Nowotarżanki od pierwszego gwizdka sędziego zepchnęły przeciwniczki do głębokiej defensywy. Grano głównie w strefie ludźmierzanek. Bramkarka K. Jachymiak zarzucana była gradem strzałów. Trener Artur Kasperek zdzierał gardło prosząc podopiecznie, by blokowały strzały, by walczyły. W pierwszych 20 minutach jego prośby nie trafiały do zawodniczek. Toteż po pierwszej tercji było „pozamiatane”. Siedem razy piłeczka grzęzła w siatce ludźmierskiej bramki. Siła strzałów nadwyrężyła siatkę, gdyż przed drugą tercją trzeba było ją naprawiać.
W tej części gry Podhale pofolgowało, nie grało tak szybko i składnie jak wcześniej. W szeregi wkradło się rozluźnienie spowodowane wysokim prowadzeniem. Brakowało koncentracji przy strzałach, a w obronie popełniano błędy. Wiatr je wykorzystał, zdobywając trzy gole. Ta tercja zakończyła się remisem 3:3. Ładnego gola z karnego zdobyła Florek.
W trzeciej tercji wszystko wróciło do normy. Podhale kręciło „kręciołki” pod bramką K. Jachymiak, dorzucając cztery gole.

Wiatr Ludźmierz – MMKS Podhale Nowy Targ 3:14 (0:7, 3:3, 0:4)
Bramki: Truty, Bryniarska, W. Ulman - Tomek 4, Podlipni 2, Florek 2, Kowalczyk 2, Fryźlewicz, Florczak, Mamak, Tymek.
Wiatr: K. Jachymiak – Skiba, Łaba, Justyna Ulman, Truty, W. Ulman – Joanna Ulman, A. Jachymiak, Podczerwińska, Komperda, Bryniarska – Czaja, Chowaniec, Grela, Panek, Rzadkosz. Trener Artur Kasperek.
MMKS Podhale: Młynarczyk – Dębska, Florek, Timek, Tymek, Mamak – Lasyk, Lech, Fryźlewicz, Florczak, Podlipni – Szeliga, Szewczyk, Kowalczyk. Trener Arkadiusz Pysz.
Tekst i zdjęcia Stefan Leśniowski










