Zapora przez całą rundę jesienną była uszkadzana, aż na koniec porządnie tąpnęło i wysadzona została w powietrze. Bo przegrana 12:0 w hokeja, to już pogrom. W piłce nie ma na to określenia, bo kompromitacja, to zbyt łagodne słowo. W Kluszkowcach będą mieli się nad czym zastanawiać przez zimę. Ich odpoczynek nie będzie obowiązywał, jeśli myślą utrzymać się w tej klasie rozgrywkowej.
Zasłużyli za to na odpoczynek futboliści z Ludźmierza. Oni nie wiedzą co to smak porażki. Żaden z rywali nie potrafił ich ugryźć, jedynie trzy razy zostali uszczypnięci (czytaj: remisy). Na sensację nie można było liczyć w Czarnym Dunajcu, zaaplikowali pięć goli rywalowi.
Udanie z kibicami pożegnał się Granit. Mimo kłopotów kadrowych (kontuzje i kartki) potrafił wysoko ograć wicelidera z Raby Wyżnej. A w roli głównej wystąpił najstarszy na boisku w ekipie czarnogórzan Tadeusz Lichacz. Młodzi bierzcie z niego przykład.
Pozostałe mecze były zacięte, ale nie stały na wysokim poziomie. Ot, kopanina w środku pola bądź od bramki do bramki. Grano bez ładu i składu. W brodę może sobie płuć Babia Góra, która mogła wywieźć ze Szczawnicy jeden punkt i dała się znokautować w doliczonym czasie gry. Głupi faul, co prawda 28 metrów od bramki, ale dla takiego wykonawcy rzutów wolnych jak Borucki, to pestka. Pięknie przymierzył i piłka wylądowała pod poprzeczką. Piękny gol, okrasa meczu.
Huragan prowadził 1:0 i miał kilka wyśmienitych sytuacji na podwyższenie prowadzenia. Nie wykorzystał „setek” i to się zemściło. Karą, za błędy w końcówce meczu, była starta trzech punktów.
Jeszcze większą ilość dogodnych sytuacji zmarnował Dunajec. Aż siedem stuprocentowych sytuacji zmarnował i musiał ulec Skawianinowi, który w pierwszej połowie zadał cztery nokautujące ciosy, a potem mądrze się bronił.
W Rabce smutek, bo nie takiej jesieni się spodziewano. Apetyty były znacznie większe, zresztą jak zawsze. Znowu niespełnione. Futboliści grali w kratkę i tak też w ostatnim meczu. Ich gra falowała. Mieli dobre momenty, ale wtedy nie potrafili wykorzystać dogodnych sytuacji (Ponicki i Tupta). Za to goście dwa razy trafili do celu za sprawą Patryka Michniaka.
Granit Czarna Góra – Orkan Raba Wyżna 4:0 (2:0)
1:0 T. Lichacz 10
2:0 M. Lichacz ( Z. Milon ) 43
3:0 M. Sarna (P. Sarna) 49
4:0 A. Gogola (T. Lichacz) 83
Atrakcyjność meczu * * * *
Sędziował Czesław Żądło z Rokicin Podhalańskich.
Żółte kartki: T. Lichacz, A. Gogola, Pawlica - Nuciak, Traczyk, Pustułka.
Granit: P. Gogola- Kiernoziak, Czajkowski, Pawlica, P. Sarna, M. Sarna, A. Gogola, M. Maryniarczyk ( 65 D. Twardosz ), M. Lichacz. T. Lichacz, Z. Milon (75 Łojek).
Orkan: M. Szklarz (82 K. Szklarz ) - Rapta, Czyszczoń, Kasprzyk, B. Lenart, M. Lenart, Nuciak, Traczyk, Bochnak (46 Pustułka), Rzeszótko (78 Radoła), Filipek.

Z dużymi obawami przystępowali gospodarze do ostatniego meczu rundy jesiennej z wiceliderem. Powodem? Kontuzje i kartki. Obawy okazały się bezpodstawne. Granit zagrał koncertowo i wypunktował „rabian”. Nie pozwolił gościom na nic. Orkan nie stworzył ani jednej sytuacji bramkowej. P. Gogola skupił się tylko na wychwytywaniu podań, a największe zagrożenie stworzyli obrońcy gospodarzy (główka Czajkowskiego). Akcje rozgrywane na spokoju kończyły się perfekcyjnymi strzałami, po których bramkarz nie miał nic do powiedzenia.

