07.11.2014 | Czytano: 1875

Gdzie mogę pojechać, żeby dobrze pojeździć

Jeżeli trafiliście na ten artykuł, to prawdopodobnie zadajecie sobie ulubione pytanie amatorów sportów zimowych - gdzie na narty, gdzie na snowboard? Jako że zima zbliża się wielkimi krokami, przygotowaliśmy dla Was krótki poradnik, jaki resort narciarsko-snowboardowy wybrać, by znaleźć dokładnie to, czego oczekujecie.

Jakie mam oczekiwania?

Zastanówcie się na czym skupiacie się najbardziej przy wyborze idealnego dla Was ośrodka. Może zależy Wam na dobrze wyposażonym snowparku, albo chcecie spróbować jazdy freeride? Czy czujecie się najlepiej w świeżym puchu, czy jednak wolicie idealny sztruks? Czy interesuje was duża ilość różnorodnych tras? Czy ważna jest dla Was najnowocześniejsza infrastruktura? A może po prostu stawiacie na przystępną cenę lub dobrą atmosferę i ApreSki?

Poniżej postaramy się przybliżyć Wam najlepsze wg. nas miejscówki na narty i deskę. I nie martwcie się - każdy znajdzie coś dla siebie.

Na dobry początek sezonu

Jeżeli macie czas i chęć na wyjazd narciarski przed sezonem, lub zwyczajnie jesteście nastawieni na solidne rozjeżdżenie się, warto zajrzeć na wyjazd “Huez Gonna Ride?” do Alpe d`Huez oraz “Girls Week” do Les Menuires. Ten pierwszy to gwarantowana solidna jazda na lodowcu i to już od 5 grudnia. Drugi wyjazd z kolei odbywa sie w największym zintegrowanym obszarze narciarskim świata - Trzech Dolinach. Polecamy szczególnie Les Menuires, w którym możecie znaleźć zakwaterowanie w bardzo rozsądnej cenie. Z naszego doświadczenia wynika, że inne ośrodki, np. Val Thorens czy Meribel, są stosunkowo drogie, nie proponując przy tym w zamian za swoją wyższą cenę dodatkowych atutów (siłą rzeczy jest to przecież ten sam region Alp).

Alpe d`Huez to jeden z lepiej przygotowanych francuskich resortów narciarskich. Ten kurort znany jest przede wszystkim ze swoich imponujących 250 kilometrów różnorakich tras, w tym, ciekawostka, najdłuższa czarna trasa zjazdowa w Europie (!!!).  Co więcej, Alpe d`Huez jest uznawany przez niektórych za najbardziej nasłoneczniony ośrodek w Alpach. Les Menuires z kolei oferuje w swoim pakiecie 3 doliny narciarskie, których ogromna ilość tras jest praktycznie nie do zjeżdżenia w ciągu 6 dni. Zatem jeśli jazda po tych samych trasach szybko Was nuży, ta oferta jest zdecydowanie dla Was.

Zachęcamy do uczestnictwa w obu wyjazdach, tym bardziej, że mimo ich już i tak atrakcyjnych cen można  wciąż skorzystać ze specjalnych zniżek na wyjazd i szkolenie instruktorskie dla dziewczyn. A niedrogi kurs narciarski i snowboardowy dla płci pięknej to przecież propozycja nie do odrzucenia.

 

A może Sylwester w górach?

Pewnie część z Was zastanawia się, gdzie możecie pojechać na Sylwestra na narty i na deskę. Już spieszymy z pomocą.

Nasza propozycja to wyjazd na narty do Francuskiej części Alp. W tym roku organizujemy tam “Fireworks&Shots” w miejscowości Puy Saint Vincent. Jeżeli natomiast wolicie bliżej położone tereny, a co za tym idzie - krótszą podróż, to na Wasze oczekiwania odpowiedź mamy prostą : “Final Countdown” w austriackim Nassfeld. Naszym zdaniem nie ma lepszego kurortu, gdzie na Sylwestra na narty/deskę w Austrii można by pojechać. Wynika to z faktu, że stoki są tam przygotowane zgodnie z niemieckim Ordnung - dokładnie, precyzyjnie i skrupulatnie.

