23.09.2012 | Czytano: 1803

Klasa A: Z dużej chmury...(+zdjęcia)

II AKTUALIZACJA ZDJĘĆ: Oczy wszystkich piłkarskich fanów zwrócone były w stronę Ludźmierza. Tam rozgrywano szlagier ósmej kolejki, pomiędzy zespołami, które dotychczas prezentowały najciekawszy futbol. Eksperci zaś twierdzą, że z tej dwójki wyłoni się mistrz.

Od takich potyczek kibice oczekują futbolu przez duże „F”. Tymczasem z dużej chmury mały deszcz. Mecz, który jest walką o „wszystko” często paraliżuje ruchy, nie daje satysfakcji estetom. Przeważnie w takich przypadkach, piękno gry zabijane jest przez taktykę lub stany emocjonalne piłkarzy. Trenerzy zawsze w takich okolicznościach twierdzą, iż liczą się punkty, a nie wrażenia artystyczne. Zapewne wpływ na „wrażenia artystyczne” miał nienajlepszy stan boiska. Grano bowiem na rezerwowym, bo na właściwym rozpoczęły się prace modernizacyjne. Zwycięsko z tej konfrontacji wyszli gospodarze. Trener Paweł Podczerwiński wpuścił na boisko jokera, Jakuba Siutę, którego akcja w samej końcówce meczu przyniosła zwycięską bramkę.

Jeśli chodzi o atrakcyjność, to hit został przyćmiony przez mecz w Rabce. Miejscowi piłkarze oraz Jarmuty przejawiali ogromną ochotę do gry. Dużo biegali i wsadzili kibiców na huśtawkę nastrojów. Urządzili sobie poligon strzelecki. Gole padały na przemian. Raz jedni mieli spuszczone głowy, za moment drudzy. Ostatecznie w lepszych humorach opuszczali dziecinne uzdrowisko szczawniczanie. Dla nich jeden punkt z trudnego ternu to sukces. Mogą sobie tylko pluć w brodę, bo komplet punktów był bliziutko. Wyrównującego gola stracili w 89 minucie, z karnego.

Ciekawie zapowiadały się derby gminy Raba Wyżna. Jak to w derbach, gra idzie nie tylko o punkty, ale o to, kto do wiosny będzie królem „terenu”. W takich meczach nikt nie odstawia nogi. Tak też było i tym razem. Walka toczyła się o każdy skrawek boiska, nie było zlituj. Z tej wymiany ciosów zwycięsko wyszli piłkarze Orkana. Skawianin atakował, co prawda częściej przebywał na połowie rywala, ale nic z tego nie wynikało. Z kolei przyjezdni ograniczali się do destrukcji i w pierwszych minutach meczu wyprowadzili dwie zabójcze kontry, które rozstrzygnęły losy spotkania.

Wysokiej porażki doznali piłkarze Dunajca, którzy ostatnio nieźle się prezentowali. Okazuje się, że znajomość własnego boiska wcale nie musi być handicapem. Bystry co prawda też rozgrywa mecze ligowe w Ostrowsku, ale tam nie trenuje. Podopieczni Macieja Ejsmonda rozbili przeciwnika kapitalną drugą połową, w które zdobyli aż pięć goli.

Piłkarze z Kluszkowiec od 15 sierpnia, kiedy to ograli niespodziewanie rabczan, nie potrafią odczarować swojego stadionu. Znów przegrali, do tego już piąty raz nie potrafili strzelić gola. Huragan zrehabilitował się za niespodziewaną porażkę na własnym boisku z Błyskawicą sprzed tygodnia.

Piłkarze z Kacwina poszli za ciosem i wygrali. Też można rzec, rzutem na taśmę. Granit, który był rewelacją w ubiegłym sezonie, teraz zdecydowanie spuścił z tonu. Zaliczył kolejną wpadkę.

