02.08.2013 | Czytano: 1992

Wygrane wyżej notowanych drużyn(+foto)

Kolejna środa upłynęła pod znakiem serii spotkań sparingowych z udziałem naszych podhalańskich ligowców. Poza Porońcem Poronin, który swój mecz rozegrał z IV ligową Iskrą Klecza Dolna, pozostali nasi ligowcy rozgrywali spotkania z podhalańskimi rywalami.

W tych sparingach większych niespodzianek nie było, choć w pewnym stopniu za taką można uznać remis 2:2 naszego III ligowego jedynaka Porońca z Iskrą. W pozostałych meczach wygrywały zespoły wyżej notowane w ligowej hierarchii. Na uwagę zasługuje wyraźna wygrana Lubania Maniowy z Szaflarami wszak Lubań w porównaniu z ubiegłym sezonem to zupełnie nowy zespół. Jeżeli trenerowi Markowi Góreckiemu w tak krótkim czasie udało się zbudować całkiem dobry zespół to perspektywy maniowian na kolejny sezon, chociaż w niższej klasie rysują się całkiem dobrze. Sparingi to jednak, co innego niż mecze ligowe, dlatego przywiązywanie nadmiernej wagi do ich wyników jest czasami bardzo zawodne. Chyba trudno uznać za miarodajne zwycięstwo Podhala Nowy Targ nad Dunajcem Ostrowsko w stosunku 15:0. Nawet ćwiczenie w takim meczu pewnych założeń w ataku pozycyjnym raczej zaciemnia sprawę, bo brak oporu przeciwnika nie daje obrazu właściwej formy zawodników zwycięskiej drużyny.

Pewną wygraną 4:0 nad A klasowym Bystrym Nowe Bystre zanotowała Kotelnica Watra Białka Tatrzańska. Ten klub jest na rozdrożu. Inaguracja rozgrywek IV i V ligi została wyznaczona na 10/11 sierpnia tymczasem kierownictwo i piłkarze Watry nadal nie wiedzą, w jakiej lidze wystąpią. Na stronach internetowych organów prowadzących rozgrywki są terminarze, w których drużyna Watry umieszczana jest zarówno w grupie wschodniej małopolskiej IV ligi jak i w klasie okręgowej (V ligi nowosądeckiej). To kuriozalna sytuacja, ale chyba klubowi działacze przyzwyczajeni są już do takich decyzji piłkarskich central.


Iskra Klecza Dolna – Poroniec Poronin 2:2 (2:0)
Bramki dla Porońca: Drąg 62, Waksmundzki 81.

Poroniec: Hładwczak (46 Gawron) – Czernecki, Babik, R. Drobny, Bartos – Zasadni (46 Wesołowski), Mroczka, Chrobak, Nowobilski (46 Piwowarczyk) – Waksmundzki, Gadzina (46 Drąg).

Po pierwszej połowie Poroniec przegrywał różnicą dwóch bramek. Straty, Podhalanie odrobili po przerwie. Gola kontaktowego zdobył w 62 min chytrym strzałem z rzutu wolnego Robert Drąg, a w 81 min, jak się okazało, wynik meczu ustalił Waksmundzki, który sfinalizował indywidualną akcję Wesołowskiego.


Huragan Waksmund – KS Zakopane 0:2 (0:0, 0:1, 0:1)
Bramki: Hałgas 62, Leniewicz 72.

Huragan: Rejczak – J. Mroszczak, T. Cyrwus, Handzel, K. Potoczak – A. Mozdyniewicz, Siuty, Kolasa, M. Potoczak - S. Drożdż, B. Waksmundzki ponadto na zmiany wchodzili: M. Cyrwus, Trąbka, M. Mroszczak, B. Drożdż, B. Mroszczak, K. Bryja, P. Bryja, P. Mozdyniewicz.
Zakopane: Dziedzic (46 Paszuda) – Floryn (60 Sawina), Hałgas, Leniewicz, Wszołek (68 Floryn) – Drabik (60 Gaura), Stępień (55 Frasunek), Dudzik (62 Bednarski), Bachleda (46 Bukowski) – Ustupski, Grela (75 Dudzik).

W kolejnym przedsezonowym sparingu w Waksmundzie spotkały się beniaminek V ligi miejscowy Huragan z zakopiańskim IV ligowcem KS Zakopane. Wygrali wyżej notowani w piłkarskiej hierarchii zakopiańczycy 2:0.

Gdy trener waksmundzian zakopiańczyk Bartłomiej Walczak zakomunikował, że mecz będzie rozegrany na rezerwowym boisku jak to określił „w krzokach” były obawy czy gra na takim obiekcie ma sens. Po przygotowaniu się obu drużyn do meczu w szatniach na głównym obiekcie Huraganu kawalkada samochodów udała się na lewy brzeg Dunajca na to rezerwowe boisko. Jakież było zdziwienie zakopiańskiej ekipy, gdy ujrzeli ten tak z przekąsem nazywany obiekt. Boisko wprawdzie w scenerii zarośli okazało się obiektem o parametrach i stanie murawy nie gorszym niż na zakopiańskim COS-ie. Gdybyż, choć raz zakopiańscy działacze samorządowi i urzędnicy odpowiedzialni za kulturę fizyczną w Zakopanem odwiedzili takie miejscowości jak Waksmund, czy pobliskie Ostrowsko, pewnie musieliby uznać, że w kwestii dostępności urządzeń sportowych dla swoich mieszkańców od lat nie zrobili nic. Kilkanaście lat temu na Górnej Równi Krupowej staraniem działaczy piłkarskich trochę ad hoc utworzono prowizoryczne boisko, na którym odbywały się nawet rozgrywki szkolne. Trenowały na nim dwa piłkarskie kluby z Zakopanego a nawet drużyny przebywające na obozach sportowych w Zakopanem. Swoje zajęcia sportowe organizowały tam grupy kolonijne. Niestety zamiast udoskonalić ten obiekt i go właściwie zabezpieczyć urzędnicy z zakopiańskiego Magistratu doszli do wniosku, że trzeba go zlikwidować. I komu to przeszkadzało? Czy lepiej, że zamiast okolicznej młodzieży bawiącej się i grającej w piłkę to miejsce na swoje spotkania wybierają ludzie z marginesu społecznego raczący się tanimi gatunkami alkoholu? Chyba tak. Niestety takimi sprawami nie zaprzątają sobie głowy radni i urzędnicy Zakopanego. Ich fascynuje organizowanie imprez światowych a nie sprawy mieszkańców. I choć organizowanie mistrzostw świata, czy olimpiad to miraże rozwiewane na kolejnych kongresach światowych gremiów sportowych nic to nie uczy włodarzy Zakopanego. Ciekawe jak długo.

