01.12.2012 | Czytano: 1572

Od 0:2 do 4:2(+zdjęcia)

Unihokeistki Podhala w 17 minucie przegrywały 0:2 z PUKS Trzebinia w ramach mistrzostw Polski juniorek, ale pokazały góralski charakter i zdołały odwrócić losy spotkania.

Góralki bardzo długo się rozkręcały. Popełniły dwa błędy podczas wyprowadzania akcji spod własnej bramki. Po prostu sprezentowały piłeczkę Rozmus i Piędel. Te, mimo iż jeszcze nie czas na mikołajowe prezenty, skwapliwie z nich skorzystały. Jeszcze przed przerwą Lech strzałem z dystansu zaskoczyła Trębacz.

Druga tercja należała do gospodyń, które non stop atakowały bramkę świetnie interweniującej Trębacz. Ale i ona musiała skapitulować, w dość niespodziewanej sytuacji, gdy góralki grały w osłabieniu. Timek strzałem pod poprzeczkę nie dała jej najmniejszych szans. Przyjezdne ograniczały się do obrony własnej bramki. Sporadycznie wyprowadzały kontrataki, ale większość z nich rozbijana była przez obrończynie Podhala. Jeśli one popełniły błąd, to naprawiała je Młynarczyk. Miała kilka świetnych parad.

Trzecia tercja podobna do drugiej. W połowie odsłony szansa otworzyła się przed przyjezdnymi. Grały w przewadze, ale nie potrafiły jej wykorzystać, podobnie jak chwilę później nowotarżanki. Napór Podhalanek z każdą minutą narastał. Na niespełna 6 minut przed końcową syreną zakotłowało się pod bramką Trębacz. Ostatnia instancja Trzebini zwijała się jak w ukropie. Wreszcie piłeczka została wycofana do tyłu i Florczak z dystansu trafiła do siatki. Trzebinianki na 2 minuty i 45 sekund przez końcem wycofały bramkarza. Zagrały va banque. Góralki trzy razy nie trafiły do pustej bramki, ale czwarty strzał był już skuteczny. 39 sekund przed końcem Florczak postawiła kropkę nad „i”.

Justynę Trębacz i Agnieszkę Timek wybrano zawodniczkami meczu i otrzymały nagrody od kierownika sekcji MMKS Podhale, Włodzimierza Mamaka.

MMKS Podhale Nowy Targ – PUKS Trzebinia 4:2 (1:2, 1:0, 2:0)
Bramki: Florczak 2, Lech, Timek – Rozmus, Piędel.

MMKS Podhale: Młynarczyk – Dębska, Lech, Timek, Florczak, Mamak – Łojek, Florek, Podlipni, Tymek, Fryźlewicz – Lasyk, Szeliga, Szewczyk, Kowalczyk. Trener Arkadiusz Pysz.

Tekst i zdjęcia Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama