27.06.2013 | Czytano: 4634

Przedłużone nadzieje(+zdjęcia)

Mistrzowie Podhalańskiego Podokręgu Piłki Nożnej, aby dostać się do którejś z małopolskich ligi muszą wygrać baraże z mistrzami podokręgu limanowskiego i grupy nowosądecko-gorlickiej. W kategorii trampkarzy starszych nasz Podokręg reprezentuje drużyna KS Zakopane.

Trampkarze starsi KS Zakopane podhalańską ligę wygrali w cuglach, ale teraz w barażach poprzeczkę mają zawieszoną znacznie wyżej. Pierwszy mecz podopieczni trenera Wiktora Pawlicy rozegrali na wyjeździe z Grodem Podegrodzie i niestety przegrali 4:3. Drugie spotkanie z Sokołem Słopnice było dla zakopiańczyków meczem z kategorii być albo nie być w barażach, bowiem Sokół zwyciężył i zremisował z podegrodzianami. Trzeba przyznać, że w meczu z Sokołem trampkarze starsi KS Zakopane, (bo w barażach grają również trampkarze młodsi tego klubu) pokazali charakter, dużą ambicję i wielkie zaangażowanie, za co zostali nagrodzeni wygraną. Na boisku przy ul. Orkana spotkały się dwie równorzędne drużyny pod względem zaawansowania technicznego, ale to właśnie cechy wolicjonalne zadecydowały o wygranej zakopiańczyków. W pierwszym kwadransie spotkania żadnej z drużyn nie udawało się stworzyć klarownej sytuacji bramkowej dopiero w 19 minucie na wyjście do przodu zdecydował się stoper zakopiańczyków Kamil Wszołek. Zagrał dokładną piłkę do wychodzącego na czystą pozycję Andrzeja Skupnia. Napastnik KS Zakopane najpierw trafił piłką w bramkarza drużyny gości, ale odbitą piłkę skierował już do siatki. Goście rzucili się do odrabiania straty i pewnie nic by z tego nie wyszło gdyby nie błąd w kryciu najlepszego na boisku Kamila Śliwy. Niestety środkowy ataku Sokoła też otrzymał podanie na czystą pozycję i sytuacji sam na sam z Danielem Weronem nie zmarnował. Druga część meczu przebiegała już pod dyktando naszej podhalańskiej drużyny. Większość akcji zakopiańczyków kończyła się jednak rzutami wolnymi lub rożnymi. I właśnie po jednym z takich rzutów rożnych pod bramką Sokoła powstało spore zamieszanie, w którym najprzytomniej zachował się wprowadzony po przerwie Jan Guziak i wepchnął piłkę do siatki. Goście w drugiej odsłonie spotkania mieli tylko jedną szansę na zdobycia gola, ale był to sytuacja przypadkowa, gdy kopnięta ad hoc piłka przez jednego z graczy Sokoła zmierzała do bramki pod poprzeczkę. Weron jednak nie dał się zaskoczyć. Szkoda, że naszej drużynie nie udało się zdobyć jeszcze jednego gola a okazje ku temu trampkarze KS Zakopane mieli sporo, ale i tak wszystko rozstrzygnie się w meczu rewanżowym w Słopnicach. Tego spotkania nasza drużyna, aby zachować szanse na awans przegrać nie może.

KS Zakopane – Sokół Słopnice 2:1 (1:1)
1:0 Skupień 19,
1:1 K. Śliwa 28,
2:1 Guziak 38.

Sędziował: Łukasz Królczyk z Nowego Targu.

Zakopane: Daniel Weron – Marcin Bobrowski, Kamil Wszołek, Norbert Duda, Michał Szczepaniak Krupowski, Kamil Stalmach, Szymon Stalmach, Jakub Kasperczyk, Andrzej Skupień, Wojciech Staszel, Michał Stopka, Maciej Rzadkosz, Kacper Ziach, Jan Guziak, Szymon Bobrowski. Trener Wiktor Pawlica.
Sokół: Mateusz Śliwa – Karol Franczak, Antoni Strug, Szymon Kaim, Łukasz Banach, Karol Tomczak, Damian Czepie, Dawid Dudara, Mateusz Wikar, Kamil Śliwa, Łukasz Sroka, Patryk Nowak, Fabian Nowak, Piotr Madoń, Bartłomiej Kowalczyk, Dominik Papież, Krzysztof Grucel, Maciej Niezabitowski. Trener Artur Matras.

Tekst Ryb

Komentarze







reklama