Pod Babią Górą „rozstrzelano” Czarnych. Pięć pocisków lipniczan dotarło do celu. Widowisko nie było jednak porywające, a to z tego powodu, że goście nie zdołali zawiesić wysoko poprzeczki. W drugiej połowie byli jedynie tłem dla luźno grających gospodarzy.


Posiadasz zdjęcia, wyniki lub relacje z meczu?
Wyślij i promuj swoją drużynę
redakcja@sportowepodhale.pl


Zapora Kluszkowce – Huragan Waksmund 0:3 (0:2)
0:1 Zagata (Sz. Drożdż) 11
0:2 K. Waksmundzki 18 karny
0:3 Zagata (D. Bryja) 89

Atrakcyjność meczu * *
Sędziował Jerzy Drabik (Nowy Targ).
Żółte kartki: Świątkowski – T. Mroszczak.

Zapora: Wojtaszek – S. Janczy, Plewa (63 Ślęzak), Gaździak (69 A. Jaworski), D. Firek, Potoczak, Świątkowski, S. Jaworski, Włodarkiewicz, Graca, Zontek (60 Kobylarczyk).
Huragan: Rejczak – T. Cyrwus, Handzel, Sz. Garcarz, J. Mroszczak (78 D. Bryja), J. Waksmundzki (59 B. Mroszczak), B. Waksmundzki (73 T. Mroszczak), Mozdyniewicz, Zagata, B. Drożdż, K. Waksmundzki (46 B. Drożdż).

Komentarz: Zdobywanie goli piłkarzom znad jeziora czorsztyńskiego idzie jak po grudzie. Dotychczas zaledwie sześć razy pokonywali bramkarzy przeciwników w ośmiu rozegranych spotkaniach. Średnia na mecz jest żenująca. Mało tego aż pięć razy schodzili z boiska bez bramkowej zdobyczy. Huragan też niczym nie zachwycił. Po początkowym graniu w „szachy”, błyskawicznie zdobył dwa gole, po błędzie Świątkowskiego i… zadowolił się tym faktem. Kolejne minuty to klepanina w środku pola. Akcji godnych reporterskiego laptopa jak na lekarstwo. W końcówce kolejny prezent gospodarzy wykorzystali przyjezdni.

Momenty były
11 GOL! 0:1 – goście wyprowadzili zabójczą kontrę. W jej finalnym stadium Sz. Drożdż idealnie dograł do Zagaty, a ten strzałem z woleja umieścił piłkę pod poprzeczką.
18 GOL! 0:2 – Świątkowski w polu karnym ręką zatrzymał piłkę i decyzja arbitra mogła być tylko jedna - rzut karny. Pewnym egzekutorem „jedenastki” został niezawodny w tym elemencie K. Waksmundzki.
26 – minimalne „pudło” Zontka.
59 – wolnego wykonywał B. Waksmundzki, ale po dośrodkowaniu Sz. Garcarz spudłował z dwóch metrów.
68 – kontrowersyjna sytuacja. Po uderzeniu Kobylarczyka zdaniem wielu widzów piłka przekroczyła linię bramkową. Innego zdania był sędzia i rywale. Futbolówkę zmierzającą do bramki wybił T. Cyrwus.
89 GOL! 0:3 – Ślęzak zgubił piłkę, przechwycił ją D. Byrja, a Zagata w sytuacji sam na sam posłał ją do bramki.
90 – potężne uderzenie A. Jaworskiego z dystansu, minimalnie minęło światło bramki.

Postać meczu – Wojciech Zagata.
Zdobył dwa gole, dużo walczył w środku pola i przede wszystkim potrafił się znaleźć tam, gdzie napastnik powinien być i zrobić z dobrych piłek właściwy użytek.


Więcej zdjęć pod artykułem...


