07.11.2015 | Czytano: 1610

Lider na kolanach (+zdjęcia)

- Chciałbym podziękować chłopakom, bo wykonali dokładnie to, co planowaliśmy. Przez tydzień zrobiliśmy poprawki, zmieniliśmy sposób naszej gry. Uważam, że nam się to udało – powiedział Andriej Parfionow, trener PPWSZ Podhale.

Jego „kamanda” odniosła bardzo cenne i efektowne zwycięstwo nad liderem EUHL, zespołem Gladiators Trenczyn. To było ekscytujące 50 minut, w którym było wszystko co cieszy oko prawdziwego kibica. Duże tempo, składne akcje kończone strzałami. Były interwencje bramkarza i sól każdego meczu – bramki. Padło ich 10, ale siedem krążków wylądowało w tenczyńskiej bramce. I to cieszy. To one powaliły Słowaków na kolana. Kilka goli było przepięknej urody, jak choćby strzały z nadgarstka Alimowa czy Katina w okienko. Mogli też nacieszyć się sympatycy sportów walki. W ostatnich 10 minutach byli świadkami bokserskich i zapaśniczych pojedynków.

- Młodości zawsze towarzyszą duże emocje – skomentował trener nowotarskiej drużyny, bo jego zespół te minuty bronił się w trójkę lub w czwórkę i robił to bardzo dobrze. Nie stracił bramki. Więcej w samej końcówce zdobył gola. Kurbatow ustalił wynik spotkania.

A to rozpoczęło się nie najlepiej dla gospodarzy. Już w 2 minucie, grając w czwórkę, stracili gola. Odpowiedź Katina przyszła w 7 minucie, z nadgarstka trafił w sam winkiel bramki. Chwilę później Michalski, po składnej akcji całej formacji, ulokował krążek pustej bramki. Z kolei po drugiej stronie Łapszenkow wygrał pojedynek jeden na jeden z Bartakiem.

Druga tercja to trafienie Alimowa w okienko i zmiana lotu krążka przez tego zawodnika po strzale Katina. Goście odpowiedzieli golem w przewadze, a na początku trzeciej odsłony złapali z nowotarżanami kontakt. Nadzieja na korzystny rezultat tliła się zaledwie kilkanaście sekund. Kolejna składna akcja gospodarzy, wycofanie krążka na niebieską do Panczakiewicza, a ten za moment przyjmował gratulacje od kolegów.

Bokserskie i zapaśnicze pojedynki rozpoczęły się przed bramką gości zaraz po golu zdobytym przez Baszirowa. I trwały niemal do ostatniej sekundy. Gospodarze parami wędrowali na lawie kar, ale nie ponieśli za to kary. Dobrze bronili się w trójkę i czwórkę, a nawet mieli okazję z kontry na zdobycie gola.

- Nie analizuję tabelę. Nie wiem czy graliśmy z liderem. Naszym celem jest wygrywanie meczów i każdej tercji. Walczyć do końca o jak najlepszy rezultat. Zmieniliśmy sposób gry i uważam, że nam się to udało. Chciałbym podziękować chłopakom, bo wykonali dokładnie to, co planowaliśmy – skomentował Andriej Parfionow.

PPWSZ Podhale Nowy Targ – Gladiators Trenczyn 7:3 (2:1, 2:1, 3:1)
Bramki dla PPWSZ: Alimow 2, Katin, Michalski, Panczakiewicz, Baszirow, Kurbatow.
PPWSZ Podhale: Łapszenkow – Latiuk, Katin. Svitac, Kurbatow, Baszirow – Koczetkow, Panczakiewicz, Alimow, Polonin, KKondraszow – Michalski, Habura, Paramonow, Siuty, Maksymowicz – Woropaj. Trener Andriej Parfionow.

Stefan Leśniowski
Zdjęcia Andrzej Pabian
 

Komentarze







reklama