11.12.2012 | Czytano: 2596

Klasa A: Jaka była piłkarska jesień?

Głosy są najróżniejsze. Wypowiedzieli się już w tym temacie eksperci, przeprowadziliśmy kilka analiz ( będą kolejne), ale teraz oddajmy głos trenerom lub prezesom. Jedni są zadowoleni, inni rozczarowani.

Ci drudzy szukają przyczyn niepowodzeń i zastanawiają się jak im zaradzić. Prezentujemy też zawodników, którzy decydowali o losach drużyny oraz objawienia rundy jesiennej. Z kolei graficzny diagram przedstawia jak zmieniały się lokaty każdego zespołu kolejka po kolejce. Zapraszamy do lektury.



Wiatr Ludźmierz
Miejsce - I.
Punkty – 33.
Bilans spotkań - 10 zwycięstw i 3 remisy; stosunek bramek 44-11.
Na własnym boisku – 5 zwycięstw, 3 remisy; stosunek bramek 26-6.
Na wyjeździe – 5 zwycięstw; stosunek bramek 18-5
Najwyższa wygrana:10:2 nad Bystrym.
Najlepszy strzelec: Mariusz Maciaś – 15 goli.
Kartki żółte/czerwone: 20/0.
Najczęściej zmieniany zawodnik: Robert Słaboń – 8 razy.
Najczęściej wchodzący z ławki: Maciej Targosz – 7 razy.

Trenerska ocena
Paweł Podczerwiński: - W samych superlatywach mogę się tylko wypowiadać o dokonaniach mojego zespołu. Sukces osiągnęliśmy dzięki pełnemu zaangażowaniu w proces treningowy i podczas meczów. Frekwencja na treningach była bardzo dobra. To był klucz do sukcesu i 8- punktowej przewagi nad drugim zespołem. Przed sezonem wzmocnieni zostaliśmy trzema zawodnikami – Maciasiem, Handzlem i Słaboniem. Siła zespołu nieporównywalnie wzrosła. Cel, który zakładał znalezienie się w pierwszej trójce, został zrealizowany. Podjęliśmy walkę z każdym zespołem, bo nasza siła była w kolektywie. Zawodnicy się uzupełniali w zależności od dyspozycji dnia. Nie ponieśliśmy porażki. Jak nam nie szło, to w najgorszym razie remisowaliśmy. Po tym można poznać wielkość drużyny. Najmocniejszą formacją była defensywa, straciliśmy najmniej bramek w lidze. Od obrony budowaliśmy każdą akcję ofensywną.

Postać rundy – Mariusz Maciaś.
- Ściągniecie go z Watry Białka Tatrzańska. Był to strzał w dziesiątkę – twierdzi szkoleniowiec. - Zdobywał dla zespołu kluczowe gole. Najlepszy strzelec zespołu i ligi. W każdym meczu prezentował równą i wysoką formę. Jak nie trafiał do siatki, to dogrywał kolegom.

Odkrycie jesieni – Grzegorz Byrnas.
- Bramkarz, który nie tylko stara się, by piłka nie wpadła do o bramki, ale także potrafi zdobywać gole. Jesienią trzy razy pokonywał kolegów po fachu z… rzutów karnych. Świetnie kierował linią defensywną. Był tym, który rozpoczynał akcje ofensywne, od dokładnego wykopu, czy wyrzutu piłki. Cenny punkt zespołu - chwali go trener.


Lubań Tylmanowa
Miejsce – II.
Punkty – 25.
Bilans spotkań - 8 zwycięstw, 1 remis, 4 porażki ; stosunek bramek 46-18.
Na własnym boisku – 6 zwycięstw, 2 porażki; stosunek bramek 36-10.
Na wyjeździe – 2 zwycięstwa, 1 remis, 2 porażki; stosunek bramek 10-8.
Najwyższa wygrana: 9:1 nad Czarnymi.
Najwyższa przegrana: 1:3 z Orkanem.
Najlepszy strzelec: Marcin Talarczyk – 15 goli.
Kartki żółte/czerwone: 22/0.
Najczęściej zmieniany zawodnik: Jan Noworolnik – 6 razy.
Najczęściej wchodzący z ławki: Sebastian Krupa – 6 razy.

Trenerska ocena
Sebastian Krupa: - Drugie miejsce jest niezłym osiągnięciem, ale mały niedosyt pozostał. Mierzyliśmy w pierwsze miejsce. Osiem punktów starty do lidera to dużo, ale wiosną nie składamy broni i będziemy walczyć o awans. Na taki, a nie inny wynik, złożyła się wąska kadra. W najważniejszym meczu z Wiatrem miałem do dyspozycji tylko 12 zawodników. Nie mogliśmy skorzystać z juniorów, a mamy uzdolnioną młodzież, która również postawiła sobie za cel awans. Są w juniorach chłopaki, którzy z powodzeniem mogliby grać w seniorach. Z tego powodu mało grał Mirek Podgórski, który w końcówce poprzedniego sezonu był jokerem, zdobywał dużo ważnych goli.

Postać rundy – Maciej Udziela.
Dla wielu będzie to zaskoczenie, ale nie dla tych, którzy obserwują poczynania tego chłopaka na boisku. Wykonał ogromną robotę w środku pola. Taki gość od czarnej roboty.

Odkrycie jesieni – Marcin Talarczyk.
Najlepszy strzelec zespołu i ligi. Świetnie czyta grę, piłka go szuka w polu karnym i potrafi to wykorzystać.


Orkan Raba Wyżna
Miejsce – III.
Punkty – 24.
Bilans spotkań - 8 zwycięstw, 5 porażek; stosunek bramek 39-21.
Na własnym boisku – 5 zwycięstw, 2 porażki; stosunek bramek 23-5.
Na wyjeździe – 3 zwycięstwa, 3 porażki; stosunek bramek 16-16.
Najwyższa wygrana: 10:5 nad Błyskawicą i 7:0 nad Zaporą.
Najwyższa przegrana: 1:5 z Wierchami i 0:4 z Granitem.
Najlepszy strzelec: Patrick Filipek – 11 goli.
Kartki żółte/czerwone: 23/0.
Najczęściej zmieniany zawodnik: Damian Rzeszótko – 7 razy.
Najczęściej wchodzący z ławki: Hubert Bochnak – 8 razy.

Trenerska ocena
Robert Możdżeń: - Początek sezonu udany. Wygraliśmy pięć spotkań z rzędu i w szóstym potknęliśmy się w Rabce. Przyszło lekkie rozluźnienie. Chłopaki z Wierchami dali ciała. Od tego momentu przeplataliśmy dobre występy słabymi. Niemniej co sobie założyliśmy zostało zrealizowane. Wreszcie przełamaliśmy niemoc obcych obiektów, zaczęliśmy wygrywać na wyjazdach. Do poprawki musi iść koncentracja, szczególnie na początku spotkań. Były w rundzie dwa, trzy momenty, w których uszło z nas powietrze. Zadowolony jestem frekwencji na treningach, z podejścia zawodników do meczów. Atmosfera w drużynie była bardzo dobra. Jesteśmy pozytywnie nastawieni na ładowanie akumulatorów na rundę rewanżową.

Postać rundy – Damian Rzeszótko.
Zawodnik od czarnej roboty. Nie tylko zdobywa gole, nie tylko wypracowuje pozycje strzeleckie kolegom, ale przede wszystkim haruje na całej długości i szerokości boiska.

Odkrycie jesieni – Krzysztof Szklarz.
Młody bramkarz, który bronił w pierwszych pięciu wygranych spotkaniach. Ma predyspozycje i warunki fizyczne, by być klasowym golkiperem.