Bystry Nowe Bystre – Dunajec Ostrowsko 6:1 (1:0)
1:0 Łukaszczyk 24 karny
2:0 Łukaszczyk 54 karny
3:0 Michniak 56
3:1 Magulski 58
4:1 Jaszewski (Potrząsaj) 64
5:1 Michniak (Jaszewski) 88
6:1 Jaszewski (Łukaszczyk) 90+2

Atrakcyjność meczu * * *
Sędziował Mariusz Zoń (Zakopane).
Żółte kartki: Jaszewski, Michniak, Galica, Adam Bobek, Potrząsaj – M. Ludzia, Malasiński, Mariusz Sral, Żegleń.

Bystry: Dziadkowiec – Adrian Bobak, Z. Staszel, W. Staszel (63 Prokop), Galica, Matkowski, Jaszewski, Potrząsaj (73 Tylka), Adam Bobak, Łukaszczyk, Michniak.
Dunajec: M. Ludzia – R. Gucwa, Malasiński, Mateusz Sral, Ciężobka (22 Ł. Sral; 68 Mariusz Sral), Smalec, Żegleń, Magulski, Młynarczyk, D. Ludzia (60 Mateusz Sral), Grzybek (38 Zawada).

Komentarz: Boisko nie było zaskoczeniem dla żadnego z teamów. Na nim rozgrywają ligowe mecze. Różnica polegała na tym, iż Dunajec na co dzień ćwiczy na nim i więcej miał kibiców. Chociaż z Nowego Bystrego nie zabrakło sympatyków „jedenastki” Staszlów. Okazuje się, że boisko Dunajca bardziej sprzyjało Bystremu. Piłkarze z Ostrowska w drugiej połowie popełnili mnóstwo błędów. Pozwalali się ogrywać w dziecinny sposób. Indywidualne akcje teamu „Staszlów” robiły sporo zamieszania w liniach defensywnych przeciwnika.

Momenty były
3 – krótko wykonany rzut wolny przez Jaszewskiego. Michalik wrzucił futbolówkę w pole karne na głowę do Potrząsaja, lecz ten był na spalonym.
14 – nieporozumienie w szeregach obronnych Bystrego. Prezent otrzymuje Młynarczyk, ale Dziadkowiec wykazał się wspaniałym refleksem. Końcami palców zapobiegł nieszczęściu.
18 – atak pozycyjny Bystrego. Piłka, kilka minut, jak po sznureczku wędruje od nogi do nogi. Wreszcie Z. Staszel ze środka pola zagrał ją do wychodzącego na czystą pozycję Matkowskiego. Sędzia jednak dopatrzył się minimalnego spalonego.
24 GOL! 1:0 – goście wykonują rzut różny. Bramkarz złapał dośrodkowaną piłkę i ją wybił. Zrobił się tłok w polu karnym przy opuszczaniu ich przez zawodników. Jaszewski został nieprzepisowo zaatakowany przez Ł. Srala i arbiter wskazał na wapno. Z 11 metrów nie pomylił się Łukaszczyk.
50 – Magulskiemu, po minięciu dwóch rywali, nie udało się zaskoczyć Dziadkowca z ostrego kąta.
54 GOL! 2:0 – Potrząsaj dostał piłkę za obrońców i był faulowany przez bramkarza Dunajca, który ujrzał żółty kartonik, a sędzia podyktował „jedenastkę”. Karnego bezbłędnie wykonał Łukaszczyk.
56 GOL! 3:0 - Michniak w środku pola przechwycił futbolówkę i urządził sobie rajd przez połowę boiska. Rywale zrobili mu wolną autostradę, więc pruł przez nią ile „silnik” miał mocy. W finalnym stadium uderzył po długim rogu i bramkarz musiał wyjmować piłkę z siatki.
58 GOL! 3:1 – tym razem Magulski zdecydował się na indywidualną akcję. Minął trzech rywali i posłał piłkę w długi róg bramki.
62 – Potrząsaj uderzał z 16 metrów, bramkarz broni końcami palców.
64 GOL! 4:1 – prostopadłe podanie Potrząsaja dotarło do Jaszewskiego, który z linii pola karnego podcinką pokonuje M. Ludzię.
67 – Zawada próbował pokonać Dziadkowca, ale bez powodzenia.
88 GOL! 5:1 – Jaszewski z linii bocznej do Michniaka, a ten za monet utonął w objęciach kolegów.
90+2 GOL! 6:1 – akcję zainicjował Jaszewski w środku pola podaniem do Łukaszczyka za obrońców. Ten wpadł na bramkarza, ale zdążył dograć do boku, gdzie za akcją podążył Jaszewski. Trafił do „pustaka”.