Momenty były
7 - Pawlica „poszedł” za akcją, dostał piłkę na 15 metrze, ale nie trafił w światło bramki.
10 GOL!1:0- akcja środkiem boiska; na strzał z dystansu zdecydował się A. Gogola. Mocno bitej piłki nie utrzymuje w rękach Szklarz, dopada do niej T. Lichacz i pewnie pakuje do siatki.
16 - wolny A. Gogola z 20 metrów nad poprzeczką.
17 - pierwszy celny strzał w światło bramki gości; z uderzeniem z 20 metrów Nuciaka żadnych kłopotów nie ma P. Gogola.
38 - M. Sarna w swoim stylu uderza z 18 metrów lewą nogą, ale Szklarz na posterunku.
43 GOL! 2:0 - akcja całego zespołu czarnogórzan; piłka od obrony wędruje do środka T. Lichacz, ten zgrywą ją do Z. Milona, który ściąga na siebie obrońcę, zgrywa do boku do M. Lichacza, a ten znakomicie zabiera się z piłką wyprzedza obrońcę i pewnie po ziemi trafia po długim rogu.
44 - dalekie podanie Czajkowskiego; M. Lichacz z 6 metrów głową nie trafia w światło bramki gości.
49 GOL! 3:0 - znakomita kontra gospodarzy; wypuszczony z własnej połowy boiska P. Sarna przebiega prawie 50 metrów dobiega do linii końcowej, wycofuje piłkę ( której nie przecina żaden z obrońców gości) na 18 metr, a stamtąd fantastycznym uderzeniem popisuje się M. Sarna.
60 - T. Lichacz z 20 metrów minimalnie obok bramki.
65 - chytry strzał A. Gogoli z 18 metrów broni na róg golkiper gości.
77 - po krótkim rozegraniu z rogu, Łojek mierzy w okienko, ale Szklarz nie daje się zaskoczyć.
78 - bomba M. Sarny z ostrego kąta, ale i tym razem Szklarz broni.
83 GOL! 4:0 - akcja Granitu środkiem; M. Lichacz próbując wypuścić w uliczkę T. Lichacz trafia go w piętę. Odbitą piłkę przechwytuje A. Gogola; natychmiastowy strzał i złapany na wykroku Szklarz nawet nie próbuje interweniować. Piłka ląduje pod poprzeczką.
85 - wolny z 20 metrów. Traczyk w środek bramki wprost do „koszyczka” P. Gogoli.
Postać meczu – Tadeusz Lichacz.
Bramka i asysta weterana Granitu (przez grzeczność nie będziemy już Tadkowi wypominali wieku, który zapowiada, że dogra jeszcze do końca sezonu) w meczu z wiceliderem. Młodzi bierzcie przykład.

Więcej zdjęć pod artykułem...
Dunajec Ostrowsko – Skawianin Skawa 0:4 (0:4)
0:1 Jagosz (T. Żądło) 4 głową
0:2 Lubiński 25 wolny
0:3 Śmieszek 30
0:4 Jagosz 43
Atrakcyjność meczu * *
Sędziował Marcin Niewiarowski z Rokicin Podhalańskich.
Żółte kartki: Koźlak, T. Żadło, Stachura, Bednarczyk, Jagosz.
Czerwona karta: M. Ludzia (25 min.) – T. Żądło (52 – druga żółta).
Dunajec: M. Ludzia – R. Gucwa (83 D. Ludzia), Malasiński (55 Ł. Sral), Wrocławiak, S. Gucwa, Smalec, Żegleń, Magulski, Młynarczyk, Mateusz Sral (70 Mariusz Sral), Zawada (85 Sz. Waksmundzki).
Skawianin: Siepak – Szklarz (85 P. Wójciak), Gackowiec, Koźlak, Skwarek, Lubiński, Śmieszek, T. Żądło, Stachura, Bednarczyk (66 T. Wójciak), Jagosz.

