29.08.2015 | Czytano: 926

„Wypili” za błędy

Pierwszy finałowy dzień mistrzostw Europy juniorów i U23 w Krakowie nie okazał się medalodajny dla Polaków – obrońcy mistrzowskiego tytułu, Rafała Polaczyka i Macieja Okręglaka w U23. Obaj ominięcia bramki, czym przekreślili swoje szanse na podium.

Po półfinale byliśmy w bardzo dobrych nastrojach. Najlepszy wynik uzyskał Rafał Polaczyk (78.20), który pokonał wicemistrza świata seniorów (Praga 2013), Jiri Prskavca różnicą +2.21. Do finału awansował także 9 zawodnik PŚ w Liptovskim Mikulaszu, Maciej Okręglak (12) oraz Eryk Lejmel (11). Dwaj pierwsi za ominięcie bramki skasowali 50 pkt karnych, czyli tyle sekund dopisano im do przejazdu. Ostatecznie zostali sklasyfikowani na 12 (Okręglak) i 13 Miejscu (Polaczyk). Najlepszy wynik w finale uzyskał Eryk Lejmel. Piąty zawodnik ME w 2013 (Bourg-Saint Maurice) zanotował 9 rezultat (+6.60).

W kategorii kanadyjkarzy (junior) szóstą lokatę zajął Kacper Sztuba. Aktualny wicemistrz świata juniorów stracił do zwycięzcy, Słowaka Marko Mirkorodskiego +2.40s. W finale wystąpił również Przemysław Nowak, który był 10. (+8.45). W rywalizacji juniorek szóste była Justyna Janczy, a trzy pozycje niżej uplasowała się Aleksandra Stach.

Znacznie lepiej poszło kanadyjkarzom i kajakarzom w rywalizacji drużynowej. Juniorzy w obu łodziach zdobyli srebrne medale. Juniorki sklasyfikowane zostały na piątej pozycji. Z kolei w U23 wszystkie nasze teamy – C 1X3 kobiet i mężczyzn oraz K1x3 - zajęły czwarte miejsca.

Stefan Leśniowski
 

Reklama

Komentarze





reklama