„Odpalili” w drugiej tercji(+zdjęcia)
- Nie było to porywające widowisko. Były mecze zdecydowanie lepsze w naszym wykonaniu, prowadzone w szybszym tempie. Powód? Z wyjątkiem pierwszej formacji, pozostałe były złożone na szybko. Doszli nowi gracze, kilku wróciło po kontuzjach. Trenowali wspólnie tylko trzy treningi. To zbyt krótki czas, by się zgrać – powiedział trener Podhala, Marek Ziętara.















