Komentarz: Przerwa wyraźnie źle wpłynęła na dyspozycję gospodarzy. Skawianin, niczym wytrawny bokser, schował się za podwójną gardą i wyprowadzał kontry. A był w nich w pierwszej połowie zabójczo skuteczny. Zadał cztery mocne ciosy, po których rywal był liczony. Po zmianie stron Dunajec, mimo gry w dziesiątkę, atakował non stop, stwarzał sobie dogodne sytuacje bramkowe, ale zawodził na całej linii. Nawet z kilku metrów, w sytuacji sam na sam posyłał futbolówkę obok lub nad bramką, bądź podawał w ręce bramkarza.

Momenty były
4 GOL! 0:1 – jeszcze dobrze kibice nie rozsiedli się na kameralnym stadionie, a już musieli przełknąć gorzką pigułkę. Ich ulubieńcy zaspali przy stałym fragmencie gry. T. Żądło dośrodkował z rzutu rożnego na głowę pozostawionego bez opieki Jagosza, a ten należycie wykonał swoją powinność.
25 GOL! 0:2 – M. Ludzia łapie czerwoną kartkę za faul na rywalu. Między słupkami zastępuje go Młynarczyk. Lubiński bardzo precyzyjnie wykonał rzut wolny, piłka minęła mur i zatrzepotała w siatce.
30 GOL! 0:3 – strata piłki przez gospodarzy i Śmieszek w sytuacji sam na sam z 18 metrów ulokował piłkę w prawym rogu. Młynarczyk był bezradny.
37 – Zawada spudłował z 8 metrów.
40 – Smalec powtórzył wyczyn kolegi z drużyny, również z bliska uderzył niecelnie.
43 GOL! 0:4 – kontra gości. Jagosz znalazł się sam na sam z golkiperem Dunajca i nie dał mu najmniejszych szans na skuteczną interwencję.
46 – S. Gucwa z 10 metrów nie trafił w piłkę, będąc sam przed bramkarzem.
48 – Ł. Sral z 8 metrów skopiował wyczyn kolegi.
55 – Magulski z 20 metrów uderzył w sam środek bramki.
60 – Magulski z 15 metrów w słupek.
65 – wolny w wykonaniu Magulskiego. Posyła piłkę obok bramki.
68 – Magulski w sytuacji sam na sam w bramkarza.
77 – w sytuacji dwa na jeden Magulski z Mariuszem Sralem zgubili piłkę.
87 – Mariusz Sral głową z 3 metrów nad bramką.
Postać meczu – Jakub Jagosz.
Świetnie się znalazł przy dwóch swoich zdobyczach bramkowych.

Więcej zdjęć podartykułem...
Błyskawica Kacwin – Zapora Kluszkowce 12:0 (5:0)
1:0 Kubasek (M. Hasaj) 1 głową
2:0 Kubasek 5
3:0 D. Gałowicz (Tomasz) 30 głową
4:0 M. Hasaj (Kuszczak) 33
5:0 M. Hasaj (Tomasz) 37
6:0 D. Gałowicz 50
7:0 Kubasek (M. Hasaj) 63
8:0 Ł. Rataj (Ł. Gałowicz) 67 głową
9:0 M. Hasaj (D. Gałowicz) 69
10:0 Tomasz (Ł. Gałowicz) 80
11:0 Pitoń 87 karny
12:0 Pitoń (Tomasz) 89
Atrakcyjność meczu *
Sędziował Paweł Folwarski z Rokicin Podhalańskich.
Żółte kartki: Kuszczak.
Błyskawica: Bednarz – Pitoń, Kuszczak, M. Hasaj, Tomasz, Szewczyk (46 Rataj), Groński, D. Gałowicz, Kubasek (65 P. Radecki), Ł. Gałowicz, Wójcik.
Zapora: Ślęzak – Janczy, Plewa, Gaździak, Chryc, Potoczak, Majdański, Jędrol, Bańka, Leoniak, A. Jaworski (46 Sikora).
Każdy wynik niż zwycięstwo Błyskawicy, byłoby wielką sensacją. Do tego nie doszło, bo już pierwsza interwencja golkipera znad jeziora czorsztyńskiego polegała na wyciągnięciu piłki z siatki. A potem poszło. Defensywa kluszkowian przypominała polskie drogi po zimie, dziura na dziurze. Nie dziwi więc porażka w dwucyfrowych rozmiarach.
Momenty były
1 GOL! 1:0 – pierwsza akcja gospodarzy została przerwana wybiciem piłki na aut. Z boku wyrzucał piłkę M. Hasaj. Trafiła na głowę Kubaska, a ten przelobował bramkarza.
5 GOL! 2:0 – ponownie na listę strzelców wpisał się Kubasek, który z 10 metrów precyzyjnie przymierzył, bo piłka tuż przy słupku wpadła do siatki.
11 – goście wykonywali wolnego z 17 metrów. Leoniakowi udało się ominąć mur, ale Bednarz był na posterunku.
15 – lewą stroną boiska uciekł przeciwnikowi M. Hasaj, ale tym razem Ślęzak nie dał się pokonać.
18 – uderzenie Ł. Gałowicza pofrunęło nad poprzeczką.
30 GOL! 3:0 – kolejny wyrzut z autu Tomasza i kolejny lob, tym razem Ł. Gałowicza głową pokonuje bramkarza.
32 – oblężenie bramki Błyskawicy. Goście nie mieli szczęścia, dwukrotnie ostemplowali słupek.
33 GOL! 4:0 - po wspominanej wyżej akcji piłkę przejęli gospodarze i wyprowadzili zabójczą kontrę. Kuszczak idealnie obsłużył M. Hasaja, który umieścił futbolówkę w długim rogu bramki.
37 GOL! 5:0 – M. Hasaj lewą nogą uderzył mocno nie do obrony w krótki róg bramki.
39 – Jędrol wprost w bramkarza.
50 GOL! 6:0 – indywidualna akcja D. Gałowicza zakończona strzałem z 12 metrów.
63 GOL! 7:0 – Kubasek z 10 metrów płaskim strzałem pokonuje bramkarz Zapory.
67 GOL! 8:0 – rajd Ł. Gałowicza prawą stroną i dośrodkowanie na 5 metr, gdzie Ł. Rataj główką pokonuje ostatnią instancję przyjezdnych.
69 GOL! 9:0 – uderzenie M. Hasaja z 10 metrów okazuje się za trudne do złapania przez bramkarza gości.
80 GOL! 10:0 – Tomasz wygrywa pojedynek jeden na jeden z bramkarzem Zapory.
87 GOL! 11:0 – faul w polu karnym i Pitoń podwyższa prowadzenie w rzutu karnego.
89 GOL! 12:0 – Pitoń w sytuacji sam na sam po raz drugi w krótkim odstępie czasowym wpisuje się na listę strzelców.
Postać meczu – Jacek Tomasz.
Grający trener gospodarzy zaliczył trzy asysty i gola. Był profesorem na boisku, ale nie ma co się dziwić, wartość rywala nie była zbyt wysoka.
Huragan Waksmund – Lubań Tylmanowa 1:2 (1:0)
1:0 B. Waksmundzki (M. Garcarz) 28
1:1 F. Noworolnik 69
1;2 Michał Noworolnik (Pierzchała) 82 glową
Atrakcyjność meczu * *
Sędziował Roman Baran z Witowa.
Żółte kartki: Sz. Drożdż, K. Waksmundzki.
Czerwona kartka: K. Waksmundzki (89 – druga żółta).
Huragan: M. Cyrwus – T. Cyrwus, Handzel, Sz. Garcarz, J. Mroszczak, M. Garcarz (76 D. Bryja), Mozdyniewicz, A. Mroszczak (82 T. Mroszczak), B. Drożdż (56 K. Waksmundzki), B. Waksmundzki (66 B. Mroszczak), Sz. Drożdż.
Lubań: S. Ziemianek – Kasprzak, Pierzchała (86 F. Piszczek), W. Noworolnik, P. Ziemianek, T. Udziela, M. Udziela, Michał Noworolnik, Talarczyk, Kołodziej (46 F. Noworolnik), Krupa.

Do 28 minuty z boiska wiało nudą. Typowa kopanina, w stylu - ja do ciebie, ty do mnie. Akcji zero. Dopiero gol zdobyty przez gospodarzy poderwał piłkarzy, którzy w końcówce stworzyli kilka ciekawych akcji. Po zmianie stron gra się ożywiła. Była zdecydowanie ciekawsza niż pierwsze trzy kwadranse. Gospodarze w pierwszych 15 minutach mogli rozstrzygnąć losy spotkania, ale szczególnie B. Waksmundzki miał bardzo rozstrojony celownik. To się zemściło na gospodarzach. Błędy sprawiły, iż goście zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Momenty były
28 GOL! 1:0 – M. Garcarz kapitalnym podaniem uruchomił na 40 metrze B. Waksmundzkiego, który z 20 metrów podbiegł z piłką i zdecydował się na strzał. Piłka nad bramkarzem wylądowała w siatce.
32 – dośrodkowanie Krupy na 5 metr do Talarczyka, a ten źle trafił w piłkę i z akcji na wyrównanie wyszły nici.
45 – M. Garcarz do B. Waksmundzkiego na 7 metr, ale tym razem S. Ziemianek nie dał się pokonać.
46 – B. Waksmundzki z 14 metrów mając tylko bramkarza przed sobą fatalnie spudłował.
51 – tym razem z 12 metrów B. Waksmundzki nie trafił w światło bramki.
60 – Krupa soczyście uderzył z 30 metrów, kapitalna interwencja M. Cyrwusa.
69 GOL! 1:1 – F. Noworolnik wyłuskał piłkę i kopnął z „dużego” palca. Wpadła!
82 GOL! 1:2 – z rogu dośrodkował Pierzchała, a najwyżej do piłki wyskoczył Michał Noworolnik i głową skierował ją do siatki.
Postać meczu – Sebastian Krupa.
Grający trener był reżyserem wszystkich poczynań gości.

Więcej zdjęć podartykułem...
Czarni Czarny Dunajec – Wiatr Ludźmierz 1:5 (1:3)
0:1 Jędrol (M. Maciaś) 5
0:2 Jędrol 13
0:3 Byrans 25 karny
1:3 Kolbercki (S. Bandyk) 43
1:4 Borkowski 84
1:5 B. Słaboń 86
Atrakcyjność meczu * * *
Sędziował Jerzy Drabik z Nowego Targu.
Czarni: Jakubczak – Zmarzliński (40 Kolbercki), Bielański, Palenik, Pawłowski, Mikrut, A. Głowacz, Cholewa (67 Bodziony), M. Głowacz (26 Obrochta), S. Bandyk, Pająk.
Wiatr: Byrnas – Mikoś, Luberda, Zubek, Gacek, Grzęda, Targosz (75 Borkowski), R. Słaboń (62 B. Slaboń), M. Maciaś, D. Maciaś (24 Handzel), Jędrol.
Jeśli ktoś liczył na niespodziankę w Czarnym Dunajcu to grubo się pomylił. Chociaż byli tacy, którzy twierdzili, iż trener lidera, pochodzący z Czarnego Dunajca, zlituje się nad niedolą macierzystego klubu. Nic z tego. Czarni mieli okazje, ale nie potrafili wykorzystać nawet rzutu karnego. Jak to się robi, pokazał im bramkarz ludźmierzan, który pewnie wykonał „jedenastkę”.
Momenty były
5 GOL! 0:1 - M. Maciaś z prawej strony zacentrował na 10 metr na głowę Jędrola, a ten huknął pod poprzeczkę.
13 GOL! 0:2 – po rzucie rożnym piłka została wycofana za szesnastkę dobiegł do niej Jędrol i uderzył ile miał pary w nodze. Piłka odbiła się od A. Głowacza myląc Jakubczaka.
18 – wolny po faulu Mikosia na Zmarzlińskim. A. Głowacz posłał futbolówkę nad bramką.
23 – Mikoś w polu karnym fauluje Pająka. Karnego wykonuje S. Bandyk. Pierwszy strzał broni Byrnas, ale sędzia nakazuje powtórkę „jedenastki”. Strzelec zmienił sposób wykonana, uderzył zbyt lekko i po raz drugi górą był Byrnas.
25 GOL! 0:3 – jak wykonuje się karnego pokazał gospodarzom Brynas. Po faulu A. Głowacza na Mikosiu podszedł do piłki ustawionej na „wapnie” i za moment otoczony został kolegami z drużyny, którzy gratulowali mu pięknego uderzenia.
26 – główkę Pawłowskiego z 10 metrów pewnie wyłapał Byrnas.
28 – R. Słaboń z narożnika pola karnego trafił w boczną siatkę.
43 GOL! 1:3 – wreszcie gospodarze doczekali się chwili radości. S. Bandyk świetnie podał do Kolbreckiego, który 3 minuty wcześniej pojawił się na boisku, a ten w sytuacji sam na sam strzelił obok prawego ucha bramkarza.
50 – Gacek ograł Bielańskiego i był w sytuacji jeden na jeden. Na szczęście dla Czarnych zaplątał się w piłkę i z „setki” nic nie wyszło.
52 – M. Maciaś ograł Palenika i podał do R. Słabonia, który trafił w obrońcę i piłka wyszła na róg.
57 – Obrochta strzela z 14 metrów po ziemi, broni Byrnas.
70 - Gacek z linii końcowej wycofał futbolówkę na 10 metr do B. Słabonia. Ten uderzył z pierwszego i piłka musnęła poprzeczkę.
84 GOL! 1:4 - Borkowski z 15 metrów zerwał „pajęczynę” z bramki gospodarzy.
86 GOL! 1:5 – B. Słaboń przeprowadził solową akcję. Minął Bielańskiego i Jakubczaka, lokując piłkę w pustej bramce.
90+1 - B. Słaboń z Jędrolem rozklepali defensywę gospodarzy i pierwszy z wymienionych miał „setkę”, nie trafił jednak w światło bramki.
Postać meczu – Grzegorz Byrnas.
Kilka wspaniałych interwencji, w tym dwa obronione rzuty karne. Mało tego pokazał rywalowi jak się trafia z „jedenastki”. Pewnie wykonał rzut karny.
Wierchy Rabka – Bystry Nowe Bystre 1:2 (1:1)
0:1 Michniak 5
1:1 Majerski (Celing) 18 głową
1:2 Michniak 67
Atrakcyjność meczu * *
Sędziował Zbigniew Suwada z Jabłonki.
Żółte kartki: Łukaszczyk, Salamon, Pajda.
Wierchy: Potaczek – Traczyk, Majerski, Zając, Celinig (70 Tupta), Wróbel, Białoński, Pędzimąż, Świder, Kubiński, Wietrzyk (46 D. Ponicki).
Bystry: Dziadkowiec – W. Staszel, Adrian Bobak, Galica, Matkowski (70 Adam Bobak), Zep, Łukaszczyk (77 Pajda), Prokop (70 Jaszewski), Z. Staszel, Salamon (87 Tylka), Michniak.

Pierwsze 20 minut ciekawe. Sporo akcji, które mogły się podobać. Potencjał piłkarzy szybko się wyczerpał i kolejne minuty pierwszej odsłony to typowa kopanina, bez ładu i składu. O wiele ciekawiej było po przerwie. Gospodarze mieli więcej sytuacji do zdobycia gola, ale w piłce nie okazje, lecz gole się liczą. A tego jednego więcej na wagę trzech punktów zdobyli piłkarze z Nowego Bystrego.

Momenty były
2 – Wietrzyk zmarnował sytuację sam na sam.
5 GOL! 0:1 – zamieszanie w polu karnym gospodarzy, którzy na dwa razy wybijali piłkę. Wreszcie na 14 metrze dopadł ją Michniak i trafił do siatki.
18 GOL! 1:1 – Celing dośrodkował z rzutu rożnego na głowę Majerskiego, który trafił po długim rogu. To pierwsze trafienie Majerskiego w jesienią bezpośrednio z gry. Wcześniej pokonywał bramkarzy drużyny przeciwnej z rzutów karnych.
25 – wolny Pędzimęża z 22 metrów pofrunął nad poprzeczką.
40 – Michniak z 19 metrów soczyście uderzył po długim rogu, lecz Potaczek końcami palców wybił piłkę na róg.
49 – Ponicki trafił w słupek.
52 – Zając rzucił crossa do Pędzimęża, a ten strącił piłkę głową do Ponickiego. Ten w dogodnej pozycji spudłował.
67 GOL! 1:2 – Michniak zapoczątkował akcję na własnej połowie i żaden z rabczan nie potrafił przerwać akcji. W finalnym stadium minął Wróbla i nie do obrony uderzył po długim rogu.
74 – Tupa piętką do Ponickiego, a ten znów zawiódł kolegów.
80 wolny dla gospodarzy z 22 metrów. Świder nad murem. Tupta nie trafił.
90 – Tupta z 15 metrów wprost w bramkarza
Postać meczu – Patryk Michniak.
Dał zwycięstwo gościom. Sprytem wykazał się przy pierwszym golu, a przy drugim wykonał rajd przez połowę boiska.

Więcej zdjęć pod artykułem...
Jarmuta Szczawnica – Babia Góra Lipnica Wielka 2:1 (1:0)
1:0 W. Wiercioch 26
1:1 A. Bandyk 86
2:1 Borucki 90+1 wolny
Atrakcyjność meczu * *
Sędziował Mateusz Gacek ze Skawy.
Żółte kartki: Bobak,. Ciesielka, Pietrzak, W. Wiercioch, Michalik – Piotr lach, Lichosyt.
Czerwona kartka: T. Mikłusiak (90 +1 – faul).
Jarmuta: Bobak – Adamczuk, Ł. Wiercioch, Hrydziuszko, Ciesielka (63 Borucki), Pietrzak, J. Piszczek, W. Wiercioch (83 D. Szczepaniak), R. Szczepaniak (46 Michalik), Diop, Mlak (46 Latawiec).
Babia Góra: Ignaciak – Piotr Lach, T. Mikłusiak, S. Skoczyk, Lichosyt, Kudzia, Janiczak, G. Skoczyk (77 T. Kramarz), M. Mikłusiak, T. Lach, G. Lach (66 A. Bandyk).

Gra toczyła się w głównej mierze na środku boiska, z dwiema tylko sytuacjami godnymi odnotowania. Po jednej z nich gospodarze objęli prowadzenie. Wydawało się, że zmusi to przyjezdnych do agresywniejszej gry, ale chyba byli jeszcze myślami przy weselu kolegi z drużyny Kudzi. Ten przed tygodniem zmienił stan cywilny, a jego wybranką została córka prezesa klubu. Sportowe Podhale młodej parze życzy szczęścia na nowej drodze życia. Lipniczanie mogą sobie pluć w brodę, bo zdołali wyrównać i stracili gola w doliczonym czasie gry.

Momenty były
22 – Kudzia przed polem karnym otrzymał piłkę i z 13 metrów, w sytuacji sam na sam górą był bramkarz, który skrócił kąt.
26 GOL! 1:0 – odbita piłka „wystrzelona” przez W. Wierciocha po rykoszecie wpadła do siatki tuż przy słupku.
86 GOL! 1:1 – A. Bandyk doskoczył do odbitej piłki na 18 metrze i z półwoleja, z ostrego kąta trafił w okienko.
90+1 GOL! 2:1 – J. Piszczek faulowany był na 28 metrze przez T. Mikłusiaka. Był to faul taktyczny i sędzia pokazał winowajcy czarowną kartkę. Gospodarze wykonywali rzut wolny. Jak zawsze w takich przypadkach do piłki podszedł Bogucki i popisał się przecudnym uderzeniem. Piłka zatoczył łuk, minęła mur i wylądowała pod poprzeczką.
Postać meczu – Wojciech Wiercioch.
Zdobył ładną bramkę, rozgrywał piłki, uruchamiając atak.

Więcej zdjęć pod artykułem...
|
LP
|
DRUŻYNA
|
MECZE
|
PUNKTY
|
BRAMKI
|
|---|---|---|---|---|
|
1
|
Wiatr |
13
|
33
|
44-11
|
|
2
|
Lubań |
13
|
25
|
46-18
|
|
3
|
Orkan |
13
|
24
|
39-21
|
|
4
|
Jarmuta |
13
|
23
|
28-17
|
|
5
|
Babia Góra |
13
|
23
|
25-19
|
|
6
|
Huragan |
13
|
22
|
28-20
|
|
7
|
Granit |
13
|
19
|
29-25
|
|
8
|
Błyskawica |
13
|
18
|
35-38
|
|
9
|
Dunajec |
13
|
18
|
22-27
|
|
10
|
Skawianin |
13
|
17
|
29-26
|
|
11
|
Bystry |
13
|
16
|
34-36
|
|
12
|
Wierchy |
13
|
16
|
35-39
|
|
13
|
Czarni |
13
|
6
|
24-60
|
|
14
|
Zapora |
13
|
3
|
10-68
|
Tekst Stefan Leśniowski
Zdjęcia Ostrowsko i Waksmund: Krzysztof Garbacz
Zdjęcia Waksmund: Stanisław
Zdjęcia Szczawnica: Wojtek (Rzusto)
Zdjęcia Rabka: Janusz Kubasiak
Zdjęcia Czarna Góra: Ojgen55