Postać meczu – Rafał Potrząsaj.
Nie zdobył co prawda gola, ale był człowiekiem od czarnej roboty. Nie dość, że rozbijał ataki (opanował środek pola), to jeszcze potrafił kilka razy zagrozić bramce przeciwnika, albo dograć idealną piłkę partnerom. Gdzie się nie spojrzało, tam był on.


Więcej zdjęć pod artykułem...


Wiatr Ludźmierz – Lubań Tylmanowa 1:0 (0:0)
1:0 J. Siuta (Handzel) 83 głową.

Atrakcyjność meczu * * *
Sędziował Andrzej Opacian (Ratułów).
Żółte kartki: Jędrol, Byrnas, Siuta – J. Noworolnik, Krupa, Talarczyk.

Wiatr: Byrnas – Handzel, Cebulski, Luberda, Zubek, R. Słaboń (74 Targosz), Mikoś, Gacek, B. Słaboń, Jędrol (68 Siuta), M. Maciaś.
Lubań: Gołdyn – Kasprzak, J. Noworolnik (54 T. Udziela), Ziemianek, Pierzchała, Michał Noworolnik, W. Noworolnik, Michalik, Krupa, Mateusz Noworolnik, Talaczyk.

Komentarz: Bez szału – tak można określić hit kolejki. Oba zespoły wpisały do protokołu skromną ilość graczy, gospodarze – 14, a przyjezdni – 13. Jakość boiska nie wpłynęła też na płynność gry. Sporo piłek nie znajdowało adresata, bo futbolówka często płatała psikusa. Skakała na nierównościach. Murawa nie pozwoliła na techniczne fajerwerki. Tylmanowianie, którzy przyzwyczaili nas do gry na jeden kontakt z dużą ilością podań, musieli się przestawić na inny styl gry. W pierwszych trzech kwadransach odnotowaliśmy tylko dwie akcje godne uwagi, w drugiej mecz się ożywił, ale brakowało klarownych sytuacje. Te, które były, to sędziowie odgwizdywali ofsajd. Miejscowi fani opuszczali stadion usatysfakcjonowani, bo joker w tali Pawła Podczerwińskiego zdobył „złotego” gola.

Momenty były
12 – po wyrzucie z autu, powstało zamieszanie pod bramką tylmanowian i Mikoś trafił w słupek.
44 – po błędzie Cebulskiego, z 16 metrów uderzał Talarczyk, Byrnas z trudem sparował piłkę na róg.
52 – wolny pośredni z 9 metrów. Krupa posłał piłkę nad bramkę.
83 GOL! 1:0 – daleki, blisko 30 metrowy wyrzut z autu Handzla. Piłka trafiła na 6 metrze do Siuty, który będąc tyłem do bramki głową posłał futbolówkę do siatki.

Postać meczu – Jakub Siuta.
Joker w tali Pawła Podczerwińskiego. Wpuścił go na boisko w 68 minucie, a 15 minut później wziął udział w rozstrzygającej akcji. Zwycięska bramka w meczu na szczycie ma ogromną wartość.


