„Pasy” tylko w pierwszych 20 minutach pierwszego meczu jako tako stawiali czoła gospodarzom. Straciły wtedy tylko jednego gola. Ale to było wszystko na co je było stać. Z każdą minutą przewaga podopiecznych Pawła Gila była coraz większa, a gole zaczęły padać jak z rogu obfitości. W rewanżu nie było lepiej. Gra toczyła się we mgle do jednej bramki.
MMMKS Podhale Nowy Targ – Cracovia 11:0 (1:0, 3:0, 7:0) i 12:0 (3:0, 8:0, 1:0)
Bramki dla Podhala: Brynkus 3, Wolski 2, Huzior, Szewczyk, Truty, Szuba, Kuraś, Trzebunia (I mecz); Wolski 3, Kuraś 2, Kieta, Olchawski, Szuba, Pierzchała, Trzebunia, Truty, Huzior (II mecz).
MMKS Podhale: Musin – Huzior, Trzebunia, Olchawski, Szuba, Wolski – Kamiński, Pierzchała, Brynkus, Kieta, Szewczyk – Faltyn, Truty, Kuraś. W rewanżu zagrali: Habura i Siuta; bronił Buczek. Trener Paweł Gil.
Stefan Leśniowski
Zdjęcia Andrzej Pabian










