- Liczymy, iż gdzie jak gdzie, ale wśród górali znajdą się śmiałkowie, którzy dosiądą rumaka. Poznamy prawdziwych mężczyzn, którzy potrafią go ujarzmić. Oprócz mocnych wrażeń czeka wszystkich przednia zabawa – zapowiada Grzegorz Hajnos, szef pierwszych mistrzostw Podhala w ujeżdżaniu byka na symulatorze, najbardziej widowiskowej konkurencji rodeo.
Kiedyś pozwoliliśmy sobie na żart, zapowiadając, iż na nowotarskim lodowisku odbędzie się rodeo. Żart po kilku latach nabrał realnych kształtów. Co prawda kowbojskie wyczyny nie odbędą się w hali lodowej, lecz w restauracji Copacabana. 30 kwietnia wyłoniony zostanie pierwszy kowboj Podhala.
Rodeo, to tradycyjny sport północnoamerykański. Podstawowym wydarzeniem na rodeo jest próba ujeżdżania byka lub konia. W Polsce uprawiana jest w troszkę zmienionej formie. Polska Liga Western i Rodeo prowadzi regularne rozgrywki i rankingi. To ona wyłania najlepszego polskiego kowboja. Triumfator z Copacabany zgranie nie tylko okazały puchar, ale całą pulę nagród. O sukcesie zdecyduje oczywiście czas. Zwycięży ten, kto najdłużej utrzyma się na grzbiecie byka.
Mamy nadzieję, że mistrzostwa Podhala będą cyklicznymi zawodami, rozgrywanymi co najmniej raz w roku, a jeśli impreza spotka się z dużym zainteresowaniem, to być może przekształci się w Grand Prix. Wtedy mistrza Podhala wyłaniałby cykl zawodów.
Mistrzostwa toczyć się będą w klimacie westernowym, z muzyką country w tle. Co prawda na estradzie nie pojawią się znani artyści tej muzyki, jak Tomasz Szwed, Marek Śnieć czy zespół Bluegrass, ale będzie można delektować się ich śpiewem z głośników. Mile widziane są stroje typowe dla Dzikiego Zachodu.
Impreza startuje o godzinie 20. Zgłoszenia do zawodów oraz rezerwacja miejsc pod numerem telefonu: 18 266 53 51.

Stefan Leśniowski










