16.06.2013 | Czytano: 3519

Klasa B: Przełęcz doszła Spisz(+zdjęcia)

AKTUALIZACJA 2 (zdjęcia i relacje): Pozostała jeszcze jedna kolejka podhalańskiej Klasy B wschód i zachód. W grupie zachodniej wcześniej zapewniła sobie awans drużyna Zaskala. W drugiej grupie Przełęcz skorzystała z przegranej Spisza i zrównała się punktami, jedynie lepszy bilans dwumeczu ma Spisz i dalej zostaje liderem.

 

 

 

 

KLASA B – WSCHÓD:
Hetman Leśnica – Zawrat Bukowina 0:5 (0:5)
Bramki dla Zawratu: P.Nowobilski, A.Zarycki, Jakub Gutt, Arkadiusz Okręglak x2

Zawrat: M.Gutt, J,Stasik, J.Kalata(W.Budz), J.Majerczyk, J.Gutt, J.Kuchta, D.Janczy, Ł.Rzadkosz, A.Zarycki, P.Nowobilski(A.Okręglak), M. Stasik(M.Lańda).

Żar lejący się z nieba przywitał zawodników Hetmana Leśnica oraz Zawratu Bukowina Tatrzańska, którzy pod bezchmurnym nieboskłonem rozgrywali batalię o punkty podhalańskiej B klasy wschodniej. W szeregach Zawratu pełna mobilizacja spowodowana perspektywą dogonienia dwójki liderujących zespołów.

Od początku spotkania było widać, iż aura nie będzie sprzymierzeńcem piłkarzy obu drużyn. Na palcach jednej ręki można było policzyć przemyślane akcje zaczepne a to przełożyło się bezpośrednio na znikomą ilość sytuacji bramkowych. Uczciwie należy powiedzieć, że w pierwszej odsłonie tego widowiska, to gracze Hetmana mieli więcej okazji do strzelenia gola. Dzielni gospodarze niedoskonałości techniczne nadrabiali niesamowitą walecznością, a gracze Zawratu, to, iż nie stracili bramki zawdzięczają tylko i wyłącznie fenomenalnie dysponowanemu tego dnia człowiekowi który stał między słupkami. Michał Gutt bo o nim mowa w kapitalny sposób wybronił dwie stuprocentowe sytuacje po których gospodarze, mogli a nawet powinni objąć prowadzenie. Po stronie Zawratu dogodnej szansy nie wykorzystał Paweł Nowobilski, który strzelił zbyt lekko aby zaskoczyć Golkipera Hetmana. Obie ekipy udały się więc na przerwę ze sporym materiałem do analizy, a sympatycy obu drużyn leniwie ziewali, co było najlepszym podsumowaniem pierwszych trzech kwadransów tego spotkania.
Na drugie 45 minut, przybysze z Bukowiny wyszli wyjątkowo zmotywowani, a zmiany które zostały dokonane w przerwie wniosły spore ożywienie w szeregach drużyny przyjezdnej. Można było odnieść wrażenie, że stłamszeni przez ofensywę Zawratu gracze Hetmana pękną w końcu pod naporem huraganowych ataków napastników z Bukowiny. Worek z bramkami rozwiązał Paweł Nowobilski, najlepszy snajper Bukowianów zachował zimną krew w polu karnym i z zegarmistrzowską precyzją umieścił piłkę w krótkim rogu bramki strzeżonej przez golkipera z Leśnicy. Drugie trafienie to w głównej mierze zasługa Marcina Lańdy, który perfekcyjnie obsłużył Andrzeja Zaryckiego a ten kropnął nie do obrony z linii wyznaczającej szesnasty metr od bramki Hetmana. Rozochoceni takim obrotem sprawy gracze ze znanej turystycznej miejscowości, nie zamierzali poprzestać na skromnym dwubramkowym dorobku. Swoje kolejne, piąte już w tym sezonie trafienie zaliczył Jakub Gutt, stoper gości trafił do siatki w charakterystyczny dla siebie sposób lokując piłkę w bramce po uderzeniu głową po raz trzeci zmusił ostatnią instancję przyjezdnych do kapitulacji. Po tym ciosie było już wiadomo, kto tego dnia okazał się lepszy. Swoje trzy grosze dorzucił też Arkadiusz Okręglak, który szybko zaznaczył swoją obecność na boisku strzeloną bramką, atakujący Zawratu zdecydował się na strzał z okolic 20 metra a po chwili bramkarz gospodarzy ponownie był zmuszony do wyciągania futbolówki z własnej siatki. Kanonadę zakończył Okreglak pokonując golkipera strzałem z rzutu wolnego. Okoliczności w jakich padła ta bramka, można śmiało zaliczyć do kategorii „futbolowe jaja”, gdyż bramkarz Hetmana po niezbyt mocnym strzale, przepuścił piłkę pod brzuchem a ta majestatycznie wturlała się do bramki. Do końca meczu, nie wydarzyło się już nic szczególnego a gracze Zawratu po ostatnim gwizdku arbitra mogli sobie dopisać kolejne trzy punkty.

Tekst Adam Mrowca

Gorc Ochotnica – Biali Biały Dunajec 4:2 (2:2)
Bramki:2x -K.Hasior, 2x -M.Polak

Kartki: D.Faron ( żółta )

KS Gorc: W.Janiarczyk- J.Chryczyk ( 75 A.Sokołowski ), D.Syjud, M.Faron, K.Jurkowski, D.Tokarczyk, J.Jurkowski, D.Faron, K.Giemzik ( 80 Ł.Czajka ), K.Hasior ( 80 T.Polak ), M.Polak ( 83 ŁBrusiński ).

Dnia 20 czerwca o godzinie 12.00 piłkarze Gorca wybiegli na swoje boisko aby rozpocząć mecz w przedostatniej już kolejce podhalańskiej Klasy B. Na pewno kibice jak i sami piłkarze chcieliby aby ten sezon ciągnął się jeszcze dłużej, bowiem drużyna Gorca radzi sobie teraz naprawdę dobrze i przy sprzyjających wiatrach ma szansę uplasować się nawet na 4 miejscu w lidze. Niedzielny mecz miał być przedłużeniem zwycięskiej passy drużyny z Ochotnicy. Jednak jej rywal, Biali Biały Dunajec miał ostatnio równie dobrą passę. Wiadome było, że któraś z tych drużyn tej passy nie przedłuży, nie wiadomo było tylko która.

Już od pierwszego gwizdka, inicjatywę przejęła drużyna Gorca. Powoli i mądrze rozgrywała piłkę i stwarzała sobie dobre sytuację wprawiając tym samym defensywę gości w zakłopotanie. Piłkarze Gorca swoją dominację potwierdzili w 20 minucie gdy po dośrodkowaniu D. Farona i podaniu głową M. Polaka, bramkę z najbliższej odległości zdobył K. Hasior. Drużyna Gorca nie poprzestała jednak na tym i już 10 minut później zdobyła drugą bramkę. Tym razem bohaterem okazał się M. Polak który najpierw oddał atomowy strzał, a gdy bramkarz wybił futbolówkę, ten uderzył drugi raz, tym razem już prosto do bramki. Pierwsza połowa należała by do drużyny Gorca, gdyby nie ostatnie 5 minut przed przerwą. Wtedy to, gracz z Białego Dunajca wykonywał rzut wolny. Po teoretycznie nie groźnym strzale, bramkarzowi gospodarzy W. Janiarczykowi piłka wyślizgnęła się z rąk a snajper Białych bezlitośnie wpakował ją do bramki. Piłkarze Gorca nie zdołali się jeszcze otrząsnąć po stracie pierwszej bramki kiedy drużyna z Białego Dunajca zadała im drugi bolesny cios. Tym razem obrona nie upilnowała zawodnika gości, który pewnie pokonał naszego bramkarza nie dając mu szans.

Druga połowa rozpoczęła się więc wynikiem remisowym, taki wynik nie satysfakcjonował jednak ani jednej ani drugiej drużyny. Gorc już na początku mógł objąć prowadzenie, bo w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się K. Hasior. Nie zachował on jednak zimnej krwi i trafił prosto w niego. Parę chwil później znów podwyższyć mógł Hasior, jednak tym razem znajdując się w odległości ok. metra przed bramką rywala strzelił w słupek. Ta sytuacja z pewnością nadawała by się do programu z serii „Niewiarygodne ale prawdziwe”. Jednak wedle starego polskiego przysłowia, do trzech razy sztuka. Sprawdziło się ono właśnie w przypadku K. Hasiora który mając trzecią dogodną sytuację wykorzystał ją, i po precyzyjnym strzale głową dał Gorcowi zasłużone prowadzenie. Piłkarze Gorca nie zamierzali jednak bronić wyniku, wręcz przeciwnie. W 80 minucie meczu, na 4 – 2 podwyższył go M. Polak popisując się pięknym strzałem z daleka którego pozazdrościłby niejeden Neymar. Drużynie Gorca udało się zachować dużą w tej połowie przewagę i wygrać w dobrym stylu. Piłkarze z Ochotnicy przedłużyli tym samym swoją świetną passę i mają już 6 meczów bez porażki i 5 zwycięstw z rzędu. 


Więcej zdjęć pod artykułem...

Tekst Maro

Pozostałe mecze:
Przełęcz Łopuszna – Sokolica Krościenko 1:0 (1:0)
Grom Morawczyna – ZOR Frydman 3:4 (2:1)
KS Łapsze - Trzy Korony Sromowce Niżne 3:0 (2:0)
Łęgi Nowa Biała – Spisz Krempachy 3:1 (2:1)

LP
DRUŻYNA
MECZE
PUNKTY
BRAMKI
1
Spisz
21
43
60-26
2
Przełęcz
21
43
52-32
3
Zawrat
21
42
52-25
4
KS Łapsze
21
37
42-38
5
Gorc
21
34
48-35
6
ZOR
21
30
50-44
7
Łęgi
21
29
42-50
8
Sokolica
21
26
37-46
9
Biali
21
25
42-52
10
Trzy Korony
21
24
38-51
11
Hetman
21
19
35-50
12
Grom
21
10
31-86

W następnej 22 (ostatniej) kolejce:
ZOR Frydman - Gorc Ochotnica (23 czerwiec 2013r; Frydman, 15:00)
Zawrat Bukowina Tatrzańska - Grom Morawczyna (23 czerwiec 2013r; Nowa Biała, 15:00)
Trzy Korony Sromowce Niżne - Hetman Leśnica/Groń (23 czerwiec 2013r; Sromowce Niżne, 15:00)
Spisz Krempachy - KS Łapsze Niżne (23 czerwiec 2013r; Krempachy, 15:00)
Sokolica Krościenko /nDunajcem - Łęgi Nowa Biała (23 czerwiec 2013r; Krościenko, 15:00)
Biali Biały Dunajec - Przełęcz Łopuszna (23 czerwiec 2013r; Biały Dunajec, 15:00)


Posiadasz zdjęcia, wyniki lub relacje z meczu?
Wyślij i promuj swoją drużynę redakcja@sportowepodhale.pl


KLASA B – ZACHÓD:
KS Chabówka - Unia Naprawa 3:3 (1:2)
Bramki dla Unii: Zając x2, Bierówka

Lepietnica Klikuszowa/Obidowa - Szarotka Rokiciny Podhalańskie 2:3 (0:2)
Bramki dla Rokicin: Jakub Krzysztofiak, 2x Mariusz Paluch


Więcej zdjęć pod artykułem...

Podgórki Krauszów - Skalni Zaskale 1:4 (0:2)
Bramki: Sojka K. (77- k) - Król (9, 38), Plewa (80, 87)

Na ten mecz Zaskale czekało cały tydzień gdyż zwycięstwo zapewniało awans do upragnionej A-klasy. Spotkanie w Krauszowie miało jednak kolosalne znaczenie nie tylko dla Skalnych ale również dla Podgórków, dla nich był to mecz kluczowy w walce o utrzymanie w lidze. Piłkarzy dopingowało około dwustu sympatyków piłki nożnej co dowodzi jak wysoka była waga tego spotkania.

Skalni rozpoczęli mecz nerwowo jakby przytłoczeni rangą meczu. Nie przeszkodziło im to jednak w zdobyciu bramki, już w dziewiątej minucie Król po precyzyjnym podaniu ze środka pola w sytuacji sam na sam z bramkarzem nie mógł się pomylić. Pierwsza połowa nie była porywającym widowiskiem, sporo walki w środku pola oraz akcje przerywane przez obrońców jednej jak i drugiej drużyny. Na wyróżnienie zasługuje napastnik gospodarzy Sojka M. który kilkakrotnie ogrywał defenzorów Zaskala lecz jego strzały lądowały w bocznej siatce bramki. W trzydziestej ósmej minucie do prostopadłego podania ponownie wyszedł Król i było 2-0. Niestety po starciu z graczem Podgórków nabawił się kontuzji która uniemożliwiła mu grę w drugiej połowie.

Druga odsłona meczu to popis nieskuteczności gości. Mimo że wprowadzony na plac gry Plewa i Stanek wprowadzili ożywienie w grę Skalnych raz po raz marnowali stu procentowe sytuacje na zdobycie bramki. Taktyka gospodarzy była dosyć prosta gdyż polegała na ciągłych wrzutkach piłki w pole karne, najczęściej z rzutów wolnych których mieli bez liku. Sędzia co rusz doszukiwał się przewinienia zawodników z Zaskala. Nawet najbardziej wstrzemięźliwi kibice pytali: i jak tu nie tracić wiary w sędziów? Bo i w istocie o obiektywizm w sędziowaniu tego spotkania było daleko. Po jednym z takich dośrodkowań podyktowany został rzut karny który na bramkę zamienił Sojka K. Chwilę później wszelkie nadzieje na remis gospodarzom odebrał Plewa który najlepiej odnalazł się w zamieszaniu w polu karnym i z siedmiu metrów pokonał bramkarza z Krauszowa. Trzy minuty przed końcem meczu w podobnej sytuacji ponownie Plewa ustanowił wynik meczu na 4-1 i zwycięstwo Skalnych stało się faktem. Wystrzeliły szampany i zapanowała euforia gdyż Skalni Zaskale zostali nowym mistrzem B-klasy na zachodzie i od przyszłego sezonu występować będą w A-klasie. Gratulacje!


Więcej zdjęć pod artykułem...


Autor Walkosz M.

Pozostałe wyniki:
Orawa Jabłonka - Skałka Rogoźnik/Stare Bystre 7:1 (3:0)
Korona Piekielnik - Wierchy Lasek 5:1 (3:0)
Janosik Sieniawa - Delta Pieniążkowice 1:5 (1:1)

LP
DRUŻYNA
MECZE
PUNKTY
BRAMKI
1
Skalni
21
49
79-33
2
Orawa
21
44
53-20
3
Unia
21
40
50-30
4
Szarotka
21
29
39-45
5
Chabówka
21
27
47-39
6
Lepietnica
21
26
38-56
7
Wierchy
21
25
51-55
8
Delta
21
25
37-57
9
Skałka
21
24
34-41
10
Janosik
21
23
37-50
11
Korona
21
22
35-47
12
Podgórki
21
19
25-62

W następnej 22 (ostatniej) kolejce:
Wierchy Lasek - Janosik Sieniawa (23 czerwiec 2013r; Lasek, 15:00)
Unia Naprawa - Korona Piekielnik (23 czerwiec 2013r; Naprawa, 15:00)
Szarotka Rokiciny Podhalańskie - KS Chabówka (23 czerwiec 2013r; Rokiciny Podhalańskie, 15:00)
Skałka Rogoźnik/Stare Bystre - Lepietnica Klikuszowa/Obidowa (23 czerwiec 2013r; Krauszów, 15:00)
Skalni Zaskale - Orawa Jabłonka (23 czerwiec 2013r; Zaskale, 15:00)
Delta Pieniążkowice - Podgórki Krauszów (23 czerwiec 2013r; Sieniawa, 15:00)

Zebrał MLMZ
Zdjęcia Lepietnica - Szarotka; Gabriela Stachura
Zdjęcia Podgórki - Zaskale; Paweł Budzyk Owen
Zdjęcia Gorc - Biali; Monika

Komentarze







reklama