Ich sportowe życie tętniło innym rytmem. Hokeiście mieli dni zapełnione ćwiczeniami, zajęciami, które nie miały nic wspólnego z… wypoczynkiem. Trener Marek Ziętara razem ze współpracownikiem Markiem Rączką zadbał o to, by zawodnicy byli jak najlepiej przygotowani do sezonu. Przez dziewięć tygodni przerzucili tysiące ton żelastwa w siłowni PPWSZ, wykonali niezliczoną ilość różnorakich ćwiczeń w Hi Fitness i w sali MHL, przebiegli niejeden maraton, do tego pod górkę ochrzczoną przez zawodników Golgotą Św. Marka. Mieli zajęcia o charakterze zwinnościowym, gibkościom z ćwiczeniami artystycznymi, były wieloskoki, zajęcia interwałowe Ale ta dobrowolna harówka dobiegła dzisiaj końca. Rozegrali spotkanie, w którym walka była nie tylko o prestiż, ale także o wygranie zakładu. Pod koniec dnia zrelaksują się podczas pożegnalnego grilla i mogą udać się na zasłużony urlop.

- Tak dobrze to nie będzie. Leniuchować w tym czasie nie można. Trzeba coś potrenować, by nie osłabić ”akumulatorów” – przekonuje Mateusz Michalski.

- Trener porządnie dał nam w kość, a do tego pogoda w tym roku nie miała dla nas litości – podsumowuje Sebastian Łabuz. – W poprzednim była łaskawsza, teraz upał dodatkowo nam doskwierał. Hektolitry wody mineralnej połknęliśmy. Na treningach pot lał się z nas strumieniami. Treningi były bardzo mocne, z dużymi obciążeniami. Trener powielał zeszłoroczny cykl przygotowań, z małymi poprawkami. Po prostu niektóre zajęcia udoskonalił, wprowadził nowości, by nie były mrużące. Zwiększył też obciążenia. Z tygodnia na tydzień były coraz większe, a kulminacja nastąpiła w ostaniem tygodniu.

- Dziewięciotygodniowy cykl przygotowawczy przepracowany został solidnie. To co sobie zaplanowaliśmy, zostało wykonane – twierdzi Marek Ziętara. – Tylko pierwszy tydzień był jednofazowy, a kolejne już z dwoma treningami dziennie. Zajęciom sprzyjała pogoda, żaden trening w tym roku nie został odwołany. Okres przygotowawczy wyglądał podobnie jak w zeszłym roku. Było szereg różnych zajęć, z dużym naciskiem na siłę i wytrzymałość. Myślę, że były to urozmaicone zajęcia. Pracowaliśmy w różnych miejscach – w Hi Fitness (Bodypump i Grit), siłowni PPWSZ, sali gimnastycznej, w terenie biegając i jeżdżąc na rowerach. Do tego w Białce Tatrzańskiej mieliśmy odnowę biologiczną. Jestem zadowolony z pracy chłopaków. 20- osobowa grupa bardzo solidnie pracowała ten okres i mam nadzieję, że owoce będziemy zbierać zimą. Teraz chłopaków czeka dwutygodniowy odpoczynek, a po nim kolejne cztery tygodnie ciężkich zajęć. 3 sierpnia wychodzimy na lód. Będziemy dwa razy dziennie na lodzie plus jeden trening ogólnorozwojowy w siłowni lub sali gimnastycznej. Tuż przed ligą przejdziemy na szlifowanie formy, elementów techniczno – taktycznych. Na lód wyjdziemy już z czteroma obcokrajowcami. – dwoma Finami, Ukraińcem i Rosjaninem. Raszkę nie należy traktować jako stranieri, bo jest już polskim obywatelem. Czy coś się zmieni w tej materii? To czy uzupełnimy o jedno ogniwo skład okaże się z końcem miesiąca.

Z Podhalem od sierpnia na lodzie ma trenować syn byłego hokeisty Podhala, olimpijczyka Andrzeja Świstaka. Alexis Svitac (tak brzmi jego nazwisko) zapragnął studiować w Polsce. Czy załapie się do pierwszego składu Podhala?
- Alexisa nie widziałem w akcji – mówi Marek Ziętara. – Przyjeżdża do nas ze Szwajcarii i chce studiować. Trzeba dać mu możliwość pokazania się na lodzie. To nam nie przeszkadza, a jego poziom wyszkolenia czy możliwości zweryfikuje lodowa tafla Po kilku treningach zdecydujemy co do jego przydatności. Czy będzie grał u nas, czy w akademickiej drużynie.
W okresie przygotowawczym „szarotki” rozegrają osiem spotkań kontowanych. Rozpoczną 7 sierpnia w Spiskiej Novej Vsi, z tamtejszym zespołem.
Harmonogram sparingów:
7.8 (piątek) - HK Spiska Nova Ves - MMKS Podhale Nowy Targ
11.8 (wtorek) - MMKS Podhale Nowy Targ - MsHK Żylina
14.8 (piątek) - Unia Oświęcim - MMKS Podhale Nowy Targ
18.8 (wtorek) - MsHK Żylina - MMKS Podhale Nowy Targ
21.8 (piątek) - MMKS Podhale Nowy Targ - Unia Oświęcim
25.8 (wtorek) Zagłębie Sosnowiec - MMKS Podhale Nowy Targ
28.8 (piątek) MMKS Podhale Nowy Targ - Zagłębie Sosnowiec
1.9 (wtorek) MMKS Podhale Nowy Targ - HK Spiska Nova Ves
Stefan Leśniowski