Skawianin Skawa – Orkan Raba Wyżna 0:2 (0:2)
0:1 Filipek (Traczyk) 18
0:2 Filipek (Kasprzyk) 34

Atrakcyjność meczu * * *
Sędziował Mateusz Pietruch (Zakopane).
Żółte kartki: Kasprzyk, Rajczak.

Skawianin: Siepak – Gackowiec (88 Bednarczyk), Szklarz, Surlas (66 Skawski), Łukaszka, M. Mastela, K. Mastela, Lubiński, Gniecki (55 T. Żądło), Jagosz, Stachura.
Orkan: Szklarz – B. Lenart, Kasprzyk, Czyszczoń, Chrobak, M. Lenart (82 Radoła), Traczyk (75 Rajczak), Pieczara (58 K. Rapta), Szepelak, Rzeszótko (67 Ł. Rapta), Filipek.

Komentarz: Derby zawsze mają swój smaczek. Już długo przed meczem wyczuwało się atmosferę podniecenia i oczekiwania. Zaraz po pierwszym gwizdu arbitra o przyjaźniach i koleżeństwie szybko zapomniano. Liczył się wynik. Po pierwszej połowie miejscowi kibice mieli nietęgie miny. Ich pupile dali sobie wbić dwa gole, ale liczyli, że podobnie jak przed tygodniem, uda się odrobić straty. Nic dwa razy się nie zdarza. Co prawda gospodarze cały czas przesiadywali na połowie Orkana, ale ten wyprowadzał groźne kontrataki. Tym razem kibice nie zobaczyli zabójczej końcówki w wykonaniu Skawianina.

Momenty były
2 – uderzenie Filipka z 16 metrów; piękną paradą popisuje się Siepak.
18 GOL! 0:1 – Traczyk rzucił piłkę zza obrońców gospodarzy. Filipek znalazł się sam na sam z bramkarzem i posłał ją w długi róg bramki.
20 – uderzenie Lubińskiego z wolnego mija słupek.
25 – M. Mastela dostrzega w świetnej pozycji Stachurę, ale ten nie potrafił zmusić bramkarza do kapitulacji.
30 – faulowany Stachura na 20 metrze przez Kasprzyka. Wolnego wykonał M. Mastela; piłka pofrunęła nad poprzeczką.
34 GOL! 0:2 – kontra gości. Kasprzyk prostopadłym podaniem między obrońcami uruchomił Filipka, a ten kolejny raz nie zmarnował okazji oko w oko z Siepakiem. Ponownie umieścił piłkę w długim rogu jego bramki.
47 – Filipek faulowany przed polem karnym. Sam wykonuje wolnego, ale bramkarz popisuje się kapitalną interwencją.
49 – uderzenie Jagosza z dystansu minimalnie mija spojenie słupka z poprzeczką.
56 – rajd Możdżenia, który minął trzech rywali, lecz tuż przed bramkarzem źle uderzył w piłkę.
66 – Pieczara dośrodkowuje z rogu. Główka Możdżenia ostemplowała poprzeczkę.
69 – K. Rapta z rzutu rożnego wprost na głowę Możdżenia; minimalnie przenosi piłkę nad poprzeczką.

Postać meczu – Patrick Filipek.
Ten chłopak ma w sobie coś. Wcale nie łatwo jest podjąć decyzję o strzałach, a on to robi na zawołanie. Do tego uderza pięknie i skutecznie. Serce rośnie, jak widzi się taką młodzież. Dojrzały monetarnie, nie bojący się zaryzykować.


Więcej zdjęć pod artykułem...


