08.05.2009 | Czytano: 1344

Treningi za trzy dni, a drużyna w rozsypce

W poniedziałek hokeiści Podhala Nowy Targ mają rozpocząć przygotowania do nowego sezonu. Tak przynajmniej trenerzy zakładają. Z kim będą prowadzić zajęcia, to okaże się dopiero na pierwszym treningu. Na razie na liście jest 28 hokeistów, w tym ośmiu z rocznika 1991 oraz po jednym z 1989 i 1992.

Na tej liście znajdują się także hokeiści, którzy otrzymali propozycję z Zagłębia Sosnowiec. Decyzja w sprawie zmiany barw klubowych przez Rafała Srokę i Martina Voznika miała zapaść dzisiaj, ale….

Skontaktował się ze mną wiceprezes SSA Wojas Podhale, Aleksander Bukański i prosił, bym poczekał jeszcze kilka dni do powrotu prezesa Andrzeja Podgórskiego w wczasów. Odpowiedziałem mu, że jeśli dojdzie do porozumienia, a decyzja będzie ostateczna, to jeszcze poczekam – odparł Martin Voznik.

Są też miłe wieści. Krzysztof Zborowski jest dogadany, ale…również musi poczekać na złożenie podpisu pod kontraktem do powrotu szefa klubu. Wszystko  wskazuje na to, że Piotr Kmiecik również zostanie w Nowym Targu. – Ani on, ani Cracovia nie zwróciła się do nas z pismem, że chce przejść, a „Pasy” chcą go pozyskać. To co podpisał pod Wawelem nie ma urzędowej mocy – mówią w MMKS.

W ubiegłym tygodniu odbyło się spotkanie z młodymi zawodnikami MMKS z inicjatyw drugiego trenera, Marka Ziętary. Obecny na spotkaniu był Aleksander Bukański i szef szkolenia MMKS, Jacek Szopiński. Dobrze, że studzienka pod nazwą MMKS jeszcze nie wyschła i ma z czego czerpać Wojas. W przeciwnym razie zostałaby spalona ziemia. Treningi większości młodych graczy na razie kolidować będą z nauką szkolną. Szkoła jest dla nich najważniejsza, toteż trenować będą trzy razy z Wojasem, a pozostałe trzy z MMKS.

Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama