Miłe złego początki –tak może sobie powiedzieć zespół Player. Dwukrotnie w pierwszej połowie obejmował prowadzenie 1:0 i 2:1, ale na przerwę schodził już przy remisie 2:2. Ta odsłona to typowe szachy, czyhanie na błąd przeciwnika. Po przerwie okazało się, że to wszystko na co było stać ekipę Player. Złodzieje Zapalniczek szybko rozmontowali defensywę rywala, wszystko co leciało w stronę bramki rywala trzepotało w siatce.
– Nie da się grać bez zmian przy takim upale – skomentował Józef Stryczek. Co prawda Player przy stanie 7:2 jeszcze zdołał zdobyć dwa gole, wykorzystując błogi nastrój w szeregach przeciwnika, ale ten szybko się zmobilizował i odpowiedział dwoma trafieniami.

Tiki – take zobaczyliśmy w drugim spotkaniu w wykonaniu Unihoc Team. Dużo podań na małej przestrzeni, próby wjechania z piłką do bramki, brak strzałów z dystansu. – Nie możemy strzelać z daleka. Tak mamy w kontrakcie – żartował Piotr Ligas, który tiki – take nazwał swojsko. – Po nasemu to kiwacka.
- Klepcie, klepcie, by pobiegali – padła komenda z boku od kolegów. W końcu taka gra przyniosła powodzenie. Misiura otwarł wynik spotkania, a za chwilę Dziurdzik wpisał się na listę strzelców. – To była idealna współpraca z Góralami– Michał Dziurdzik podsumował akcję. To aluzja do unihokejowych drużyn Górali i Szarotki. Przeciwnik tylko raz w pierwszej połowie przeszedł połowę boiska i wykonywał rzut rożny. – Zaparkowaliśmy autobus na środku boiska. To innowacyjny wariant taktyczny – komentował Bartek Augustyn, który za moment pięknym technicznym strzałem pokonał bramkarza rywala. Kolejne gole padały jak z rogu obfitości. Każdy po żywcem wzięte z podręcznika „FC Barcelona”.
W ostatnim pojedynku wieczoru Copacabana wystąpiła w skąpym składzie, bez zmian i nawiązała walkę z przeciwnikiem tylko w pierwszej połowie, którą wygrała 1:0. Po zmianie stron piłka wpadała już tylko do jednej bramki, „Copy”.

Złodzieje Zapalniczek – Player 9:4 (2:2)
Bramki: Pluta 3, Skawski 2, m. Lenart 2, Teper, Mastela – Hołyst 2, Bobek, J. Sulka.
Unihoc Team – De Lux 9:0 (6:0)
Bramki: Misiura 2, Augustyn 2, Dziurdzik, Piekarczyk, Świętek, Gardoń, Subik.
Lux Dach – Copacabana 6:1 (0:1)
Bramki: Ślusarek 3, P. Szewczyk 2, Karpiel – G. Hajnos.
NT – KDRK 2:3 (1:1)
Bramki: Sz. Kolasa, R. Waksmundzki - Lubiński 2, S. Rusnak.
Zaległy mecz 1/8 finału
Lux Dach – Blaugrana 6:5
Bramki: Ślusarek 3, M. Mastalski 2, P. Mastalski – W. Żółtek 2, Józefczak 2, Duda.
Pary półfinałowe tworzą: Złodzieje Zapalniczek – KDRK, Unihoc Team – Lux Dach.
Tekst i zdjęcia Stefan Leśniowski