Babia Góra Lipnica Wielka – Czarni Czarny Dunajec 5:1 (1:1)
1:0 T. Lach (Janiczak) 5
1:1 S. Bandyk (Jaworski) 24
2:1 T. Lach (G. Lach) 50
3:1 Kudzia (Michał Mikłusiak) 77
4:1 G. Skoczyk 86 wolny
5:1 Michał Mikłusiak 90+1

Atrakcyjność meczu * *
Sędziował Jan Pawlikowski (Stasikówka).
Żółte kartki: P. Kucek – Gawron, Palenik, Pająk.
Czerwona kartka: Pająk ( 89 druga żółta)

Babia Góra: Ignaciak – Piotr Lach, Lichosyt, P. Kucek (80 Orawiec), K. Kucek, Janiczak, G. Skoczyk (86 S. Skoczyk), G. Lach (55 Michał Mikłusiak), T. Lach (72 Adam Bandyk), Kudzia, Sitarz.
Czarni: Jakubczak – Papierz, Strączek, Gawron, T. Bandyk, Pawłowski, Jaworski (80 Tylka), Palenik (58 Gacek), S. Bandyk, Kobylak, Pająk.

Komentarz: Nie było to porywające widowisko, ale bardziej z winy gości, którzy nie podjęli walki. No może fragmentami w pierwszej połowie, ale po zmianie stron już nie istnieli. Gospodarze też się nie musieli wznosić się na wyżyny swoich umiejętności. Nie musieli forsować tempa, bo i tak ono było za mocne dla rywala.

Momenty były
5 GOL! 1:0 – prostopadle podanie Janiczaka do T. Lacha, a ten wygrywa pojedynek jeden na jeden.
16 – Kudzia uderzał głową obok słupka.
22 – G. Skoczyk soczyście z 16 metrów, tyle, że piłka pofrunęła nad poprzeczką.
24 GOL! 1:1 – zagranie w pole karne Jaworskiego do S. Bandyka, a ten z najbliższej odległości pakuje futbolówkę do siatki.
28 – G. Lach z najbliższej odległości nie trafił do pustej bramki.
29 – T. Lach przegrywa pojedynek jeden na jeden z Jakubczakiem.
30 – Janiczak z 20 metrów ostemplował słupek.
49 – Pająk główkował z 5 metrów, piłka przeszła obok słupka.
50 GOL! 2:1 – prostopadle podanie G. Lacha do T. Lacha. Ten ostatni w sytuacji jeden na jeden założył siatkę bramkarzowi.
63 – Michał Miklusiak z 4 metrów trafił w bramkarza!
77 GOL! 3:1 – Michał Mikłusiak głową zgrał piłkę do Kudzi, który ulokował ją pod poprzeczką.
81 – Kudzia uderza obok słupka.
86 GOL! 4:1 – wolny z 25 metrów. G. Skoczyk uderza obok muru i piłka wpada do siatki tuż przy słupku.
90+1 GOL! 5:1 – Michał Mikłusiak ograł trzech rywali i atomowym strzałem zmusił do kapitulacji golkipera. Piłka nim zatrzepotała w siatce odbiła się od słupka.

Postać meczu – Marcin Kudzia.
Trzymał środek pola. Duże zaangażowanie w rozbijani akcji rywala, rozgrywał piłki, przeprowadził kilka rajdów po skrzydle i zdobył pięknego gola.


Błyskawica Kacwin – Granit Czarna Góra 1:0 (0:0)
1:0 M. Hasaj (P. Radecki) 86

Atrakcyjność meczu * * *
Sędziował Paweł Folwarski (Rokiciny Podhalańskie).
Żółte kartki: Tomasz, D. Gałowicz – K. Sarna.

Błyskawica: Szpernoga – Wójcik, Groński, Maciej Molitorys, Tomasz (77 Wnęczak), M. Hasaj, M. Magiera, Szewczyk, Rataj, D. Gałowicz, P. Radecki.
Granit: P. Gogola – Łojek (75 T. Lichacz), Czajkowski, J. Milon, Pawlica, Gał (60 Kiernoziak), M. Sarna, A. Gogola, K. Sarna, P. Sarna, M. Lichacz.

Komentarz: Ostry mecz, ze sporą ilością fauli. Akcje rwane, ale kibice nie mogli narzekać na brak emocji. Piłkarze uraczyli ich sporą ilością strzałów. Mogli też podziwiać bramkarskie parady.

