Wcześniej nowotarżanie dwukrotnie zremisowali i raz przegrali. Na „własnych śmieciach” nie dali najmniejszych szans wiceliderowi. Zagrali jak wtedy, gdy występowali na lodowej tafli w brawach Podhala. Bo trzeba wiedzieć, że zespół tworzy spora grupa graczy, która w przeszłości sięgała po tytuły mistrza Polski w różnych kategoriach wiekowych. Nie wszystkim wypaliła przygoda z pierwszym zespołem „szarotek”. Niektórzy zaliczyli kilkanaście spotkań i zrezygnowali z hokeja. Teraz wrócili i marzą im się wielkie cele. W pierwszych spotkaniach przekonali się, że łatwo z ich realizacją nie będzie. Ale to były pierwsze śliwki robaczywki.
Dzisiaj pokazali, że stać ich na wiele. Już w pierwszej tercji zaaplikowali rywalowi pięć goli i było po sprawie. Trzeba przyznać, że nie zapomnieli grać w hokeja. Akcje były składne, a kilka goli naprawdę przedniej urody. Tak trzymać chłopaki.
Gazda Podhale Nowy Targ – Polonia II Bytom 8:0 (5:0, 2:0, 1:0)
Bramki: Kos 3, Wegner 2, Grabarczyk, Pajerski, Sulka.
Gazda Podhale: Pierwoła (Martuszewski) – Cecuła, Nenko, Iskrzycki, Szumal, Pajerski – Sulka, Plewa, Kos, Wegner, Zwinczak – Kret, Przybyło, Kmiecik, Grabarczyk, Tylka. Trener Tadeusz Puławski.
Stefan Leśniowski