Dobrze jednak, że piłkarskie kluby Waksmundu i Zakopanego w dobrych warunkach mogą przygotowywać się do nieuchronnie zbliżającego się sezonu. Obaj trenerzy Bartłomiej Walczak (to on wywalczył z zakopiańczykami awans do IV ligi a teraz pracuje w Huraganie) oraz obecny szkoleniowiec Zakopanego Jerzy Grabara uzgodnili, że sparing zostanie rozegrany w trzech tercjach po 35 minut każda. Celem było sprawdzenie i danie szansy gry jak największej liczbie graczy. W zakopiańskiej drużynie poza grywającym we wcześniejszych sparingach Adamem Gubałą i Andrzejem Królem wystąpili wszyscy potencjalni kandydaci do gry w IV lidze. Co ważniejsze, z informacji kierownika drużyny Marka Sucheckiego wynika, że nowi gracze zostali potwierdzeni do klubu. Bartłomiej Walczak miał do dyspozycji aż 19 zawodników przeważnie młodych piłkarzy. Kilku doświadczonych graczy Huraganu z różnych powodów w sparingu nie uczestniczyło. Pierwsza kwarta meczu chyba najbardziej wyrównana była mimo braku goli była ciekawa i emocjonująca. Piłkarze obu drużyn starali się konsekwentnie realizować przedmeczowe założenia taktyczne. Najbliżsi strzelenia goli w tej odsłonie spotkania byli Ustupski dla zakopiańczyków i Kolasa dla waksmundzian. Strzał tego drugiego trafił w słupek. W drugiej tercji zawodnicy obu drużyn wielokrotnie próbowali zaskoczyć bramkarzy strzałami z dystansu, ale były to próby z reguły bardzo niecelne. Tym niemniej pod koniec tej części gry goście zdobyli prowadzenie. Trzecia ostatnia tercja przebiegała już pod dyktando drużyny gości. Zakopiańczycy zdobyli kolejnego gola i wygrali całkiem zasłużenie. Obaj trenerzy, chociaż zdają sobie sprawę, że do poprawy jest jeszcze wiele elementów byli zadowoleni z tego sparingu. Drużyna Zakopanego konsoliduje się i trener Grabara może już wyłonić wyjściowa jedenastkę na inauguracyjne spotkania. Taka powinna pojawić się na początku spotkań w kolejnych sparingach, które zakopiańczycy rozegrają już jutro w piątek z Porońcem Poronin na boisku zakopiańskiego COS o godzinie 18 i w sobotę z Bystrym Nowe Bystre. Piłkarze Huraganu w sobotę zagrają z Babią Górą Lipnica Wielka a w niedzielę w Ludźmierzu uczestniczyć będą w finałowych rozgrywkach o puchar Wójta Gminy Nowy Targ.

Jak padły bramki:
62 0:1 - Leniewicz z lewej strony wrzuca piłkę z rzutu wolnego, która trafia do Hałgasa, który ogrywa 2 obrońców i spokojnie strzela na 0-1
72 0:2 - rzut wolny z odległości około 30 metrów wykonuje Leniewicz. Mocno uderzona piłka po rękach bramkarza trafia w wewnętrzną stronę słupka i wpada do siatki.


Szaflary – Wolski Lubań Maniowy 1:4 (1:3)
Bramki: F. Kamiński z karnego – Piszczek 2, Leoniak, Górecki.

Szaflary: Szczepaniec (46 Cisoń) – Kułach, Baboń, Marcin Rusnak (70 Rzepka), Czernik (46 Borowicz) – Marek (72 Maciej Rusnak), F. Kamiński, Hajnos, Maciaś – Joniak, Dygoń (46 Jarząbek)
Lubań: Okręglak – Jędrol, M. Noworolnik, Czubiak, Gołdyn – Piszczek, Górecki, Kuzieł, Kurnyta – Firek, Leoniak oraz Klimczak, Jandura, Labidi.


Dunajec Ostrowsko – NKP Podhale 0:15 (0:9)
Bramki: Świerzbiński 4, K. Dudek 3, Gąsiorek, Anioł, Janasik, Sulka, Hołyst, Misiura, A. Dudek, Gołuchowski.

Podhale: Bujak (46 Kowalczuk) – Dziurdzik, Mastalski, D. Żółtek, Bobek – K. Dudek, A. Dudek, Wąsik, Hołyst – Gołuchowski, Świerzbiński oraz Anioł, Gąsiorek, Janasik, Misiura, Augustyn, M. Sulka, Sowada.


Kotelnica Watra Białka Tatrzańska – Bystry Nowe Bystre 4:0 (0:0)
Bramki: testowany II 55, Kuchta 60, P. Duda 70, Łojek 80.

Watra: Testowany I - Kowalczyk, Strama, Kostrzewa, testowany II - Duda, testowany III, Łojek, Chorążak - Zubek, Gacek oraz Rabiasz, Kuchta, Rabiański, Zubek, Truty, Dziubiasik, G. Bochnak.

Tekst i zdjęcia Ryb

 

Komentarze







reklama