23.06.2013 | Czytano: 3887

Klasa B: Spisz odpada(+zdjęcia)

AKTUALIZACJA 4 (relacja i zdjęcia): Wielką niespodzianką zakończyły się rozgrywki podhalańskiej klasy B. W grupie zachodniej już przed końcem rozgrywek awans zapewnili sobie Skalni z Zaskala. W drugiej grupie wschodniej liderujący praktycznie od samego początku sezonu Spisz Krempachy przegrały w ostatnim meczu sezonu i nie załapały się nawet do baraży! Awans wywalczyła drużyna Przełęczy.

 

 

 

KLASA B – WSCHÓD
Zawrat Bukowina Tatrzańska – Grom Morawczyna 8:1 (4:0)
Bramki dla Zawratu: K.Kramarz, P.Wcisło, A.Okręglak X2, D.Janczy, P.Nowobilski, J.Kalata, M.Stasik.

Zawrat: P.Wcisło (M.Gutt), J.Gutt, M.Rabiasz, J.Stasik, A.Okręglak(P.Nowobilski), M.Stasik, M.Lańda(D.Janczy), W.Budz, J.Kalata, K.Kramarz, G.Chowaniec(A.Zarycki)

W ostatniej kolejce Podhalańskiej B klasy wschodniej ekipa gospodarzy, Zawrat Bukowina Tatrzańska podejmowała Morawczyński Grom czyli czerwoną latarnie ligi. Wygranie tego meczu było obowiązkiem Bukowianów i trzeba przyznać ,że do swoich zadań przyłożyli się bardzo sumiennie. Przy całym szacunku dla drużyny Gromu Zawrat nie mógł sobie pozwolić na stratę punktów z outsiderem ligi, gdyż brak trzypunktowej zdobyczy praktycznie przekreślał szanse na awans do podhalańskiej klasy A.

Gospodarze szybko rozpoczęli ostre strzelanie. Po zgraniu piłki głową przez Grzegorza Chowańca, Krzysztof Kramarz pewnym strzałem pokonuje bramkarza Gromu, tym samym rozwiązując worek z bramkami. Chwilę po tym zdarzeniu sędzia wskazał na 11 metr, gdyż piłkarz z Morawczyny zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym. Szczęśliwym egzekutorem jedenastki okazał się golkiper miejscowych Paweł Wcisło, który wykonał karnego w sposób pozostawiający wiele do życzenia, a mimo to za chwilę przyjmował już gratulacje od kolegów. Trzecie oraz czwarte trafienie to prawdziwy pokaz kunsztu i futbolowych umiejętności wracającego do wysokiej formy Arkadiusza Okręglaka. Napastnik Zawratu dwukrotnie kopnął piłkę w taki sposób, iż ostatnia instancja przyjezdnych znów miała zapewniony bliski kontakt z piłką w swojej siatce. W tym momencie było już mówiąc kolokwialnie „pozamiatane” a gospodarze udawali się na przerwę przy wyniku 4:0.
W drugiej części gry ekipa Zawratu niczym rasowy myśliwy, nie poprzestała na minimalnej zdobyczy i tak jak strzelec wyborowy ma ochotę na dzikiego zwierza, tak gracze spod Tatr wciąż dążyli do powiększania swych bramkowych zasobów. Drugą odsłonę spotkania od mocnego akcentu rozpoczął Maciej Stasik, który mijał kolejnych rywali niczym Bode Miller slalomowe tyczki a następnie zdecydował się na strzał z okolic 20 metra, golkiper przyjezdnych mimo najszczerszych chęci nie był w stanie zatrzymać tego uderzenia i znów został zmuszony do kapitulacji. Swoje trafienie zanotował też Paweł Nowobilski kierując piłkę do pustej bramki z okolic 14 metra. Zawrat ewidentnie zwietrzył krew, na boisku istniała tylko jedna drużyna, lecz po jednej z nielicznych akcji goście uzyskują honorowe trafienie. Siódma bramka w tym spotkaniu była autorstwa Damiana Janczego, który w podręcznikowy sposób wykorzystał sytuację sam na sam z golkiperem Gromu. Dzieła zniszczenia dopełnił Jakub Kalata, najmłodszy piłkarz w drużynie Zawratu pokonał ostatnią instancję przyjezdnych w ekwilibrystyczny sposób posyłając piłkę do siatki tyłem głowy.

Podsumowując ten mecz należy zwrócić uwagę na głębię składu drużyny z Bukowiny. Pomimo tego, że trener dał odpocząć kilku podstawowym zawodnikom, Zawrat łatwo uporał się z piłkarzami z Morawczyny. Warto też podkreślić postawę fair play Gromu, zawodnicy tego klubu nie poddali się bez walki, mimo tego, iż na mecz przybyli w 10 osobowym składzie a pod koniec spotkania grali nawet w 9. I choć Morawczynianie spadają z ligi należą im się brawa za zachowanie zgodne z duchem gry.

Zawrat zakończył więc te niezwykle udaną rundę w bardzo dobrym stylu, a z racji tego, że z Krempach napłynęły wspaniałe informacje, zwieńczył sezon awansem na pozycję barażową.

Tekst Adam Mrowca

ZOR Frydman – Gorc Ochotnica 5:4
Bramki Gorc: J.Jurkowski, 3x -M.Polak

Kartki: M.Faron ( żółta )

KS Gorc: W.Janiarczyk - A.Sokołowski, D.Syjud ( 25 Ł.Brusiński ), M.Faron, K.Jurkowski, D.Tokarczyk, J.Jurkowski, D.Faron, Ł.Czajka, K.Hasior, M.Polak.