Jarmuta Szczawnica
Miejsce – IV.
Punkty – 23.
Bilans spotkań - 6 zwycięstw, 5 remisów, 2 porażki; stosunek bramek 28-19.
Na własnym boisku – 4 zwycięstwa, 2 remisy, 2 porażki; stosunek bramek 18-11.
Na wyjeździe – 2 zwycięstwa, 3 remisy; stosunek bramek 10-8.
Najwyższa wygrana: 8:1 nad Czarnymi.
Najwyższa przegrana: 0:3 z Huraganem.
Najlepszy strzelec: Wojciech Wiercioch – 7 goli.
Kartki żółte/czerwone: 26/0.
Najczęściej zmieniany zawodnik: Grzegorz Borucki – 8 razy.
Najczęściej wchodzący z ławki: Szczepan Michalik – 6 razy.

Trenerska ocena
Andrzej Dalewski: - 23 punkty zdobyte, to minimalne osiągnięcie i dopiero czwarta lokata. Stać nas na więcej. W zawodnikach drzemie zdecydowanie większy potencjał, który nie został pokazany. Niestety frekwencja na treningach nie pozwalała na zgranie zespołu. Nieraz trudno było zebrać jedenastu graczy.

Postać rundy – Piotr Hrydziuszko.
- Grał na stoperze lub jako defensywny pomocnik – mówi trener. – Trudny do przejścia, dużo strzelał, gracz obunożny, posiadający przegląd sytuacji.

Objawienie jesieni – Mateusz Mlak.
16 – latek, który przebojem wdarł się do zespołu. Sporo już potrafi, ale musi pracować, by nadal rozwijać swój talent. Talent to nie wszystko.


Babia Góra Lipnica Wielka
Miejsce – V.
Punkty – 23.
Bilans spotkań - 7 zwycięstw, 2 remisy, 4 porażki; stosunek bramek 25-19.
Na własnym boisku – 5 zwycięstw, 1 porażka; stosunek bramek 15-7.
Na wyjeździe – 2 zwycięstwa, 2 remisy, 3 porażki, stosunek bramek 10-12.
Najwyższa wygrana: 5:1 z Zaporą i Czarnymi.
Najwyższa przegrana: 1:3 z Granitem.
Najlepszy strzelec: Tomasz Lach – 10 goli.
Kartki żółte/czerwone: 25/2.
Najczęściej zmieniany zawodnik: Piotr Lach – 9 razy.
Najczęściej wchodzący z ławki: Adam Bandyk – 11 razy.

Trenerska ocena
Grzegorz Dziadoń: - Początek rundy bardzo udany. Zadowolony jestem z dyspozycji poszczególnych zawodników. Czym bliżej było końca rundy, dzień stawał się krótszy, to spadała frekwencja na treningach. Z konieczności musieliśmy przenieść zajęcia z dużego boiska na Orlika. To odbiło się na naszej dyspozycji. Generalnie rundę należy uznać za udaną. Muszę pochwalić piłkarzy za zaangażowanie i końcowy wynik. W moim odczuciu, jak i zarządu, uzyskaliśmy dobry rezultat, tym bardziej, iż chłopcy dopiero uczą się bycia w czołówce. Ich indywidualne umiejętności zdecydowanie się poprawiły. Zdarzały się małe potknięcia i nie do końca udane zagrania, ale uważam, że zrobili duży krok do przodu w swoim rozwoju. Chciałem podziękować zarządowi, głównie prezesowi i kierownikowi drużyny za stworzenie warunków do treningów i za całokształt pracy.

Postać rundy – Tomasz Lach.
- Najskuteczniejszy gracz zespołu. Często brał ciężar gry na siebie, Swoimi zagraniami dyrygował zespołem – mówi trener.

Objawienie jesieni – Marcin Kudzia.
Młody żonkoś był reżyserem gry. - Jego niekonwencjonalne zagrania robiły spustoszenie w szeregach przeciwnika. Z łatwością wygrywał pojedynki jeden na jeden – ocenia go szkoleniowiec.


Huragan Waksmund
Miejsce – VI.
Punkty – 22.
Bilans spotkań - 7 zwycięstw, 1 remis, 5 porażek; stosunek bramek 28-20.
Na własnym boisku – 4 zwycięstwa, 2 porażki; stosunek bramek 17-8.
Na wyjeździe – 3 zwycięstwa, 1 remis, 3 porażki; stosunek bramek 11-12.
Najwyższa wygrana: 4:1 z Czarnymi.
Najwyższa przegrana: 0:5 z Orkanem.
Najlepszy strzelec: Kamil Waksmundzki – 8 goli.
Kartki żółte/czerwone: 25/0.
Najczęściej zmieniany zawodnik: Michał Garcarz – 7 razy.
Najczęściej wchodzący z ławki: Bartłomiej Mroszczak – 7 razy.

Trenerska ocena
Bartłomiej Walczak: - W 30% jestem zadowolony z dokonań zespołu. Uczymy się nowego sposobu grania, nowych obowiązków. Do wyników na razie nie przykładamy wagi, chociaż chcemy, żeby drużyna jak najlepiej się prezentowała. Dużo młodych chłopaków wchodzi do drużyny i doświadczeni zawodnicy muszą przełknąć gorzką pigułkę, że siedzą na ławie. Taka jest jednak kolej rzeczy.

Objawienie jesieni – Adam Mozdyniewicz.
- Nie ma w drużynie zawodnika, który zasługiwałby na miano postaci roku. To nie ten poziom. Od doświadczonych graczy wymaga się zdobywania goli. Wyróżniającą się postacią był 16 latek, Adam Mozdyniewicz. Chłopak zrobił duże postępy, odnalazł się w seniorskiej piłce – mówi szkoleniowiec.


Granit Czarna Góra 
Miejsce – VII.
Punkty – 19.
Bilans spotkań - 6 zwycięstw, 1 remis, 6 porażek; stosunek bramek 29-25.
Na własnym boisku – 3 zwycięstwa, 1 remis, 2 porażki; stosunek bramek 17-9.
Na wyjeździe – 3 zwycięstwa, 4 porażki; stosunek bramek 12-16.
Najwyższa wygrana: 7:0 nad Zaporą.
Najwyższa przegrana: 2:5 z Czarnymi i Wiatrem.
Najlepszy strzelec: Marcin Sarna – 8 goli.
Kartki żółte/czerwone: 28/2.
Najczęściej zmieniany zawodnik: Maciej Gał, Kamil Kiernoziak, Krzysztof Łojek, Zygmunt Milon – 4 razy.
Najczęściej wchodzący z ławki: Piotr Budz i Krzysztof Łojek – 4 razy.

Ocena kierownika sekcji
Eugeniusz Gogola: - Wtajemniczeni twierdzą, że dla beniaminka najtrudniejszy jest drugi sezon, a nie pierwszy. Przekonaliśmy się, że to święte słowa. Zwycięstwa przychodziły nam z wielkim trudem, a „wpadek” było kilka i to z teoretycznie słabszymi przeciwnikami. Oceniając na chłodno, to siódme miejsce jest wykładnią tego, co tym składem można było „ugrać”. Do rozgrywek nie przystąpiło trzech podstawowych zawodników - Józef Hełdak (zakończenie kariery), Janusz Sarna ( kontuzja), Szymon Twardosz (wyjazd za granicę). Nowi zawodnicy Krzysztof Łojek i Kamil Kiernoziak jeszcze nie grają na poziomie tej klasy. Natomiast niezwykły talent jakim jest Maciej Gał grał mało ( rzadko pojawiał się w szatni przed meczem), żeby być prawdziwym wzmocnieniem drużyny. Kilka wykluczeń za czerwone kartki ( Krzysztof Sarna, Andrzej Pawlica ) nie pomogło drużynie. Z odsieczą pospieszyli „weterani” ( Tadeusz Lichacz, Dariusz Twardosz, Mariusz Maryniarczyk). Pomogli utrzymać „płynność” w składzie.

Postać rundy - Marcin Sarna.
- Młodszy z braci okrzepł w A-klasowych bojach i stał się najlepszym strzelcem w zespole. Doskonale, potrafił wykorzystać podania pomocników ( Andrzej Gogola), a często sam potrafił wypracować sobie sytuacje. Gdy lewa noga Marcinkowi leżała, to żaden bramkarz nie potrafił złapać piłki po jego strzałach – przekonuje Eugeniusz Gogola.

Objawienie jesieni – Maciej Gał.
- Mało grał (o czym było wyżej ), by pokazać nietuzinkowe umiejętności, ale pokazał kilka ciekawych zagrań – mówi Eugeniusz Gogola.


Dunajec Ostrowsko
Miejsce – VIII.
Punkty – 18.
Bilans spotkań - 5 zwycięstw, 3 remisy, 5 porażek; stosunek bramek 22-27.
Na własnym boisku – 3 zwycięstwa, 2 remisy, 1 porażka; stosunek bramek 12-12.
Na wyjeździe – 2 zwycięstwa, 1 remis, 4 porażki; stosunek bramek 10-15.
Najwyższa wygrana:5:1 nad Zaporą.
Najwyższa przegrana: 1:6 z Bystrym.
Najlepszy strzelec: Łukasz Młynarczyk – 8 goli.
Kartki żółte/czerwone: 28/1.
Najczęściej zmieniany zawodnik: Damian Ludzia – 9 razy.
Najczęściej wchodzący z ławki: Krzysztof Grzybek, Łukasz Sral, Mariusz Sral – 6 razy.

Trenerska ocena
Tomasz Wróbel: Początek rundy pokazał, że okres przygotowawczy został dobrze przepracowany. Pozyskani zawodnicy – Magulski, Młynarczyk i Smalec – okazali się strzałami w dziesiątkę. Od szóstej kolejki posypał się nam skład. Kontuzje i kartki wpłynęły na rezultaty kolejnych potyczek. Mimo, iż na treningach dysponowałem 20 zawodnikami, nie wszyscy jeszcze dorośli do gry w tej klasie rozgrywkowej. Dlatego planujemy wzmocnić się zimą o dwóch lub trzech piłkarzy, którzy zrobiliby różnicę w grze.

Postać rundy - Tomasz Żagleń.
- Wygrał nam kilka meczów swoimi fantastycznymi uderzeniami z rzutów wolnych – twierdzi szkoleniowiec.

Objawienie jesieni – Marcin Smalec.
- Piłkarz pozyskany z Leśnicy, lewy pomocnik. Wyróżniał się szybkością i zwrotnością. Posiada też soczyste uderzenie – tak rekomenduje go trener.


Skawianin Skawa
Miejsce – IX.
Punkty – 17.
Bilans spotkań - 5 zwycięstw, 2 remisy, 6 porażek; stosunek bramek 29-26.
Na własnym boisku – 3 zwycięstwa, 1 remis, 3 porażki; stosunek bramek 19-13.
Na wyjeździe – 2 zwycięstwa, 1 remis, 3 porażki; stosunek bramek 10-13.
Najwyższa wygrana: 6:2 nad Błyskawica i 4:0 nad Dunajcem.
Najwyższa przegrana: 2:5 z Bystrym i 1:4 z Lubaniem.
Najlepszy strzelec: Dominik Skwarek – 8 goli.
Kartki żółte/czerwone: 25/0.
Najczęściej zmieniany zawodnik: Damian Stachura – 5 razy.
Najczęściej wchodzący z ławki: Marcin Bednarczyk – 8 razy.

Trenerska ocena
Daniel Kościelniak: - Na początku rozgrywek zdobyliśmy sporo punktów. To był dobry okres naszej gry. Później skład się posypał – kontuzje, kartki. Nie dysponowaliśmy 16- 18 równorzędnymi piłkarzami, którzy pauzujących mogliby skutecznie zastąpić. Uważam, że zespół ma potencjał, by być wyżej w tabeli. Stać nas na lepszy też bilans punktowy. W najmocniejszym składzie potrafiliśmy walczyć z każdym na równi. Nawet po przegranych meczach, zwycięzcy nas chwalili. Najsłabsze spotkanie rozegraliśmy z Jarmutą.

Postać rundy - Marcin Łukaszka.
- Niesamowity facet – twierdzi Daniel Kościelniak. – Nie wystąpił w ostatnich trzech spotkaniach, bo ma problemy z miednicą, ale w pozostałych zostawił sporo zdrowia na boisku. Harował na całej długości i szerokości. Nie odstawiał nogi.

