Zawsze oczkiem w głowie są seniorzy, młodzież często jest pomijana, a to przecież ona jest przyszłością narodów. Często młodym ludziom powtarza się, że „ma ruszyć bryłę z posad świata.” No to niech ruszą. Docenienie młodego człowieka, wyróżnienie publiczne motywuje go, a zarazem pokazuje kolegom, że każdy może dostąpić tego zaszczytu, ale trzeba się postarać.
- Talent to coś nadzwyczajnego, dar od Boga, łatwość z jaką dążymy do tego co chcemy – zagaiła prezes MMKS Podhale, Agata Michalska. – Talent nie jest wyznacznikiem sukcesu. Musi być poparty ciężką pracą, by zamienić się w diament. By błyszczał trzeba go oszlifować. Z naszymi talentami w klubie jest podobnie. Musimy zrobić wszystko, by błyszczały w przyszłości na taflach całego świata.
W każdej kategorii wiekowej wyróżniono po dwóch graczy. Pierwszym kryterium była trenerska ocena z uzasadnieniem, drugim punktacja kanadyjska. Wyróżnieni obdarowani zostali sprzętem sportowym, statuetkami i dyplomami. Nagrody wręczali im trenerzy, dawne gwiazdy polskich lodowisk, jak choćby Walenty Ziętara, Robert Szopiński, Rafał Sroka, Gabriel Samolej czy Jacek Szopiński. Trzeba było widzieć miny chłopaków, dla których z pewnością było do życiowe przeżycie.

- Trudny był to dla nas sezon – przyznał wiceprezes Robert Zamarlik. – Dlatego, że pierwszy i popełniliśmy miliony błędów, ale kto się nie potknie, nie osiągnie później sukcesów. Zmiany w trakcie sezonu, też były dla nas niekorzystne.
Na pewno nie był to sezon marzenie. Zabrakło wisienki na torcie. Seniorzy nie wykonali podstawowego celu, powrotu do elity. Juniorzy starsi zostali wycofani z rozgrywek w styczniu. Młodzież – żacy starsi i juniorzy młodsi - sezon zakończyła dwoma srebrnymi medalami. Kobieca drużyna debiutowała w ekstraklasie i zapłaciła frycowe, zajmując ostanie miejsce bez punktowych zdobyczy.
– To było przetarcie dla tego budowanego dopiero zespołu. Mamy nadzieję, że z czasem dziewczęta będą podnosić swoje umiejętności i odnosić sukcesy – powiedział Robert Zamarlik. - Nabór zajął trzecie miejsce w mini-hokeju, a żacy młodsi wygrali ligę słowacką i zajęli drugie miejsce w turnieju w Oświęcimiu. Młodzicy jak równy z równym walczyli ze starszymi i sięgnęli po piąte miejsce na Słowacji.

„Cena sukcesu to ciężka praca, poświęcenie i determinacja, by niezależnie od tego czy w danej chwili wygrywamy czy przegrywamy dawać z siebie wszystko!!!– cytat Vince Lombardiego, był mottem przewodnim uroczystości. Cytaty motywujące sportowców, mówiące o tym jak pokonać samego siebie i sięgać po to, co w pierwszej chwili wydaje się niemożliwe, są coraz modniejsze.
- Przeciwności losu powodują, że jedni się załamują, a inni łamią rekordy – Agata Michalska dorzuciła słowa Williama A. Warda.
W łamaniu rekordów nie powinno zabraknąć wiary w swoje umiejętności. Dlatego zacytujmy słowa sławnego boksera Muhammada Ali - „ Brak wiary powoduje, że ludzie boją się przekraczać swoje granice, a ja uwierzyłem w siebie”.
- Wokół hokeja jest dobra aura i niebawem zaowocuje sukcesami. Wylany pot, talent pani prezes w tym pomaga. Hokej powinien być ponad podziałami – powiedział wicestarosta powiatu nowotarskiego, Maciej Jachymiak.

Z kolei Marcin Jagła z promocji miasta nawiązał do bajki Adama Mickiewicza „Przyjaciele”. – Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie – nawiązując do tego, że hokej w Nowym Targu ma wielu przyjaciół. Nadal ma wiernych kibiców i sponsorów, którzy się nie odwrócili. Zauważył też, że talent jest dziedziczony. – To dobrze wróży na przyszłość. Był srebrny sezon, może niebawem nadejdzie złoty. Najważniejszego celu, na którym nam najbardziej zależało, nie udało się osiągnąć. Niech szumią jodły i Dunajca fale, że mistrzem jest Podhale – zakończył wystąpienie, posiłkując się cytatem z sezonu 1971/72. Taki wielki transparent z tymi słowami obnosili wtedy wierni kibice „Szarotek” po wygranym meczu z GKS Katowice 7:2, który – dwie kolejki przed końcem ligi – dawał nowotarskim hokeistom mistrzowski tytuł.
Oto wyróżnieni w kolejności - najlepszy zawodnik i najlepiej punktujący:
Kobiety – Zuzanna Furtak i Małgorzata Rokicka.
Nabór – Igor Antolak i Adrian Piątek.
Klasa trzecia (wyróżnienia) – Krzysztof Maciaś i Szymon Klimowski.
Żak młodszy – Wiktor Bochnak i Sebastian Brynkus.
Żak starszy – Adrian Skalski i Kacper Faltyn.
Młodzicy – Bartosz Olchawski i Rafał Podlipni.
Junior młodszy – Błażej Kapica i Maciej Kmiecik.
Junior starszy – Konrad Stypuła i Patryk Wronka.
Seniorzy – Kasper Bryniczka i Bartłomiej Neupauer.
Trener – Marek Rączka.
Szczególne wyróżnienia – Jakub Jamka ( człowiek orkiestra w klubie) i Sebastian Brynkus ( 92 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej, w tym 69 bramek!).
Teskt i zdjęcia Stefan Leśniowski










