Szczególnie sekcja tenisa stołowego kobiet przeżywa nie pierwszy raz zawirowania. Tenisistki niespełna rok temu okazały się najlepsze w pierwszej lidze, przegrały baraż o powrót do ekstraklasy, a dzisiaj próżno je szukać w pierwszo – czy drugoligowych zestawieniach. Zespół przepadł, zostały po nim tylko wspomnienia. Dodajmy, kariery zakończyły zawodniczki, które jeszcze wiele lat z sukcesami mogły odbijać celuloidową piłeczka na stołach. Godlewska, Kowalczyk, Kalawa – to nazwiska, które znaleźć można na listach medalistek mistrzostw Małopolski i kraju, które wprowadziły po raz pierwszy w historii nowotarski tenis do ekstraklasy.

To nie pierwszy przypadek rozpadu dobrej drużyny. Pod koniec lat 90 –tych również była ekipa, której fachowcy wróżyli duże sukcesy. Gil, Kuczaj, Łojas i Antołek miały po raz pierwszy wprowadzić nowotarski ping-pong na krajowe salony. Nie wprowadziły, bo zespół się rozpadł, również z powodu pustej kasy. Jak długo będziemy czekać na kolejne tłuste lata?
Wybraliśmy się do hali Gorców, by sprawdzić jak ma się sytuacja z narybkiem. Dobrym przeglądam kadr okazał się mecz o mistrzostwo czwartej ligi pomiędzy chłopakami ( Gorce III) i dziewczętami (Gorce IV). Pierwszy zespół złożony jest z dwóch kadetów i dwóch młodzików, dziewczęta to młodziczki. Męski zespół zajmuje w lidze trzecie miejsce, koleżanki plasują się na szóstej pozycji.

- Idzie nowa fala. Udało nam się odbudować dziewczęcy zespół, odmłodzić sekcję – mówi prezes Gorców, Józef Guzik. – To czołówka młodzików i kadetów, z którą w klubie wiążemy duże nadzieje na przyszłość. Dziewczęta już drugi sezon grają w tej klasie rozgrywkowej, ogrywają się, zdobywają doświadczenie. Być może za rok lub dwa wypłyną na głębszą wodę, zgłosimy je do rozgrywek drugoligowych. Liderką zespołu jest Agnieszka Pietrzak, czołowa zawodniczka w województwie zarówno w młodziczkach jak i kadetkach. W turniejach ogólnopolskich uczestniczyły już Klaudia Gach i Aleksandra Garb, które dopiero w przyszłym roku będą kończyły wiek młodziczek. Ola Grab była już na turnieju ogólnopolskim „Przeglądu Sportowego”. Najmłodsza Zuzanna Kowalczyk, to czołówka Małopolski w żakach. Jeśli chodzi o chłopców, to kadetami są Wojciech Stopka i Grzegorz Kuruc, z kolei Bartłomiej Królikowski i Paweł Świątkowski są młodzikami. Ten ostatni jest bardzo ambitny, dużo trenuje i to przynosi owoce. Zrobił ogromny postęp. Mam nadzieję, że kiedyś chłopcy będą grali w wyższej lidze, że ich talent na tyle się rozwinie, że będą zdobywali dla klubu trofea. Ale to nie wszystko. Jest jeszcze młodsza grupa pingpongistów. Produkcja idzie pełną parą.
Obserwowałem z wielkim zainteresowaniem potyczkę dziewcząt z chłopcami i muszę stwierdzić, iż sporo już się nauczyli. Pojedynki nie były jednostronne o czym świadczy końcowy wynik meczu 9:5 dla chłopców. Tylko cztery pojedynki z czternastu zakończyły się w trzech setach, były też dwa pięciosetowe.

Gorce IV Nowy Targ – Gorce III Nowy Targ 5:9
Agnieszka Pietrzak – Wojciech Stopka 1:3 (14:12, 7:11, 10:12, 9:11),
Klaudia Gach – Grzegorz Kuruc 1:3 ( 11:7, 6:11, 9:11, 4:11),
Zuzanna Kowalczyk – Bartłomiej Królikowski 2:3 (7:11, 11:9, 11:8, 7:11, 9:11),
Aleksandra Garb – Paweł Świątkowski 3:1 (13:15, 11:6, 11:4, 11:7),
Pietrzak, Garb – Stopka, Królikowski 0:3 (5:11, 11:13, 5:11),
Gach, Kowalczyk – Kuruc, Świątkowski 1:3 (11:9, 5:11, 6:11, 6:11),
Pietrzak – Kuruc 3:2 (11:6, 7:11, 11:6, 8:11, 11:6),
Gacek – Stopka 0:3 (6:11, 5:11, 4:11),
Garb – Królikowski 3:1 (11:9, 11:8, 10:12, 11:4),
Kowalczyk – Świątkowski 1:3 (6:11, 9:11, 11:6, 7:11),
Pietrzak – Królikowski 3:0 (11:9, 11:8, 11:6),
Kowalczyk – Stopka 0:3 (5:11, 6:11, 7:11),
Gacek – Świątkowski 3:1 (8:11, 11:7, 11:6, 11:9),
Garb – Kuruc 1:3 (10:12, 9:11, 11:6, 13:15).
Tekst i zdjęcia Stefan Leśniowski










