28.04.2013 | Czytano: 3038

III, IV i V liga: Wyjazdy nie takie straszn(+foto)

AKTUALIZACJA: Cztery podhalańskie drużyny grające w ligach od III do V miały w miniony weekend trudne i niezwykle ważne mecze wyjazdowe. I okazało się, że gra na wyjazdach nie jest taka straszna.

Wczoraj, czyli w sobotę serię przykrych porażek przełamali piłkarze KS Zakopane wygrywając na wyjeździe z Olimpią Wojnicz 2:0. Dzisiaj w jakże ważnym spotkaniu nasz III ligowy jedynak Lubań Maniowy pokonał na wyjeździe Bocheński KS 1:0. To naprawdę ważna wygrana maniowian w ich heroicznej walce o utrzymanie się w lidze. Po tym spotkaniu nasza drużyna wyprzedziła Bocheński KS w tabeli mając z tą drużyną korzystniejszy bilans bezpośrednich spotkań - dwa wygrane mecze 2-1 i 1-0. Jak dalej potoczą się losy klubu z Maniów to odrębna sprawa, ale ten mecz pokazał, że można walczyć z każdym obojętnie gdzie rozgrywane jest spotkanie.

Innego rodzaju niespodziankę, może mniejszego kalibru sprawili sobie i swoim sympatykom piłkarze Kotelnicy Watry Białka Tatrzańska, którzy z trudnego terenu Kamionki Wielkiej przywieźli cenny remis 2:2 wywalczony z miejscowym Skalnikiem dotychczasowym wiceliderem tabeli. Brawo Watra brawo podhalańscy futboliści.

Także remis 1:1 z wyjazdu do Piwnicznej przywożą do Nowego Targu piłkarze NKP Podhale. Nie jest to może zważywszy na sytuację nowotarżan super osiągnięcie, ale co remis to remis w dodatku osiągnięty po dwu z rzędu porażkach.

Nieźle poradziły sobie nasze drużyny na wyjazdach (dwa zwycięstwa, dwa remisy) jeszcze lepiej te, które grały u siebie. Wszystkie wygrały. Poroniec pokonał Helenę Nowy Sącz 5:0 (o tym meczu szerzej w innym materiale), Jordan Jordanów rozgromił dotychczasowego lidera V ligi Turbacz Mszana Dolna 3:0 a Szaflary też pewnie pokonały Victorię Witowice 3:1. Chyba najwięksi optymiści nie spodziewali się tak udanego piłkarskiego weekendu. Te wyniki trzeba potwierdzić już w najbliższą środę i sytuacja naszych podhalańskich ligowców poprawi się radykalnie.

Tekst Ryb


III LIGA
KS Bochnia - Lubań Maniowy 0:1 (0:1)
Bramki: Anioł (5)

Czerwona Kartka: 82 Krzystyniak za drugą żółtą

Lubań: Hładowczak- Anioł, Czubiak, Gąsiorek, Gołdyn- Karkula, Zawiślan, Krzystyniak, Bachleda(87 Firek)- Świerzbiński- Komorek.


IV LIGA
Po godzinie w sumie nudnej gry Poroniec wygrywał na swoim boisku z Helaną Nowy Sącz 1-0 i wtedy trener Tomasz Rogala zdecydował się na potrójna zmianę. Za Czerwca, Waksmundzkiego i Marcina Grelę weszli: Mateusz Chrobak, Klimek Walczak- Wójciak i Maciej Ustupski. Wejście tej trójki zawodników diametralnie odmieniło obraz gry a także wynik. Ostatecznie Poroniec tak jak na jesieni pokonał drużynę z prawobrzeżnej strony rzeki Dunajec Helenę Nowy Sącz 6-0. Te 30 minut, jakie podarował trójce młodym zawodnikom trener Rogala skutkowało wysoką wygraną i ładnym widowiskiem. Jeżeli trener, poronian liczył, że wprowadzeni zawodnicy zechcą udowodnić jemu i pozostałym piłkarzom, że należy się im miejsce w wyjściowej jedenastce to się nie zawiódł. Po wejściu zwykle grających końcówki meczów piłkarzy gra Porońca nabrała tempa, a pod bramką gości, co rusz dochodziło do groźnych sytuacji i aż pięć z nich zostało wykorzystanych. Czym tak różniła się gra trójki zmienników od dotychczas podstawowych graczy Porońca. Po pierwsze grający na pozycji skrajnego pomocnika Klimek Walczak-Wójciak był o wiele szybszy od Waksmundzkiego i co ważniejsze błyskawicznie i celnie adresował piłki do partnerów, przez co tworzyły się sytuacje bramkowe. Występujący na pozycji Czerwca Mateusz Chrobak, właściwie gra tak samo jak jego mentor i idol, ale ma niezbędną w sporcie a szczególnie w piłce nożnej cechę – intuicję strzelecką, którą w meczu z Heleną wykorzystał bezbłędnie ustanawiając hac tricka. Zastępujący Marcina Grelę Maciej Ustupski jest zawodnikiem takiego samego typu, ale trener Rogala miał podstawy do zmiany, poirytowany chyba strzelecką indolencją „Małego”, bo taką piłkarską ksywkę ma Marcin Grela. Tuż przed zmianą M. Grela miał idealną sytuację strzelecką. Zupełnie nieatakowany uderzył piłkę z 14 metrów wysoko ponad bramką.

O ile do gry ofensywna poronian szczególnie w drugiej połowie spotkania z Heleną nie można mieć większych zastrzeżeń to postawa środkowych obrońców musi budzić zastrzeżenia i obawy. Helena nie potrafiła tego wykorzystać, ale czy inni rywale będą tacy litościwi. Poroniec niebawem zapewni sobie mistrzostwo ligi, w takiej sytuacji trener Rogala będzie miał okazje do eksperymentów w formacji obronnej i chyba z tej okazji skorzysta.

Jak padły bramki:
1:0 42 min - po wrzucie piłki z autu Drobny przedłużył podanie głową, futbolówka trafiła do Zasadniego, a ten z bliska, chociaż z obrotu posłał pewnie umieścił piłkę w bramce
2:0 56 min – po strzale głową Gogoli, Bieniek odbija piłkę przed siebie, a skuteczną dobitką popisał się Chrobak
3:0 57 min – Walczak Wójciak wyszedł na czystą pozycję, i przy próbnie minięcia bramkarza był faulowany, do bezpańskiej piłki natychmiast dopadł Ustupski i umieścił ją w pustej bramce
4:0 72 min – kolejna akcja lewą stroną Walczaka Wójciaka i jego dośrodkowanie w pole karne, tam strzał Drobnego obronił Bieniek, ale wobec dobitki Chrobaka był bezradny.
5:0 84 min – po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka trafia na 11 metr do Chrobaka, który uderza bez przyjęcia i piłka po odbiciu się od słupka zatrzymała się w siatce.

Poroniec Poronin – Helena Nowy Sącz 5:0 (1:0)
1:0 Zasadni 42,
2:0 Chrobak 56,
3:0 Ustupski 57,
4:0 Chrobak 72,
5:0 Chrobak 84.

Sędziował Michał Krzyżak z Krakowa.
Żółte kartki: Chrobak – Bieniek.
Widzów: 300.

Poroniec: Nykaza – Bartos, Babik, Prokop, Wszołek – Waksmundzki (55 Walczak Wójciak), Gogola, Czerwiec (55 Chrobak), Zasadni – Drobny, Grela (55 Ustupski).
Helena: Bieniek – Gryzło, Stafin, Lupa, Słowik – Fritz, Bodziony, Leśniak (69 Prusak), Kumor – Maciaszek, Bielak.

Tekst i zdjęcia Ryb

Skalnik Kamionka Wielka - Watra Białka Tatrzańska 2:2 (0:0)
Bramki : Kulpa(51), Gryboś (85) -Skawski (81), Janasik P.(86)
Watra: Truty (30 K. Janasik) – Strama, Łojek, G. Bochnak, Zubek (78 K. Bochnak) – P. Janasik, Skawski, Kuchta, Pluta (70 Gał) – Kurnyta (55 Rabiański), Remiasz.

Olimpia Wojnicz - KS Zakopane 0:2 (0:1)
Mecz rozegrano w sobotę relacja tutaj http://www.sportowepodhale.pl/index.php?s=tekst&id=6263


V LIGA:
Nareszcie! Podhale wreszcie zainkasowało pierwszy punkt na wiosnę w V lidze. W dodatku dokonało tego na wyjeździe, z nie byle kim, bo zespołem z Piwnicznej. Od pierwszego gwizdka inicjatywę przejęli goście. Już w 2 minucie zaskoczyli miejscowych, którzy dopiero po 10 minutach otrząsnęli się z szoku, przeprowadzając pierwszą ofensywną akcję. Od 15 minuty przejęli inicjatywę, ale wszystkie ataki Ogniwa załamywały się przed szesnastką. Podhale ograniczało się do kontrataków. Wydawało się, że po przerwie gospodarze rzucą się na górali, a tymczasem to Podhale wykazywało więcej ochoty do gry. Konstruowało akcje w środku pola, ale niestety nie mogło się przebić w szesnastkę. Gospodarze wyrównali, po kontrze, ale to nowotarżanie mieli w 78 minucie piłkę meczową. Goluchowski jednak skiksował z 10 metrów. 

Momenty były
2 GOL! 0:1 – mocne otwarcie gości. Po dośrodkowaniu Dziurdzika w pole karne, Sulka trafił w długi róg bramki.
4 – Podhale poszło za ciosem. Strzał K. Dudka broni Buczek, ekspediując piłkę na róg. Po centrze z narożnika boiska Gardoń próbował zaskoczyć ostatnią instancję gospodarzy.
10 – pierwsza akcja ofensywna gospodarzy. Uderzenie z dystansu Cetnarowskiego nie zrobiło wrażenia na Bujaku.
21- faul K. Dudka, który ujrzał żółty kartonik. Gospodarze wykonywali rzut wolny. Wrzutka w pole karne na głowę Cetnarowskiego. Piłka poszybowała nad bramką.
22 – piłka po raz drugi znalazła się w bramce Ogniwa. Sędzia jednak gola nie uznał, dopatrując się spalonego.
28 – gospodarze wykonywali wolnego z 18 metrów. Poszło podanie obok muru do napastnika, ale W. Żółtek nie dał się zaskoczyć i wybił piłkę na róg.
50 – Oleksy uderzał z 16 metrów; 3 metry obok prawego słupka.
55 – kontra Podhala. Piłka po strzale Świętka zmierzała do bramki i w ostatniej chwili wybił ją jeden z obrońców.
64 – bramkarz gospodarzy intuicyjnie obronił strzał K. Dudka.
65 GOL! 1:1 – kontra gospodarzy. Długie podanie Muchy wykorzystał Oleksy.
78 – piłkę meczową miał Goluchowski, który skiksował na 10 metrze.

Ogniwo Piwniczna Zdrój – NKP Podhale Nowy Targ 1:1 (0:1)
0:1 Sulka (Dziurdzik) 2
1:1 Oleksy (Mucha) 65

Atrakcyjność meczu * * *
Sędziował Mateusz Węglowski z Nowego Sącza.
Żółte kartki: Izborski - K. Dudek.

Ogniwo: Buczek – Sztuczka (75 Gorczowski), Mucha, Cetnarowski, Kowalski, Izborski, Pietrzak (60 Dulka), Wójcik, Kubiela, Oleksy, Mikołajczyk.
Podhale: Bujak – Dziurdzik, D. Żółtek, W. Żółtek, Bobek, K. Dudek, Wąsik (72 Misiura), Gardoń (87 Mastalski), Sewielski, Romanowski (46 Świętek), Sulka (53 Gołuchowski).

Tekst Stefan Leśniowski

 

Jordan Jordanów – Turbacz Mszana Dolna 3:0 (2:0)
1:0 Lipka 2,
2:0 Filipiak 31,
3:0 Lipka 82.

Sędziował: Ewa Szydło z Gorlic.
Żółte kartki: Filipiak, Romaniak - Szynalik, Krywodoborenko, Krzysztofiak, Potaczek.
Czerwona: Filipiak (62 za drugą żółta).

Jordan: Sitarz – Kołodziejczyk, Romaniak, Ferek, Hodana, Wróbel (85 M. Czubin), D. Czubin (71 Kulka), Sewioło, Tyrpa, Lipka, Filipiak.
Turbacz: Stadnik – Wierzycki, Szynalik, Potaczek, Krywoborodenko (58 Cichański), Opyt, Czarnota, Dąbrowa, Smoleń (60 Krzysztofiak), Surówka, Sochacki.

Jak padły bramki:
1:0 2 min - prostopadłe podanie D. Czubina, trafiło do Lipki, który w sytuacji jeden na jeden nie dał szans Stadnikowi.
2:0 31 min - po dalekim zagraniu D. Czubina, bramkarz Turbacza nie utrzymał piłki w rękach, z czego skorzystał Filipiak i skierował piłkę do pustej bramki.
3:0 82 min – efektowny strzał Lipki z dystansu

Zebrał Ryb

 

Szaflary – Victoria Witowice Dolne 3:1 (2:0)
1:0 Maciaś 30,
2:0 F. Kamiński 38,
3:0 Maciaś 55,
3:1 Grobarczyk 70,

Sędziował Łukasz Witek z Gorlic.
Żółte kartki: Rusnak, Strama, Majewski, Maciaś – Mikulec, Orzechowski, Rosiek.
Czerwona: Mikulec (80 za brutalny faul).
Widzów: 200

Szaflary: Cisoń – Czernik (46 Kuranda), Rusnak, Strama, Hajnos – Marek, Jarząbek, F. Kamiński, Potoczak – Maciaś (89 Szulc), Majewski (70 Gąsienica).
Victoria: Olszewski – S. Hajduk, Stawiarski, Orzechowski, Rosiek – Sowa, Grobarczyk, Bednarek, S. Skórnóg - Mikulec, Ł. Hajduk

Jak padły bramki:
1:0 30 min – szybki kontratak gospodarzy, F. Kamiński podał do Maciasia, który w sytuacji jeden na jeden z Olszewskim, uderzał po dalszym rógu bramki
2:0 38 min – F. Kamiński od połowy boiska wygrał pojedynek biegowy z trzema obrońcami a następnie uderzył celnie obok wybiegającego Olszewskiego.
3:0 55 min – Jarząbek głową zagrał prostopadłą piłkę do Maciasia, który ponownie okazał się lepszy w pojedynku sam na sam z bramkarzem
3:1 70 min – Grobarczyk dostał piłkę na piąty metr przed bramką Cisonia i uderzył tuż przy słupku.

Zebrał Ryb

Komentarze







reklama