Momenty były
8 – strzał A. Gogoli z 16 metrów pada łupem bramkarza.
10 – Gał z linii pola karnego nad poprzeczką.
18 – petarda A. Gogoli z 14 metrów; broni Szpernoga.
32 – wolny z 30 metrów; M. Hasaj nad murem, ale P. Gogola jest na posterunku.
34 – M. Hasaj minimalnie obok słupka.
38 – potężnie uderzył z 10 metrów M. Sarna, ale i tym razem Szpernoga nie dał się zaskoczyć.
40 – wolny z 30 metrów; Tomasz obok słupka.
41 – strzał z 16 metrów M. Hasaja broni P. Gogola.
46 – Łojek uderza z 20 metrów, broni Szpernoga.
47 – szybka, dynamiczna akcja Błyskawicy. M. Hasaj z 20 metrów nad poprzeczką.
56 – M. Hasaj dośrodkowywał, ale obrońcy zdołali przerwać akcję, wybijając piłkę na róg.
57 – strzał M. Sarny pofrunął nad poprzeczką.
58 – wolny z 40 metrów dla Błyskawicy. Groński wrzuca piłkę na 5 metr do Tomasza, ale ten trafia w bramkarza.
83 – uderzenie z 13 metrów M. Hasaja broni P. Gogola.
86 GOL! 1:0 – P. Radecki z 30 metrów posłał długa piłkę na 13 metr do M. Hasaja, a ten płaskim strzałem zmusił bramkarza Granitu do kapitulacji.

Postać meczu – Marek Szpernoga.
Kilka kapitalnych interwencji, które uchroniły zespół od utraty gola. Bronił strzały z bliska i daleka, potężne i te po rykoszetach.


Wierchy Rabka – Jarmuta Szczawnica 4:4 (1:1)
0:1 Borucki 2
1:1 Gacek (Gryźlak) 36
2:1 Gacek (Gryźlak) 48
2:2 W. Wiercioch (Borucki) 55
2:3 Michalik (W. Wiercioch) 62 głową
3:3 Gacek (Tupta) 70
3:4 Michalik 79
4:4 Majerski 89 karny

Atrakcyjność meczu * * * *
Sędziował Paweł Kupczak (Nowy Sącz).
Żółte kartki: Bobak, Diop.

Wierchy: Potaczek – Matusik, Majerski, Zając (65 Nawara), Tupta, Świder, Gryźlak, Pędzimąż, K. Gacek, Celing (86 Wójciak), Chryc.
Jarmuta: Bobak – Hrydziuszko, Latawiec (55 Ł. Wiercioch), Dawid Wiercioch, W. Wiercioch, J. Piszczek (89 Pałka), R. Szczepaniak (62 Ciesielka), Borucki (60 Michalik), Pietrzak, Darlewski, Diop.

Komentarz: Kibice mogli usatysfakcjonowani opuszczać stadion. Osiem gol, kilka świetnych akcji z obu stron i przede wszystkim zmienne nastroje oraz niepewny wynik do ostatniej sekundy mecz

