Nowotarżanie zgrali bardzo skutecznie. Już po 20 minutach prowadzili 2:0, a po kolejnych 20 minutach aż 7:0. To był prawdziwy nokaut. Było posprzątane. Świetnie zaprezentował się pierwszy atak z Zapałą w środku i na skrzydłach z Finami. Zdobył cztery gole, po dwa Zapała i Jokila. W protokole widnieją trzy zdobycze Fina, ale trenerzy i sami zawodnicy sprostowali, że jednego gola zdobył Ałeksiuk. W drugiej tercji Wielkiewicza (uraz barku) w drugiej formacji zastąpił Świstak.
- Nie chciałbym wyciągać daleko idących wniosków – mówi trener Marek Ziętara. – Od strony psychicznej wygranie pierwszego meczu ma sporą wartość. Motywuje do dalszej ciężkiej pracy. Posiadaliśmy przewagę w grze kombinacyjnej, w grze krążkiem. Przytrafiały nam się proste niewymuszone błędy, ale to dopiero pierwszy etap pracy specjalistycznej na lodzie. Wszystko okaże się w kolejnym okresie zajęć i meczach kontrolnych Mamy czas na dopracowanie sytemu i taktyki. Potencjał zawodników jest ogromny.
HK Spisska Nova Ves – MMKS Podhale Nowy Targ 1:8 (0:2, 0:5, 1:1)
Bramki dla Podhala: Jokila 2, Zapała 2, Wronka, M. Michalski, Ałeksiuk, Sulka
MMKS Podhale: Raszka (40 B. Kapica) – Sulka, Haverinen, Jokila, Zapała, Tapio – Ałeksiuk, Różański, Wronka, Bryniczka, Gruszka – Mrugała, Łabuz, M. Michalski, Neupauer, Wielkiewicz (20 Świstak) – P. Michalski, Olchawski, D. Kapica, Zarotyński. Trener Marek Ziętara
Stefan Leśniowski










