18.08.2015 | Czytano: 805

Tor w Pau za trudny dla Polaków

Finałowe zawody Pucharu Świata w kajakowym slalomie w Pau (Francja) nie były udane dla biało -czerwonych. Liczyliśmy przede wszystkim na Mateusza Polaczyka (K1) i kanadyjkarzy (C2).

Wychowanek Pienin Szczawnica, czwarty zawodnik igrzysk olimpijskich w Londynie, po występie w eliminacjach wlał w nasze serca nadzieję na dobry rezultat. Tymczasem jego start zakończył się na półfinale. Do finałowej dziesiątki K1 nie awansował również Maciej Okręglak. W klasyfikacji generalnej PŚ najwyżej sklasyfikowany został Mateusz Polaczyk, na dziewiątym miejscu z dorobkiem 177 pkt. Pozostali Polacy uzyskali lokaty poza pierwszą dziesiątką. Na 13 pozycji znalazł się Okręglak (149 pkt.), 25 miejsce zajął Dariusz Popiela (110), a na 74 miejscu sklasyfikowano Michała Pasiuta (8). Zawody w Pau i klasyfikację generalną wygrał Słoweniec Peter Krauzer (257 pkt.).

Finał kajakarzy (K1) miał niezwykle emocjonujący przebieg. Dawno nie mieliśmy sytuacji, w której o podziale medali decydowało tak niewiele. Rywalizujący o końcowy triumf w PŚ – Słoweniec Peter Kauzer i Australijczyk Lucien Delfour popłynęli rewelacyjnie. Obaj uzyskali czasy poniżej 97 sekund. Kauzer zrobił to jednak o 2 setne sekundy szybciej. Delfour nie wywalczył nawet srebra. Drugi Belg Mathieu Doby wyprzedził go 0,01 sek.!

Finał kanadyjkarzy (C1) był popisem Francuzów. Pierwszy, z czasem 97.30, był Pierre Antoine Tillard, a trzeci Denis Gargaud Chanut (+1.79). Przedzielił ich Słowak Matej Benus (+0.53), który sięgnął po końcowy triumf w klasyfikacji generalnej PŚ. Grzegorz Hedwig, Michał Kołomański i Arkadiusz Niec odpadli w eliminacjach. W „generalce” Kacper Gondek z 52 punktami uplasował się na 36 pozycji. Jedną pozycję niżej sklasyfikowano Grzegorza Hedwiga (49). Pozostali trzej nasi reprezentacji nie przekroczyli 10-punktowej zdobyczy. Siedemdziesiąty Igor Sztuba zdobył 6 punktów, a cztery „oczka’ na koncie zanotowali – Arkadiusz Niec i Michał Kołomański. Obaj okupili 78 pozycję.

W kanadyjkach dwójkach (C2) bardzo liczyliśmy na nasze duety. W Pau wystąpiły trzy i żadnemu nie udało się przebić do finału. Bracia Filip i Andrzej Brzezińscy oraz aktualni mistrzowie świata U23 – Michał Wiercioch i Grzegorz Majerczak nie przebrnęli eliminacji. Z kolei najbardziej utytułowana nasza para – Piotr Szczepański i Marcin Pochwala odpadła w półfinale. Nasi wicemistrzowie Europy z Krakowa w półfinale popełnili jeden błąd w trakcie pokonywania bramek. Niestety był on bardzo bolesny, gdyż przełożył się na modyfikację końcowego rezultatu z 113.05 na 115.05. Dodatkowe dwie minuty karne „zepchnęły” Polaków z 5 na 11 pozycję. Niestety do finału kwalifikowało się jedynie dziesięć najlepszych dwójek. W końcowej klasyfikacji PŚ uplasowali się na czwartej pozycji (175 pkt.). Dla naszych wicemistrzów Europy z Krakowa (2014) to jeden z największych sukcesów w karierze. Wiercioch i Majerczak zajęli 18 miejsce (81 pkt.), a bracia Brzezińscy 22 (50).

Jonas Kasper i Marek Sindler wygrali finałowe zawody. Czesi zwyciężyli z świetnym rezultatem 107.65, pokonując trzykrotnych mistrzów świata, parę Matthieu Peche/Gauthier Klauss różnicą +1.67. Trzecią lokatę wywalczyła kolejna dwójka z Francji – Yves Prigent/Loic Kervella (+2.23). Zwycięstwo w całym cyklu odnieśli Gauthier Klauss i Matthieu Peche. Francuzi zdobyli łącznie 306 punktów.

Zwyciężczynią rywalizacji kajakarek (K1) została faworytka gospodarzy, Francuska Emillie Fer. Mistrzyni olimpijska z Londynu ukończyła rywalizację z czasem 103.53. Srebrny medal wywalczyła Australijka Jessica Fox (+0.37), a po brąz sięgnęła Austriaczka Corinna Kuhnle (+2.95). Dwukrotna mistrzyni świata zwyciężyła ostatecznie w całym cyklu PŚ. W półfinale startowała Natalia Pacierpnik, ale nie zdołała awansować do finału. W klasyfikacji generalnej uplasowała się na 15 miejscu (139 pkt.). 66 miejsce zajęła Sara Ćwik (6), 68. Natalia Zwolińska (6) i 85. Joanna Mędoń Polaczyk (4).

Dla naszych kajakarzy najważniejszy będzie start w mistrzostwach świata na olimpijskim torze w Lee Valley (16-20.09.). Będą kwalifikacją olimpijską. Cztery lata temu podczas MŚ w Bratysławie Polacy zdobyli komplet kwalifikacji do IO w Londynie. Czy powtórzą wyczyn? Wcześniej, 26-30 sierpnia, na torze w Krakowie odbędą się mistrzostwa Europy juniorów i U23.

Stefan Leśniowski
 

Reklama

Komentarze





reklama