Momenty były
2 GOL! 0:1 – Borucki wyłuskał piłkę zawodnikowi gospodarzy na 25 metrze, pognał z nią do przodu i uderzył po długim rogu. Piłka odbiła się przed bramkarzem i wpadła do siatki.
29 – po dośrodkowaniu z rzutu rożnego główkował Gryźlak, piłka pofrunęła nad poprzeczką.
30 – Borucki sam na sam, górą golkiper.
32 – po rogu Majerski otrzymał piłkę po przedłużeniu Pędzimęża, ale uderzył niecelnie.
36 GOL! 1:1 – długo musieli gospodarze czekać na wyrównanie. Gryźlak ubiegł rywala, przebiegł z piłką 30 metrów i zagrał ją wzdłuż linii bocznej do Gacka, a ten z 5 metrów posłał petardę pod poprzeczkę.
40 – nieudana pułapka ofsajdowa gospodarzy. R. Szczepaniak znalazł się oko w oko z Potaczkiem, ale ten wyciągnął się jak struna i sparował piłkę na róg.
48 – gospodarze ostro ruszyli po przerwie. Gryźlak przedarł się przez zasieki obronne gości, w „uliczkę” zagrał do Gacka, a ten miał „dzień konia” i takich sytuacji nie marnował.
55 GOL! 2:2 – zagranie Boruckiego na krótki słupek. W. Wiercioch uprzedził obrońców gospodarzy i trafił pod poprzeczkę.
62 GOL! 2:3 – tym razem w rolę „asystenta” wcielił się W. Wiercioch. Wrzucił piłkę na 5 metr idealnie na głowę Michalika, a ten za moment przyjmował gratulacje od kolegów.
70 GOL! 3:3 – to była akcja! Piłka jak po sznureczku wędrowała od nogi Pędzimęża do Świdra, a ten przerzucił futbolówkę na drugą stronę do Celinga, który zrobił zwód i posłał ją wzdłuż bramki do Tupty, który popisał się majstersztykiem. Odegrał piłkę piętą do Gacka, który ulokował ją w długim rogu bramki. Akcja palce lizać!
79 GOL! 3:4 – Potaczkowi piłka wypadła z rąk i Michalik posłał ją do pustej bramki.
89 GOL! 4:4 - Tupta zgrywał piłkę, która w polu karnym została zatrzymana ręka. Arbiter podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił niezawodny egzekutor ”jedenastek” – Majerski.

Postać meczu – Konrad Gacek.
Świetny mecze w jego wykonaniu. Nie tylko trzy gole sprawiły, iż znalazł się w tej rubryce, ale przede wszystkim aktywna gra, szukanie sobie miejsca na placu gry. Miał nosa. Tym razem nie marnował okazji. Piłka była mu posłuszna.


Więcej zdjęć pod artykułem...

LP
DRUŻYNA
MECZE
PUNKTY
BRAMKI
1
Wiatr
8
20
28-6
2
Orkan
8
18
31-14
3
Lubań
8
16
35-11
4
Huragan
8
15
18-10
5
Skawianin
8
14
23-16
6
Babia Góra
8
14
19-12
7
Dunajec
8
11
12-17
8
Jarmuta
8
11
22-14
9
Wierchy
8
10
23-25
10
Granit
8
10
12-15
11
Bystry
8
7
19-26
12
Kacwin
8
7
14-34
13
Czarni
8
3
13-39
14
Zapora
8
3
6-35

Następna kolejka:
Orkan Raba Wyżna - Babia Góra Lipnica Wielka (niedziela, 30 wrzesień godz.: 16:30)
Lubań Tylmanowa - Skawianin Skawa (niedziela, 30 wrzesień godz.: 13:30)
Jarmuta Szczawnica - Wiatr Ludźmierz (niedziela, 30 wrzesień godz.: 13:30)
Huragan Waksmund - Wierchy Rabka (niedziela, 30 wrzesień godz.: 13:30)
Granit Czarna Góra - Zapora Kluszkowce (niedziela, 30 wrzesień godz.: 16:30)
Dunajec Ostrowsko - Błyskawica Kacwin (niedziela, 30 wrzesień godz.: 16:30)
Czarni Czarny Dunajec - Bystry Nowe Bystre (niedziela, 30 wrzesień godz.: 11:00)

Tekst Stefan Leśniowski
Zdjęcia Waksmund, Ostrowsko: Krzysztof Garbacz
Zdjęcia Rabka: Janusz Kubasiak oraz Wojtek (Rzusto) 
Zdjęcia Skawa: Kamila Zasada

Komentarze







reklama