18.08.2013 | Czytano: 1438

IV liga: Bez punktów(+zdjęcia)

To, że nasi podhalańscy reprezentanci w nowosądecko-tarnowskiej IV lidze w trzeciej kolejce łatwo mieć nie będą, można było przewidzieć po zestawie par wynikających z terminarza.

Kotelnica Watra Białka Tatrzańska podejmowała na swoim boisku lidera Wolanię Wola Rzędzińska, Zakopane grało na wyjeździe z ubiegłorocznym wicemistrzem Skalnikiem Kamionka Wielka, natomiast Lubań Maniowy grał też na wyjeździe, co prawda z beniaminkiem Glinikiem Gorlice, ale co tu dużo mówić z klubem o bogatszej tradycji niż maniowianie i o osiągnięciach na razie dla podhalańskich klubów nieosiągalnych. Niestety wszyscy nasi reprezentanci przegrali. Najbliżsi osiągnięcia korzystnego wyniku byli, maniowianie, którzy w dość nieszczęśliwych okolicznościach ulegli Glinikowi 2:3. O przegranej Lubania zadecydowała ostatnia akcja meczu, w której gospodarze zdobyli zwycięskiego gola.

Inaugurująca tegoroczne rozgrywki Kotelnica Watra Białka Tatrzańska podejmowała na swoim boisku lidera Wolanię Wola Rzędzińska. Początek spotkania w Białce Tatrzańskiej był zgoła sensacyjny. Gospodarze już w 20 sekundzie spotkania objęli prowadzenie. Po 10 minutach był już jednak remis. W drugiej części meczu goście uzyskali wyraźną przewagę a udokumentowali ją dwoma golami i zasłużenie wywieźli z Białki Tatrzańskiej komplet punktów.


Więcej zdjęć pod artykułem...

Niestety punktów też nie zdobył trzeci z naszych reprezentantów w IV lidze KS Zakopane. Zakopiańczycy ulegli w Kamionce Wielkiej miejscowemu Skalnikowi aż 1:4. Wprawdzie Skalnik jest dla zakopiańczyków trudnym rywalem, bo przypomnijmy na wiosnę pokonał KS Zakopane 6:2, ale było to za trenera Jakuba Jeziorskiego. Wydawało się, że trener Jerzy Grabara dobrze przygotował zespół do drugiego sezonu w IV lidze i dobrze poukładał zawodników na boisku. Niestety zakopiańczycy dali się zaskoczyć na początku spotkania i nim się obejrzeli przegrywali już 0:2. Gola dla naszych barw zdobył w końcówce meczu Maciej Ustupski, gdy wynik tego spotkania był już przesądzony. To przykra wpadka, ale może ten wynik będzie wystarczającym ostrzeżeniem dla zawodników przed kolejnymi spotkaniami, że w walce o każdy punkt będą musieli włożyć całą swoją ambicję i potencjał.

Glinik Gorlice – Lubań Maniowy 3:2 (1:0)
Bramki dla Lubania: Kurnyta 29, Darowski 77.

Lubań: Pyskaty – Gołdyn, Darowski, Czubiak, Noworolnik – Górecki, Złocki, Karkula, Piszczek (65 Kuziel) – Kurnyta (80 Leoniak), Firek (46 Wardęga).


Kotelnica Watra Białka Tatrzańska – Wolania Wola Rzędzińska 1:3 (1:1)
1:0 Gacek 1,
1:1 Adamowski 10,
1:2 Bartkowski 49,
1:3 M. Barwacz 90.

Sędziował Michał Koźlak z Krakowa.
Żółte kartki: Remiasz – Jasiak.
Widzów: 250.

Watra: Rabiasz – Drobniak, Strama, Kostrzewa, Kowalczyk – Kuchta (71 Książek), Rabiański (84 Ustupski), Łojek, Harnik – Remiasz, Zubek.
Wolania: Mikrut – Szosta (80 Majka), Bartkowski, Furmański, Krupa – Tadel, Adamowski (64 Szczerba), K. Barwacz (71 Jurczak), Jasiak (67 M. Barwacz), Czarnik, Starczoń.


Skalnik Kamionka Wielka – KS Zakopane 4:1 (2:0)
Bramka dla KSZ: Ustupski 84.

KSZ: Paszuda – Floryn (75 Gaura), Hałgas, Frasunek, Król (70 Bednarski) – Bachleda, Drabik, Leniewicz (55 Stępień), Dudzik (49 Wszołek) – Ustupski, Grela.

Tekst Ryb
Zdjęcia Mateusz Leśniowski

Komentarze







reklama