Zakończyła rozgrywki podhalańskiej klasy B w sezonie 2012/2013. W tym dniu wszystkie drużyny rozgrywały swe ostatnie mecze o godzinie 15.00. Wśród nich była również drużyna Gorca która na wyjeździe zmierzyła się z ligowym średniakiem Zorem Frydman. Piłkarze Ochotnicy nie walczyli praktycznie o nic, mieli już bowiem pewne 5 miejsce w ligowej tabeli. Chcieli jednak w dobrym stylu zakończyć ten sezon i pokonać rywala, co zresztą czynili pewnie, w pięciu ostatnich meczach. Na pewno kibice jak i sami piłkarze myśleli, że wygrana, to tylko formalność. Rzeczywiście, mecz od początku układał się po myśli Gorca. Piłkarze z Ochotnicy grali rozsądnie i pewnie. Ta gra wkrótce przełożyła się na bramkę, którą po składnej akcji zespołu zdobył J. Jurkowski. Drużyna Gorca postanowiła iść za ciosem i wkrótce drugą bramkę zdobył M. Polak lobując bramkarza gospodarzy. Piłkarze Ochotnicy byli już pewni łatwej wygranej, jednak wydarzenia na boisku nabrały nieoczekiwanego zwrotu akcji. Zaraz po strzelonej przez naszą drużynę bramce, do głosu doszla drużyna Zoru, której gracz po ładnym strzale pokonał bramkarza Gorca i zdobył gola kontaktowego. Od tego czasu defensywa Gorca straciła swoją pewność i błysk, na dodatek boisko musiał opuścić kontuzjowany D. Syjud którego zastąpił Ł. Brusiński. Z biegiem meczu gospodarze nacierali coraz bardziej i w końcu postawili na swoim zdobywając wyrównującą bramkę do szatni. Po przerwie mecz stał się jeszcze bardziej zacięty. Piłkarzom Gorca w tym dniu szczęście jednak nie sprzyjało, a rozpędzona drużyna Zoru zdobyła trzecią bramkę. Nadzieję na zwycięstwo przywrócił jednak na nowo M. Polak pokonując bramkarza gospodarzy sprytnym strzałem z rzutu wolnego. Nadzieja ta zgasła jednak nie długo po tym gdy piłkarze Frydmana zdobyli najpierw czwartą a później piątą bramkę. Drużyna Gorca na koniec rzuciła się do ataku, wierząc jeszcze w możliwość wywiezienia korzystnego wyniku. Ataki te opłaciły się gdy po dobrym dośrodkowaniu D. Tokarczyka bramkę z główki znowu zdobył M. Polak zaliczają tym samym hat – tricka w tym meczu. Na wyrównującą bramkę niestety nie starczyło już czasu i mecz zakończył się wynikiem 5 – 4 dla Zoru Frydman. Ten mecz był jednak dobrym widowiskiem ze względu na duże emocję oraz ilość strzelonych goli.

Tekst matt04


Więcej zdjęć pod artykułem...

Pozostałe wyniki:
Biali Biały Dunajec – Przełęcz Łopuszna 1:2 (0:1)
Sokolica Krościenko – Łęgi Nowa Biała 4:2 (1:0)
Spisz Krempachy – KS Łasze Niżne 0:1 (0:0)
Trzy Korony Sromowce Niżne – Hetman Leśnica 3:4 (1:1)

LP
DRUŻYNA
MECZE
PUNKTY
BRAMKI
1
Przełęcz
22
46
54-33
2
Zawrat
22
45
60-26
3
Spisz
22
43
60-27
4
KS Łapsze
22
40
43-38
5
Gorc
22
34
52-40
6
ZOR
22
33
55-48
7
Sokolica
22
29
41-48
8
Łęgi
22
29
45-54
9
Biali
22
25
43-54
10
Trzy Korony
22
24
41-55
11
Hetman
22
22
39-53
12
Grom
22
10
33-94

Posiadasz zdjęcia, wyniki lub relacje z meczu?
Wyślij i promuj swoją drużynę
redakcja@sportowepodhale.pl


KLASA B – ZACHÓD
Wierchy Lasek - Janosik Sieniawa 2:4 (2:2)
Unia Naprawa - Korona Piekielnik 1:0 (1:0)
Szarotka Rokiciny Podhalańskie - KS Chabówka 0:4 (0:1) //Zdjęcia pod artykułem
Skałka Rogoźnik/Stare Bystre - Lepietnica Klikuszowa/Obidowa 2:5 (1:1)
Skalni Zaskale - Orawa Jabłonka 1:2 (1:0) //Zdjęcia pod artykułem
Delta Pieniążkowice - Podgórki Krauszów 3:2 (1:2)

LP
DRUŻYNA
MECZE
PUNKTY
BRAMKI
1
Skalni
22
49
80-35
2
Orawa
22
47
55-21
3
Unia
22
43
51-30
4
Chabówka
22
30
51-39
5
Szarotka
22
29
39-49
6
Lepietnica
22
29
43-58
7
Delta
22
28
40-59
8
Janosik
22
26
41-52
9
Wierchy
22
25
53-59
10
Skałka
22
24
36-46
11
Korona
22
22
35-48
12
Podgórki
22
19
27-65

Zebrał MLMZ
Zdjęcia Szarotka-Chabówka; Rafał Zając oraz Gabriela Stachura
Zdjęcia Skalni - Orawa; Paweł Budzyk (Owen)
Zdjęcia Zor - Gorc; Monika Biel

Komentarze







reklama