Godzina wielkiej radości(+zdjęcia)
- Mimo zimna fajnie było, bo nie trzeba było siedzieć na lekcjach – szczery do bólu był Kuba. – Cieplej jest, gdy się jeździ na łyżwach. Szkoda, że Mikołaj nie przyszedł do nas. Trzeba było mieć długie ręce, by złapać cukierki – dorzucał Andrzej. Obaj też stawiali na remis w tradycyjnej mikołajkowym meczu pomiędzy ekstraklasową drużyną kobiet Podhala a nauczycielami. – Oni się umawiają, bo co roku jest remis.




















































































