Memoriał od 9 lat upamiętnia tragicznie zmarłych rajdowców. Janusz Kulig zginął na przejeździe kolejowym w Rzezawie w 2004 roku, a Marian Bublewicz z kolei zmarł w szpitalu w Lądku-Zdroju w 1993 roku na skutek ran odniesionych po wypadku w Zimowym Rajdzie Dolnośląskim.
Na starcie w Wieliczce stanęło 28 załóg, a wśród nich Maciej Kot, który ukończył zawody na 11 miejscu.
Stefan Leśniowski