Objawienie jesieni – Konrad Surlas.
- Nie spodziewałem się, że po przesunięciu go z pomocy będzie tak świetnie grał – przekonuje trener.


Błyskawica Kacwin
Miejsce – X.
Punkty – 17.
Bilans spotkań - 5 zwycięstw, 2 remisy, 6 porażek; stosunek bramek 35-38.
Na własnym boisku – 4 zwycięstwa; 1 remis, 1 porażka; stosunek bramek 26-12.
Na wyjeździe – 1 zwycięstwo, 1 remis, 5 porażek; stosunek bramek 9-26.
Najwyższa wygrana: 12:0 z Zaporą.
Najwyższa przegrana: 5:10 z Orkanem.
Najlepszy strzelec: Maciej Hasaj – 8 goli.
Kartki żółte/czerwone: 28/0.
Najczęściej zmienny zawodnik: Marek Magiera – 7 razy.
Najczęściej wchodzący z ławki: Piotr Radecki – 6 razy.

Ocena prezesa
Marek Molitorys: - Początek sezonu był katastrofalny zarówno pod względem taktycznym, jak i mentalnym. W pięciu pierwszych meczach mieliśmy problemy ze skompletowaniem jednostki, a co tu mówić o grze i założeniach przed sezonem. Na szczęście przełamanie przyszło w samą porę. Zawodnicy wrócili z wakacji, zmieniono ustawienie, częściowo zaprzestano sobotnich wyskoków i efekt był widoczny. Do 13 kolejki, zaledwie jedna porażka na obcym terenie. Jednym słowem stać nas na bardzo dobra grę. Doświadczeni zawodnicy wspierani są przez ambitną młodzież - Jakuba Kuszczaka czy Piotra Radeckiego. W zespole ciągle jeszcze brakuje młodej krwi, gdyż młodzi zawodnicy, jeszcze mało ograni, często obawiają się twardej walki na boisku. Do plusów można zaliczyć: charakter – walka do końca o każdą piłkę, niezależnie od wyniku; umiejętność rozgrywania piłki w środku pola na szybkich napastników; kilku liderów – Jacek Tomasz, Maciej Hasaj, Łukasz Gałowicz - w zależności od dyspozycji dnia; wszechstronność - każdy może strzelić bramkę. Minusy to słaba frekwencja na treningach – ona nie pozwoliła wielu graczom pokazać pełni swoich możliwości; duża rotacja w składzie - spowodowana nauką graczy, kontuzjami i kartkami. Nie pozwalała na zgranie zespołu. Rzadko grano tym samym ustawieniem mecz po meczu.

Postać rundy – Jacek Tomasz.
- Najlepiej punktujący zawodnik zespołu. Umiejętnie kieruje grą kolegów, potrafi rzucić długą i dokładną piłkę. Groźny jest przy stałych fragmentach. Wiele razy postraszył golkiperów, lecz miał problemy z wstrzeleniem się. Waleczny defensywny pomocnik, potrafiący się zastawić. Najczęściej głowy używa do myślenia, rozwiązań taktycznych na boisku, ale i nią potrafi zagrać piłkę – rekomenduje prezes.

Objawienie jesieni – Piotr Radecki.
- Niewysoki, szybki, zwrotny, waleczny i dobry technicznie piłkarz. Popracować musi nad skutecznością. Zawodnik, z którym klub wiąże duże nadzieje na przyszłość – twierdzi szef klubu.


Bystry Nowe Bystre
Miejsce – XI.
Punkty – 16.
Bilans spotkań - 5 zwycięstw, 1 remis, 7 porażek; stosunek bramek 34-37.
Na własnym boisku – 2 zwycięstwa, 1 porażka; stosunek bramek 12-5.
Na wyjeździe –3 zwycięstwa, 1 remis, 6 porażek; stosunek bramek 22-32.
Najwyższa wygrana: 6:1 z Dunajcem.
Najwyższa przegrana: 2:10 z Wiatrem.
Najlepszy strzelec: Piotr Salamon – 11 goli.
Kartki żółte/czerwone: 30/0.
Najczęściej zmieniany zawodnik: Janusz Matkowski – 10 razy.
Najczęściej wchodzący z ławki: Maciej Tylka – 10 razy

Trenerska ocena
Maciej Ejsmond: - Cele były znacznie większe przed pierwszym gwizdkiem. Liczyłem na znaczniejszą zdobycz punktową. Kilka spotkań przegraliśmy na własne życzenie. Graliśmy w kratkę. Szkoda wielu meczów, które przegraliśmy jedną bramką. Mam zobowiązanie ze strony zawodników, że solidnie przepracują zimę. Jeśli tak będzie, to myślę, że załapiemy się w górnej części tabeli. Pozwoli nam utrzymać się w lidze bez rozgrywania baraży.

Postać rundy – Marcin Dziadkowiec.
- Oceniając jego wytęp zauważyłem, iż tylko przy dwóch bramkach, powiem brzydko, „maczał palce” – mówi szkoleniowiec. - W wielu sytuacjach wyręczał linie obrony. Dzięki niemu odnieśliśmy zwycięstwa.

Objawienie jesieni – Patryk Michniak.
- Młody 16 -letni zawodnik posiadający zadatki na dobrego piłkarza – twierdzi Maciej Ejsmond. – Ma chęci do pracy, niezły technicznie jak na swój wiek. Przebojowy. Nie boi się pojedynków jeden na jeden. Posiada uderzenie z prawej i lewej nogi. Jeśli nadal tak będzie podchodził do treningów, to przyszłość przed nim.


Wierchy Rabka
Miejsce – XII.
Punkty – 16.
Bilans spotkań - 5 zwycięstw, 1 remis, 7 porażek; stosunek bramek 35-39.
Na własnym boisku – 5 zwycięstw, 1 remis, 2 porażki; stosunek bramek 25-15.
Na wyjeździe – 5 porażek; stosunek bramek 10:24.
Najwyższa wygrana: 5:1 nad Orkanem.
Najwyższa przegrana: 1:7 z Lubaniem.
Najlepszy strzelec: Łukasz Majerski – 9 goli.
Kartki żółte/czerwone: 20/1.
Najczęściej zmieniany zawodnik: Paweł Świder – 5 razy.
Najczęściej wchodzący z ławki: Krystian Celiński – 5 razy.

Ocena prezesa
Tomasz Traczyk: - Wynik bardzo nas rozczarował. Celem był awans, więc zarząd i sponsorzy nie są zadowoleni. Nie sprawdziły się wzmocnienia zawodników z Nowego Sącza rekomendowanych przez trenera. Andrzej Matusik i Wojciech Stróżyk nic pozytywnego nie wnieśli do zespołu. Nie pokazali nic ciekawego. Duży wpływ na wyniki miały kontuzje Tomka Śmieszka i Wojciecha Zachary. Opuścili zespół na początku rundy, a w siódmej kolejce kontuzja wyeliminowała Konrada Gacka. Drużyna została pozbawiona najważniejszych ogniw. Mieli być wprowadzani do zespołu zdolni juniorzy, których mamy w klubie, ale dopiero w końcówce rundy dostali szansę. Nie poprawiło to gry, ani rezultatów. 12 miejsce jest najgorsze od 8 lat. Trener i sprowadzenie zawodnicy nie sprostali zadaniu. O dalszej współpracy z trenerem Grzegorzem Gryźlakiem zadecyduje zarząd w okolicach 20 grudnia.

Postać rundy – Krzysztof Pędzimąż.
Najsolidniej grający piłkarz. Duże doświadczenie procentuje. Szkoda, że inni nie biorą z niego przykładu, być może rabczańska piłka nie znalazłaby się w strefie barażowej.

Objawienie jesieni – Bernard Wietrzyk.
16 – latek, który zadebiutował w seniorskiej drużynie 2 września w meczu z Skawianinem. Wszedł na boisko w 80 minucie meczu. Potem zagrał jeszcze w dwóch ostatnich potyczkach jesieni.


Czarni Czarny Dunajec
Miejsce – XIII.
Punkty – 6.
Bilans spotkań - 2 zwycięstwa, 11 porażek; stosunek bramek 24-60.
Na własnym boisku – 2 zwycięstwa, 3 porażki; stosunek bramek 14-19.
Na wyjeździe – 8 porażek; stosunek bramek 10-41.
Najwyższa wygrana: 5:2 z Granitem.
Najwyższa przegrana: 1:9 z Lubaniem.
Najlepszy strzelec: Marcin Pająk – 6 goli.
Kartki żółte/czerwone: 20/1.
Najczęściej zmieniany zawodnik: Matthew Głowacz i Krzysztof Palenik – 4 razy.
Najczęściej wchodzący z ławki: Krzysztof Kolbrecki – 5 razy.

Ocena prezesa
Stanisław Tylka: - Porównując nasze wyniki do poprzedniej jesieni, to jesteśmy gorsi o trzy punkty. Wtedy zdołaliśmy się sprężyć i uratować byt. Bylibyśmy szczęśliwi, gdyby sytuacja się powtórzyła, ale… Jesteśmy realistami, zdajemy sobie sprawę, że będzie niezwykle trudno. Trzeba wygrać co najmniej połowę spotkań wiosną. Czy będzie nas na to stać? Myślimy o wzmocnieniach. Miejsce i dorobek punktowy nas nie zadawala. Kilka spotkań przegraliśmy na własne życzenie. Skład mamy szeroki, ale nie zawsze mogliśmy korzystać z najlepszych graczy. Praktycznie nigdy nie zaczynaliśmy meczu tą samą jedenastką. Rotacje były duże, bo zawodnicy studiują i pracują daleko od domu. Nie zdążają na trening, nie zawsze zdążą wrócić na niedzielną kolejkę. Stawiamy na juniorów. Zaangażowaliśmy sześciu nowych graczy, ale brak im jeszcze doświadczenia. To dopiero melodia przyszłości.

Objawienie jesieni – Łukasz Strączek.
- Trudno przy takich wynikach wytypować postać rundy. Dlatego naszą nadzieją jest młodzież. Liczymy w przyszłości na 18 –letniego Łukaszka, jest szybki, dynamiczny, może grać na obronie lub na środku pomocy – rekomenduje prezes.


Zapora Kluszkowce
Miejsce – XIV.
Punkty – 3.
Bilans spotkań - 1 zwycięstwo, 12 porażek; stosunek bramek 10-68.
Na własnym boisku – 1 zwycięstwo, 6 porażek; stosunek bramek 8-28.
Na wyjeździe – 6 porażek; stosunek bramek 2-40.
Najwyższa wygrana: 4:3 z Wierchami.
Najwyższa przegrana: 0:12 z Błyskawicą.
Najlepszy strzelec: Witold Skupień – 3 gole.
Kartki żółte/czerwone: 22/0.
Najczęściej zmieniany zawodnik: Dawid Gaździak – 5 razy.
Najczęściej wchodzący z ławki: Arkadiusz Jaworski – 5 razy.

Ocena koordynatora
Maciej Jędrol: - Dlaczego było tak „dobrze”? Bo frekwencja na treningach była znikoma. Często dwie osoby. Młodzi, którzy coś potrafią grają w maniowskim Lubaniu, a zostają u nas niedobitki. Brak też trenera, który z boku spojrzałby na to co się dzieje na boisku w trakcie meczu. Krzyknął, pokierował. Jeśli Sławek Plewa zrezygnuje z prezesury, to nie wiadomo czy wystartujemy wiosną. Gdy Marek Janczy wyjechał zagranicę, to wszystko się posypało.

Objawienie jesieni – Dawid Gaździak.
- 16 –latek, który zadebiutował w tym sezonie w seniorskiej piłce. Początek miał dobry, starał się, ale później wmieszał się w szarość zespołu – powiedział Maciej Jędrol.

Tekst Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama