznych Pawła Gila, którzy z każdą minutą zwiększali bramkową przewagę. Ani przez moment wynik nie był zagrożony, mimo iż w okresach rozluźnienia goście zdobywali gole.

Rewanż zaczął się niespodziewanie, bo od prowadzenie Torunia ( 3 min.). Prowadzeniem cieszył się 5 minut, potem sprawy w swoje ręce wzięli podopieczni Pawła Gila. Na początku drugiej tercji prowadzili już 5:1, a gole numer 4 i 5 zdobyli grając w osłabieniu. W dodatku w odstępie 28 sekund. Bramki te podcięły skrzydła przyjezdnym. Z kolei na drodze do kolejnych bramkowych zdobyczy Podhalan stawał świetnie dysponowany bramkarz. Nowotarżanie grali spokojnie, momentami aż za spokojnie. Na kolejne ich trafienie czekaliśmy do 52 minuty.

- Po tygodniowej przerwie w sobotę trudno było nam złapać właściwy rytm gry. Dzisiaj było już znacznie lepiej – mówi trener MMKS, Paweł Gil. – Przeciwnik miał ciekawego bramkarza, z którym mieliśmy małe problemy. Graliśmy tylko w tercji torunian. Rywal oddał minimalną liczbę strzałów na naszą bramkę. Mecze można byłoby rzec bez historii, gdy nie spora liczba kar. W sobotę Huziorowi niepotrzebnie rozwiązał się język i jego sprawa trafi na Wydział Dyscypliny. Muszę się liczyć z tym, że zostanie wyłączony z gry do końca sezonu.

MMKS Podhale Nowy Targ – Sokoły Toruń 10:5 (3:2, 3:1, 4:2) i 6:1 (3:1, 2:0, 1:0)
Bramki dla Podhala: Siuty 2, Svitac 2, Jachimczyk 2, Wolski 2, Brynkus, Kamiński (I mecz); Olchawski 2, Jachimczyk, Wolski, Panczakiewicz, Habura (II mecz).
MMKS Podhale: Musin ( drugi mecz Buczek od 46 Bizub) – Huzior, Jachimczyk, Svitac, Panczakiewicz, Olchawski – Pierzchała, Habura, Wolski, Siuty, Brynkus – Trzebunia, Truty, Kieta, Faltyn, Kamiński – Szuba. Trener Paweł Gil.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze





reklama