Nie zrozumcie nas jednak źle, Francja jest rzeczywiście dalej, ale to nie musi jej wcale przekreślać. Częściej świeci tu słońce, więc łatwiej tu o piękne pamiątkowe zdjęcia ze stoku. Poza tym rozciąga się  tu bezkres tras o dużym zróżnicowaniu poziomów.. Przyznajemy, że austriacki wariant to propozycja dla osób ceniących sobie wyższy standard. Z kolei jeśli jesteście nastawieni na studencki charakter wyjazdu na narty, sugerujemy Wam pochylić się nad ofertą francuską. Dla każdego coś dobrego.

Potrzebujesz więcej adrenaliny?

Chcecie przeżyć narciarską przygodę życia?  Jazda w świeżym puchu, freeridowe miejscówki lub heliskiing spędzają Wam sen z powiek? Jeśli tak, z pełną odpowiedzialnością polecamy “Helicamp” w La Rosiere i “FreerideCamp” w Sainte Foy. Chyba nic nie może równać się uczuciom, jakie towarzyszą Ci na stoku, gdy rozpoczynasz swój zjazdu wyskokiem z helikoptera. Jeśli jazda w głębokim śniegu, pełen narciarski i snowboardowy freeride jak z filmów promocyjnych Red Bulla nie od dziś zaprząta Ci głowę, te wyjazdy z pewnością są dla Ciebie.

Wysokiej jakości trasy? A może trochę freestyle`u?

Jako że każdy wyjazd organizujemy wyłącznie na najlepszych stokach i ośrodkach narciarskich w Europie, nie mogliśmy pominąć sławnej Szwajcarii. Więc gdzie na narty w Szwajcarii? Proste - Veysonnaz, gdzie standard przygotowania tras nie odstaje jakością od tamtejszej produkcji zegarków. Poza tym, kurort oferuje swoim klientom najwyższej jakości rampy i snowpark, gdzie naprawdę można rozwinąć swoje freestyle’owe skrzydła. Warto też skorzystać z okazji i jeden dzień swojego wyjazdu poświęcić na La Grave - największy obiekt freeride’owy w Europie obsługiwany przez wyciąg.

Można by pomyśleć, że wybór Szwajcarii grozi mocnym nadszarpnięciem kieszeni, ale w tym sezonie ku naszemu zaskoczeniu ceny wyjazdu nie odbiegają znacznie od innych ciekawych ofert. A więc bez obaw - ruszajcie na podbój tej perły europejskiego narciarstwa!

 

Najważniejsze, to dobrze się bawić!

Dla osób ceniących sobie i narty, i rozrywkę przygotowane zostały dwie unikalne propozycje. Legendarny “SnowShow Music Fest” w Les Orres i “Peak Up The Sound” w Risoul.

Music Fest to zdecydowanie największy polski festiwal muzyczny na śniegu, na którym zobaczycie topowych artystów polskiej sceny, takich jak O.S.T.R.. W tym sezonie SnowShow Music Fest odbywa się tydzień wcześniej, co gwarantuje jeszcze lepsze warunki śniegowe. Tym sposobem już 5 marca Les Orres zamieni się w liczące ponad 2000 osób polskie miasteczko muzyczne. Sam resort jest nowy i bardzo dobrze usytuowany, a jego łatwe trasy dla początkujących przy samym hotelu oraz długie i strome na szczycie sprawiają, że zdecydowanie staje się bardziej user-friendly. Jadąc krzesełkiem na samą górę, z pewnością zauważycie też, jak piękny rozpościera się tam widok na całe francuskie Alpy.

Na Peak Up The Sound z kolei czeka na Was grono polskich artystów, których różnorodność przypadnie do gustu każdemu. Ma to być swoista promocja młodych talentów polskiej estrady rockowej. Ostre zacięcie wieczornych koncertów oraz niekończące się kilometry słonecznego Risoul sprawią, że długo nie będziecie chcieli stamtąd wracać.

 A jeśli nie umiem jeździć?

Z radością podpowiemy Wam gdzie na narty z instruktorem można się wybrać. Otóż wszędzie! Na każdym wyjeździe macie możliwość jazdy z wykwalifikowanymi instruktorami narciarstwa zjazdowego oraz snowboardu, gdzie nauczycie się prawidłowej postawy podczas jazdy, technik skrętu, bezpieczeństwa na stoku, a nawet freeride`u i freestyle`u. Nasi instruktorzy to osoby z ogromnym doświadczeniem i z pewnością pokażą Wam najciekawsze strony narciarstwa i snowboardu.

Komentarze







reklama