27.11.2012 | Czytano: 1891

Klasa A: Skuteczna broń

ANALIZA. Wierchy Rabka i Błyskawica Kacwin to zespoły, które strzeliły najwięcej goli po stałych fragmentach gry. Procentowo najbardziej okazały jest jednak dorobek Dunajca Ostrowsko.

Aż 45,5 procenta bramek strzelonych przez piłkarzy z Ostrowska padło właśnie po stałych fragmentach gry. Są pod tym względem lepsi od Wierchów i Błyskawicy oraz Zapory. „Czerwona latarnia” ma 30% skuteczność ze stałych fragmentów. Na 10 zdobytych dwa zdobyła po wolnych pośrednich, a jeden po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Nie zdobyła gola z „jedenastki”, ale takowej jesienią jej sędziowie nie przyznali. 

Dunajec świetny bilans procentowy zawdzięcza Tomaszowi Żegleniowi. Cztery razy pokonywał bramkarzy przeciwnika z wolnych bezpośrednich i dwa razy „ z wapna”.

- Stałe fragmenty to element nad którym mocno pracuję. Dla mnie są one bardzo ważne. Na treningach oddaję 20 strzałów z wolnego przy ustawionym murze – mówi. I uważa, że z czterech zdobytych w ten sposób bramek, najładniejsza była ta z Babią Górą. - Z 30 metrów trafiłem w sam winkiel. Piłka jeszcze się od niego odbiła i zatrzepotała w siatce. Liczę na poprawienie tego bilansu wiosną. Będę musiał jeszcze mocniej popracować nad tym elementem gry – zapowiada.

Wierchom tak dobry bilans zapewnił Łukasz Majerski, który z dziewięciu goli, osiem strzelił z karnych. Najwięcej rzutów karnych podyktowano przeciwko Zaporze - osiem, najmniej przeciwko Babiej Górze i Wierchom – po jednym. Najwięcej karnych podyktowano dla Lubania i Wierchów – po osiem. Najmniej dla Zapory – zero. Ogółem podyktowano 60 karnych, z czego 48 zostało wykorzystanych.

- Z raportów z mistrzostw świata i Europy wynika, że sukces w wielkich imprezach coraz bardziej zależy od skuteczności przy stałych fragmentach. Dzięki temu zdobywa się medale. 16 lat temu normą było dwadzieścia kilka procent skuteczności po rogach, wolnych i karnych. Teraz jest to czterdzieści kilka procent. Przy tak wyrównanym przygotowaniu fizycznym i mentalnym mamy niuans, który odgrywa wielkie znaczenie - przekonuje Henryk Kasperczak dziennikarza „PS”.

Jeśli przyjąć, że czterdzieści procent skuteczności przy stałych fragmentach gry jest pewną normą, to trzeba zauważyć, iż w niej mieszczą się tylko dwa zespoły z naszego podwórka. Reszta ma wynik poniżej tego progu, a nawet niżej. Skuteczność poniżej 20% to – jak twierdzą eksperci nawet na tak niskim szczeblu - to katastrofa. W tym gronie znajduje się mistrz jesieni Wiatr Ludźmierz i wicelider – Lubań Tylmanowa, a także dwa kolejne zespoły w tabeli – Orkan Raba Wyżna i Jarmuta Szczawnica.

- Lepsze zespoły mają okazję do pokazania coś ekstra. Jeśli wielkim czegoś brakuje, to przytrafiają im się niespodziewane porażki. Skończyły się czasy, kiedy stałe fragmenty gry były wyśmiewane – twierdzi Marek Motyka, którego hokejem zaraził Jacek Chadziński i często był gościem w nowotarskiej hali lodowej. On też jest prekursorem rozegrania rzutu rożnego zwanego szarańczą. – Wszyscy mówili, że szarańcza to chaos, ale to tylko pozory. Linie, po których biegali piłkarze były ściśle rozrysowane. Najdziwniejsze było to, że moja szarańcza, podpatrzona notabene w lidze hiszpańskiej, miała różne mutacje. Czesiu Michniewicz kiedyś powiedział mi, że ma spray przeciw szarańczy. On prowadził Arkę Gdynia, ja Polonię Bytom. Mój zespół wygrał 3:2, a dwa gole padły po „owadzim” rozegraniu – przypomina Motyka.

W przypadku stałych fragmentów liczy się również to, by znaleźć skuteczny sposób na obronę przed nimi. Najlepsza pod tym względem jest drużyna Orkana ( 3 stracone gole) oraz Wiatr i Jarmuta ( po 5) i Babia Góra (6). Najwięcej goli ze stałych fragmentów straciła Zapora – siedemnaście, jedenaście bramek wpadło do „sieci” Czarnych, a dziesięć Dunajca.

Najskuteczniejsi z „jedenastek”
8 - Łukasz Majerski (Wierchy)
4 - Kamil Waksmundzki (Huragan)
3 - Paweł Czajkowski (Granit), Grzegorz Byrnas (Wiatr), Krzysztof Łukaszczyk (Bystry)
2 - Piotr Salamon (Bystry), Tomasz Żegleń (Dunajec), Dominik Skwarek (Skawianin), Mariusz Maciaś (Wiatr), Marcin Talaczyk (Lubań)

Najskuteczniejsi z wolnych bezpośrednich
4 - Tomasz Żegleń (Dunajec)
2 - Grzegorz Skoczyk (Babia Góra), Maciej Hasaj (Błyskawica), Mariusz Lubiński (Skawianin)

Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama