10.10.2012 | Czytano: 1866

Unihokeiści zwarli szeregi(+zdjęcia)

Waśnie i spory prowadzą tylko do zguby, dlatego konsolidację środowiska unihokejowego Podhala należy przyjąć z ogromną radością i nadzieją. Nowotarscy unihokeiści tworzą jedność, zaczęli mówić jednym głosem! Do niedawna wydawało się, że jest to niemożliwe. - To historyczny moment – zauważył trener mistrzów Polski, Dominik Siaśkiewicz.

Po raz pierwszy, odkąd unihokej istnieje w stolicy Podhala wszystkie kluby, a także Wiatr Ludźmierz, zorganizowały wspólną konferencję prasową, by pochwalić się działalnością i - o dziwo – wspólnymi przedsięwzięciami jakie wyznaczyły nie tylko na nadchodzący sezon. Z myślą o przyszłości powołano do życia Okręgowy Związek Unihokeja, powstał też program Olimpijczyk 2024. 

- Na boisku będziemy zawsze rywalizować, ale poza nim tworzymy jedność. Będziemy mówić jednym głosem – zapowiada prezes OZU, Edward Pazdur.

To m.in. z jego inicjatywy doszło w czerwcu w Ludźmierzu do pierwszego spotkania klubów. Tam utworzono koalicję i powstał pomysł powołania do życia jednostki, która zadba o środki i szkolenie młodzieży. Próby powołania Okręgowego Związku były podejmowane w 2003 roku. Inicjatywa chwyciła, ale tak jak szybko się zrodziła, tak na pierwszym spotkaniu w Urzędzie Celnym w Nowym Targu się skończyła. Głucha cisza trwała do czerwca, a głośno o nie mówi się od wczoraj, gdy przybrała realne kształty.

– Na razie OZU skupia pięć klubów, ale są kolejne zgłoszenia - wyjawia prezes. – To trzeci taki twór w kraju, wcześniej powstały okręgi na Pomorzu i w Wielkopolsce. Nastały ciężkie czasy i naszym celem będzie pozyskiwanie środków na szkolenie kadr młodzieżowych i obozy oraz prowadzenie kursów sędziowskich.

- Będziemy dążyć, by u nas trenowały i rozgrywały mecze drużyny narodowe, bo od nas jest najwięcej reprezentantów. Najprawdopodobniej w grudniu dojdzie do konfrontacji kobiecych reprezentacji Polski i Słowacji – zapowiada Dominik Siaśkiewicz. - Unihokej przyjęty został w poczet MKOL i najprawdopodobniej w 2014 lub cztery lata później pojawi się na igrzyskach. Dzieci z podstawówek będą potencjalnymi olimpijczykami. To z myślą o nich powstał program Olimpijczyk 2014. Pilotażowy program w tym roku prowadzi MMKS Podhale, w następnych latach chcemy, by w szkołach powstały klasy sportowe o profilu unihokeja.

MMKS Podhale stworzył grupy naborowe, ale także nie zapomina o starszych rocznikach. – W tym sezonie nastąpił podział trenerski. Seniorkami zajmuje się Jacek Michalski, a grupami młodzieżowymi Arkadiusz Pysz – informuje kierownik sekcji Włodzimierz Mamak. – Mamy niedosyt po ubiegłorocznym sezonie. Solidnie trenujemy, by dostać się na „pudło”.

Młodzieżowa ofensywa naciera z Ludźmierza. UKS Wiatr, który działa do 13 lat, w tym sezonie zgłasza do rozgrywek szczebla centralnego sześć zespołów, od dzieci do juniorów starszych. – Skupiamy w sekcji 120 dzieci. Niemal każdy w Ludźmierzu ma kij unihokejowy i umie się nim posługiwać. Pracujemy na rzecz nowotarskich klubów, które w wieku seniorskim korzystają z naszych zawodniczek i zawodników. Mamy się czym pochwalić, bo na koncie mamy mistrzostwa Polski, a także reprezentantów kraju. Naszym celem jest, by wszystkie zespoły znalazły się z finale – wyjawia Edward Pazdur.

Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama