30.03.2015 | Czytano: 963

Kot jedenasty w Wieliczce

Maciej Kot zamienił narty skokowe na…samochód rajdowy. Zasiadł za kierownicą i wystartował w rajdzie im. Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza w Wieliczce.

Memoriał od 9 lat upamiętnia tragicznie zmarłych rajdowców. Janusz Kulig zginął na przejeździe kolejowym w Rzezawie w 2004 roku, a Marian Bublewicz z kolei zmarł w szpitalu w Lądku-Zdroju w 1993 roku na skutek ran odniesionych po wypadku w Zimowym Rajdzie Dolnośląskim.

Na starcie w Wieliczce stanęło 28 załóg, a wśród nich Maciej Kot, który ukończył zawody na 11 miejscu.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama