Ludźmierzanie obrali jedynie słuszną taktykę. Czekali co zrobią gospodarze, a tym jakby skrępowało nogi. Nie potrafili sforsować defensywy rywala. Przegrywali już 0:2 i dopiero wtedy udało im się złapać kontakt. Wydawało się, że w końcówce docisną przeciwnika, ale ten bardzo mądrze rozbijał ich ataki.
Do mega sensacji doszło w Waksmundzie. Konia z rzędem temu, kto wytypowałby wygraną Błyskawicy. Piłkarze z Kacwina dotychczas byli chłopcami do bicia. Rywale na nich poprawiali sobie bilans bramkowy. Tymczasem wywieźli komplet punktów z gorącego terenu, a katem gospodarzy okazał się Jacek Tomasz.
Szaleją tylmanowianie. Rozbili rabczan, którzy przed tygodniem ograli Orkan 5:1. Wydawało się, że kryzys mają już za sobą. Tymczasem w Tylmanowej byli bladym tłem dla popisów Lubania. Ten tylko przez moment pozwolił na szaleństwo przyjezdnych, ale stracony gol z karnego tylko rozwścieczył podrażnionego lwa. Gospodarze wrócili do swojej tiki – taka, przy której rabczanie byli bezradni. Jeszcze długo po nocach będzie się im śnił Marcin Talarczyk, strzelec czterech goli.
Jarmuta nie miała najmniejszych problemów z wykazaniem swojej wyższości nad kluszkowianami. Podobnie Dunajec, który tylko w pierwszych 45 minutach pozwolił Czarnym dotrzymać kroku. Po zmianie stron Łukasz Młynarczyk zrobił różnice. Zaliczył hat – tricka.
Bystry w Czarnej Górze „zaparkował autobus”, ale na nic to się zdało. Wystarczyła chwila nieuwagi i do „autobusu” dwukrotnie wtargnęła piłka. Po zmianie stron goście zaczęli grać odważniej i po zdobnym golu zdenerwowali miejscowych fanów.
Sakawianin na własnym boisku przegrywał już 0:2, ale ostatnie 5 minut należało już do gospodarzy. Lipniczanie nie zdołali dowieść zwycięstwa do końcowej syreny, ale wywalczony punkt na gorącym terenie na pewno ich cieszy.
Posiadasz zdjęcia, wyniki lub relacje z meczu?
Wyślij i promuj swoją drużynę redakcja@sportowepodhale.pl
Lubań Tylmanowa – Wierchy Rabka 7:1 (4:0)
1:0 – W. Noworolnik 17 wolny
2:0 Talarczyk 19 karny
3:0 Talarczyk (W. Noworolnik) 21
4:0 Kwit (Talarczyk) 36
4:1 Majerski 62 karny
5:1 T. Udziela (Michalik) 85
6:1 Talarczyk 88
7:1 Talarczyk (Michalik) 89
Atrakcyjność meczu: * * * *
Sędziował Adam Ślusarek z Nowego Targu.
Żółte kartki: Karnicki.
Lubań: Gołdyn – Ziemianek (75 J. Kurnyta), Michał Noworolnik, W. Noworolnik, J. Noworolnik (63 Mateusz Noworolnik), T. Udziela, M. Udziela, Kasprzak, Michalik, Kwit (70 Krupa), Talarczyk.
Wierchy: Karnicki – Stróżak, Majerski, Zając, Tupta, Świder, Gryźlak, Pędzimąż, Gacek, Chryc, Matusiak.

Komentarz: Tylmanowianie w pierwszej części spotkania zagrali w tiki – taka. Ładnie grali piłką, na jeden dotyk, non stop przebywając na połowie gości. Przeciwnik ograniczał się jedynie do wybijania futbolówki z własnego przedpola, dopiero po stracie czwartego gola wyprowadził trzy składne akcje zakończone strzałami. Za to ostro rozpoczął drugą połowę, zdobył gola z karnego, ale to było wszystko na co pozwolili gospodarze. Po stracie gola tylmanowianie ponownie zaprezentowali skuteczną i ładną dla oka.

Momenty były
17 GOL! 1:0 – gospodarze wykonują rzut wolny. Do piłki podszedł W. Noworolnik i tak jak na treningu, posłał futbolówkę między murem; bramkarz Czyż był bezradny.
19 GOL! 2:0 – jeden z obrońców gości wycofał piłkę do bramkarza. Ale zrobił to zbyt lekko. Wystartował do niej Kwit, niczym sprinter i uprzedził bramkarza. Ten sfaulował piłkarza Lubania i ujrzał żółtą kartkę. Oprócz tego sędzia wskazał na punkt oddalony od bramki o 11 metrów. Pewnie „jedenastkę” wykonał Talarczyk.
21 GOL! 3:0 – znowu snajperską smykałką popisał się Talarczyk. Akcję zapoczątkował W. Noworolnik, który podał piłkę w „uliczkę”. Goście próbowali łapać Talarczyka na spalonym, ale jeden z nie zrobił kroku do przodu. Tylmanowianin minął bramkarza i umieścił piłkę w siatce.
36 GOL! 3:0 – J. Noworolnik posłał w bój Talarczyka, który podał wzdłuż linii bramkowej do nadbiegającego Kwita, a ten dopełnił tylko formalności.
38 – Świder z pierwszej piłki, broni Gołdyn.
39 – Świder mocno uderza z dystansu, ale piłka frunie nad poprzeczką.
40 – Matusiak lekko podaje do bramkarza, ubiega go T. Udziela; lob tylmanowianina pofrunął nad poprzeczką.
41 – uderzenie Gacka z dystansu zablokowane; piłkę dopada Majerski, ale nie potrafi jej umieścić z bramce.
55 – uderzenie Tupty z trudem broni Gołdyn.
56 - Gacek z dogodnej sytuacji przestrzelił.
62 GOL! 4:1 – Michał Noworolnik faulował w polu karnym Pędzimęża i sędzia podyktował rzut karnym. Ten fragment gry należy w Wierchach do Majerskiego i przeważnie nie zawodzi.
71 – piękna koronkowa akcja Michała Noworolnika z T. Udzielą i W. Noworolnikiem. Wykończenie tego ostatniego było jednak mało precyzyjne.
85 GOL! 5:1 – Michalik ze środka boiska uruchomił podaniem T. Udzielę, ten minął obrońców i technicznym strzałem posłał piłkę do siatki obok rozpaczliwie interweniującego bramkarza.
88 GOL! 6:1 – indywidualna akcja Talarczyka, zakończona kolejną zdobyczą bramkową.
89 GOL! 7:1 – Talarczyk kolejny raz pokazał klasę. Ze stoickim spokojem wymanewrował wybiegającego bramkarza i mimo iż w bramce stało dwóch obrońców pewnie posłał futbolówkę do siatki.
Postać meczu – Marcin Talarczyk.
Łowca goli. Co mecz wpisuje się na listę strzelców. Oby tylko raz. Jest bezlitosny dla „otoczenia”. Nie tylko świetny w wykańczaniu akcji, ale także w dogrywaniu piłki kolegom. Cztery bramki i asysta, to jego dorobek w tym meczu. Ma już na koncie 12 bramek.

Więcej zdjęć pod artykułem...
Jarmuta Szczawnica – Zapora Kluszkowce 4:0 (2:0)
1:0 Pietrzak (W. Wiercioch) 4
2:0 W. Wiercioch (Borucki) 34
3:0 R. Szczepaniak (Mlak) 81
4:0 Bobak 90 karny
Atrakcyjność meczu: * * *
Sędziował Paweł Kupczak z Nowego Sącza.
Jarmuta: Bobak – Dawid Wiercioch, Latawiec, Diop, Ciesielka (46 Darlewski), Pietrzak, J. Piszczek, W. Wiercioch (73 Waligóra), R. Szczepaniak, Borucki (46 Mlak), Ł. Wiercioch.
Zapora: R. Ślęzak – S. Janczy, Plewa, W. Firek, D. Firek, Potoczak, Hołyst, Jaworski, Bańka, Gaździak, Skupień.

Komentarz: Mecz mógł zadowolić kibiców, bo sporo było ciekawych akcji. Gospodarze posiadali inicjatywę, dłużej piłka była w ich posiadaniu, a przyjezdni ograniczali się do kłucia przeciwnika kontrami. Wspaniała atmosferę stworzyli kibice. Należy też podkreślić dobrą pracę arbitra, który nie przeszkadzał, pozwalał grać piłkarzom. Nie pokazał kartki.
Momenty były
4 GOL! 1:0 – gospodarze rozpoczęli od mocnego uderzenia. Pietrzak otrzymał futbolówkę na 16 metrze, minął obrońcę i obok bramkarza ulokował ją w bramce.
14 – dośrodkowanie Jaworskiego z wolnego do Skupienia. Jego uderzenie broni Bobak.
19 – odbitą piłkę na 20 metrze przejął Borucki, uderzył z woleja i niewiele zabrakło, by znalazła drogę do siatki. Otarła się o słupek.
26 – Jaworski z 8 metrów obok słupka.
27 – Borucki z wolnego i zmusił do dużego wysiłku bramkarza, który sparował piłkę na aut.
28 – po dalekim wyrzucie z autu piłka trafiła do J. Piszczka; po jego strzale znalazła się już za plecami golkipera i zmierzała do pustej bramki. Dopadł ją S. Janczy i wybił w pole.
29 - nie miał kto dobić piłki uderzonej z wolnego przez Boruckiego. Wyszła na róg. Po nim musnęła głowę Diopa.
34 GOL! 2:0 – W. Wiercioch otrzymał piłkę od Boruckiego i spod linii końcowej zdecydował się na strzał z ostrego kąta. Ku zaskoczeniu wszystkich piłka wylądowała w krótkim rogu bramki.
38 – W. Wiercioch zdecydował się na przebój; minął dwóch rywali i znalazł się w sytuacji sam na sam. Kibice już byli pewni, że piłka wyląduje w siatce. Zabrakło milimetrów; ostemplowała słupek.
47 – uderzenie kąśliwe z 16 metrów W. Wierciocha bramkarz paruje na róg.
67 – Mlak idealnie na 9 metr podaje do Darlewskiego. Bramkarz leżał, ale grający trener Jarnuty posłał futbolówkę obok bramki.
75- Skupień soczyście uderzył z wolnego z 18 metrów; bramkarz gospodarzy był na posterunku.
76 – po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, J. Piszczek minimalnie chybił.
81 GOL! 3:0 – Mlak wtargnął w pole karne, minął obrońcę i wyłożył piłkę na 10 metr do R. Szczepaniaka. Ten zrobił z tego podania właściwy użytek.
90 GOL! 4:0 – faulowany w polu karnym Waligóra. Karnego bezbłędnie wykonał bramkarz Bobak.
Postać meczu – Wojciech Wiercioch.
Fantastyczny mecz rozegrał. Docenili to kibice, którzy podczas zmiany zgotowali mu owację na stojąco. Ba, jeszcze długo po jego zejściu z boiska kibice skandowali jego nazwisko. Kreatywny, szybki piłkarz, wychodzący na pozycję. Dochodził niemal do każdej piłki.

Więcej zdjęć pod artykułem...
Dunajec Ostrowsko – Czarni Czarny Dunajec 3:1 (1:1)
1:0 Młynarczyk (Żegleń) 6
1:1 Mikrut (Zmarzliński) 17
2:1 Młynarczyk (Zawada) 53
3:1 Młynarczyk 62.
Atrakcyjność meczu: * * *
Sędziował Krzysztof Handzel z Raby Wyżnej.
Żółte kartki: Mateusz Sral - Tylka, M. Głowacz.
Dunajec: M. Ludzia – Ciężobka, Malasiński, R. Gucwa, Magulski, Ł. Sral (88 Mariusz Sral), Żegleń, Mateusz Sral (85 Bibro), Młynarczyk, D. Ludzia (47 Jurkowski), Zawada,
Czarni: Czyż ( 71 D. Leja)– Jaworski, Tylka (66 P. Leja), Papierz, Pawłowski, Zmarzliński, A. Głowacz (80 Cholewa), Palenik, M. Głowacz, S. Bandyk, Mikrut (71 Kobylak).

Komentarz: Pierwsza połowa wyrównana, chociaż więcej klarownych sytuacji wypracowali przyjezdni. Trwała zażarta walka o środek pola. W drugiej części gry do głosu doszli miejscowi. Mieli w swoich szeregach sępa pola karnego, który rozstrzygnął mecz na ich korzyść.

Momenty były
4 – dośrodkowanie S. Bandyka na głowę Zmarzlińskiego. Broni M. Ludzia; piłka wychodzi na róg.
6 GOL! 1:0 – Żegleń wypuścił w „uliczkę” Młynarczyka, a ten za moment utonął w objęciach kolegów.
17 GOL! 1:1 – nieudaną pułapkę ofsajdową gospodarzy wykorzystał Mikrut.
27 – po rzucie wolnym Mikrut niecelnie.
37 – Żegleń wykonywał rzut rożny. Wrzutka na głowę Magulskiego i jeden z obrońców wybił piłkę z linii bramkowej.
53 GOL! 2:1 – Młynarczyk z 16 metrów uderzył z pierwszej piłki. Nim ta zatrzepotała w siatce, odbiła się jeszcze od słupka.
62 GOL! 3:1 – Młynarczyk przechwycił futbolówkę odbitą od obrońcy i z 15 metrów, bez zastanowienia wypalił. Wpadła w sam środek bramki.
76 – rogal Żeglenia z wolnego odbił się od słupka i wpadł do bramki. Sędzia dopatrzył się spalonego.
81 – Jurkowski ograł rywala, ale jego błąd naprawił kolega z defensywy.
89 – kontra gości. Zmarzliński obok słupka.
Postać meczu – Łukasz Młynarczyk.
Transfer tego gracza spłaca się już Dunajcowi. Kiedyś, gdy występował w barwach ZOR, był etatowym królem strzelców. Mimo przewlekłej kontuzji po wypadku motocyklowym, nie zapomniał jak zdobywa się gole. W polu karnym ma instynkt „zabójcy”. Ustrzelił hat – tricka.

Więcej zdjęć pod artykułem...
Granit Czarna Góra – Bystry Nowe Bystre 2:1 (2:0)
1:0 M. Sarna (M. Lichacz) 32
2:0 Gał (M. Sarna) 44
2:1 Łukaszczyk 67
Atrakcyjność meczu: * *
Sędziował Stanisław Tworek z Tylmanowej.
Żółte kartki: Jaszewski, Salamon.
Granit: P. Gogola – P. Sarna, Czajkowski, Pawlica, J. Milon, M. Sarna, A. Gogola, Kiernoziak ( 55 Łojek), M. Lichacz, K. Sarna,Gał (85T. Lichacz).
Bystry: Dziadkowiec – W. Staszel, Adrian Bobak, Zep, Adam Bobak, Z. Staszel (45 Łukaszczyk), Jaszewski, Potrząsaj, Prokop, Salamon, Michniak (61Tylka).

Komentarz: W pierwszej połowie grał Granit, a goście „zaparkowali autobus” na swojej połowie i starali się kontratakować. Gospodarze próbowali to prawą, to lewą stroną rozerwać szyki obronne gości, ale ci utrzymywali bezbramkowy remis. Dopiero w 32 minucie M. sarna „brutalnie” wtargnął do „autobusu”. Gdy gospodarze strzelili gola do szatni wydawało się, że kolejne bramki będą tylko kwestią czasu. Tymczasem goście nie skapitulowali. Po tym ciężkim nokdaunie podnieśli się ale goście nie poddawali się i udało im się zdobyć kontaktową bramkę. W końcówce zrobiło się nerwowo, ale czarnogórzanie dowieźli zasłużone zwycięstwo do końcowego gwizdka arbitra.

Momenty były
5 - J. Milon z dystansu nad poprzeczką.
13 - kontra gości; Adam Bobak próbuje z ostrego kąta zaskoczyć bramkarza; mocny strzał P. Gogola paruje na róg.
18 - znowu J. Milon z 25 metrów, ale pewnie interweniuje Dziadkowiec.
27 - Jaszewski z wolnego z 35 metrów, na posterunku golkiper gospodarzy.
28 - A. Gogola mocno sprzed pola karnego, nad poprzeczką.
30 - Salamon „nawinął” J. Milona w polu karnym; strzela w lewy róg; P. Gogola pewnie chwyta futbolówkę.
32 GOL! 1:0 - J. Milon zagrywa wysokiego „crossa” w pole karne gości, wychodzi z bramki Dziadkowiec, lecz wyżej wyskakuje M. Lichacz. Zgrywa futbolówkę do M. Sarny, a ten z powietrza pakuje piłkę do siatki nad stojącym na linii bramkowej obrońcą.
35 - A. Gogola obok bramki..
44 - GOL! 2:0 - uruchomiony prawą stroną M. Sarna zagrywa do środka do Gała, a ten krótkim dryblingiem mija obrońcę i strzela pół górnie z 12 metrów. Dziadkowiec po raz drugi wyjmuje piłkę z siatki.
55 - wysoki i silny Łukaszczyk uwalnia się od obrony gospodarzy, ale ze słabym strzałem radzi sobie P. Gogola.
67 GOL! 2:1 – Bliźniaczo podobna akcja Łukaszczyka. Tym razem nie daje się przepchnąć obrońcy trafia „szpicem” i piłka wtacza się po długim rogu do bramki gospodarzy.
77 - gospodarze nareszcie „rozklepali” przeciwnika; piłka wycofana na 16 metr do M. Sarny, który przymierzył, ale minimalnie trąca piłkę obrońca i piłka wychodzi tylko na róg.
78 - P. Sarna z dystansu nie trafia w światło bramki.
85 - Adam Bobak znalazł się w dogodnej sytuacji, ale nie dał się wykazać P. Gogoli strzelając „panu Bogu w okno”.
Postać meczu – Piotr Gogola.
Bronił pewnie, dobrze współpracował z obrońcami. Za puszczoną bramkę nie ponosi winy.

Więcej zdjęć pod artykułem...
Skawianin Skawa – Babia Góra Lipnica Wielka 2:2 (0:1)
0:1 T. Lach 15 wolny
0:2 K. Kucek 63 karny
1:2 M. Mastela 85
2:2 Jagosz (Łukaszka) 88 głową
Atrakcyjność meczu: * * *
Sędziował Mateusz Zoń z Zakopanego.
Żółte kartki: Gniecki – Lichosyt, K. Kucek, Janiczak.
Skawianin: Siepak – Gackowiec, Szklarz, Surlas, M. Mastela, Łukaszka, Skwarek (50. T. Żądło), Gniecki (52 K. Mastela), Jagosz, Stachura, Lubiński.
Babia Góra: Ignaciak – Lichosyt, Piotr Lach, K. Kucek, Michalak (70 Orawiec), Janiczak, G. Lach, T. Lach, Adam Bandyk, Jazowski. Michał Mikłusiak.
Komentarz: Mecz walki, o charakterze góralski. Nikt nie chciał ustąpić. A więc było sporo fauli i gwizdków sędziego. Od początku nie układała się gra gospodarzy. Gdy po kwadransie stracili gola, to ich koncepcja gry legła w gruzach. Gdy lipniczanie po godzinie gry zdobyli drugiego gola, wydawało się, że jest po meczu. Dopiero wtedy do roboty zabrali się piłkarze ze Skawy i dosłownie rzutem na taśmę, w ostatnich 5 minutach, uratowali remis.
Momenty były
15 GOL! 0:1- wolny z 25 metrów wykonywał T. Lacha faul na nim. Uderzył w długi róg po ziemi i bramkarz tylko wzrokiem odprowadził futbolówkę, która grzęzła w siatce.
63 GOL! 0:2 – karny za rękę w polu karnym. K. Kucek pewnie wykonał „jedenastkę”.
85 GOL! 1:2 – w zamieszaniu podbramkowym piłkę wyłuskał M. Mastela i skierował ją do bramki.
88 GOL! 2:2 – po dośrodkowaniu z rzutu rożnego przez M. Mastelę, główka Łukaszki trafiła w poprzeczkę, ale poprawka głową Jagosza już znalazła drogę do siatki.
Postać meczu – Marcin Łukaszka
W trakcie meczu doznał rozcięcia łuku brwiowego, ale za żadne skarby nie chciał, by go zmieniono. Po udzieleniu pomocy nadal grał i wziął udział w rozstrzygającej akcji. To po jego główce piłka ostemplowała słupek, a dobitka Jagosza uratowała gospodarzom remis.
Orkan Raba Wyżna – Wiatr Ludźmierz 1:2 (0:1)
0:1 Jędrol 38
0:2 M. Maciaś 71
1:2 M. Lenart (Filipek) 73
Atrakcyjność meczu: * * *
Sędziował Bartosz Zabrzeski.
Żółte kartki: Czyszczoń, Filipek, H. Bochnak.
Orkan: M. Szklarz – B. Lenart, Możdżeń, Czyszczoń, Chrobak (46 Rajcak), M. Lenart, Pieczara (77 Radoła), K. Rapta (75 H. Bochnak), Ł. Rapta (70 Pustułka), Traczyk, Filipek.
Wiatr: Byrnas – Handzel, Luberda, Zubek, Cebulski (75 J. Siuta), Mikoś, Grzęda, R. Słaboń (52 B. Słaboń), Gacek, M. Maciaś, Jędrol (82 Targosz).
Komentarz: Mecz na szczycie. Wszyscy oczekiwali fajerwerków, tymczasem na boisku długo grano w szachy. Przede wszystkim zabezpieczyć własną bramkę, a potem czyhać na błąd rywala – to była dewiza szkoleniowców. Dźgnąć udało ludźmierzanom, którzy w przekroju meczu popełnili mniej błędów. Byli zespołem bardziej zdeterminowanym do tego, by odnieść zwycięstwo.
Momenty były
11 – M. Maciaś mija bramkarza, Chrobak wybija piłkę z linii bramkowej.
18 – Filipek sam na sam, trafia w słupek.
38 GOL! 0:1 – po błędzie Chrobaka, Jędrol minął dwóch obrońców i z 14 metrów nie dał szans obrony bramkarzowi.
71 GOL! 0:2 - M. Maciaś wykorzystuje kolejny kiks defensywy Orkana i z 5 metrów pakuje piłkę do siatki.
73 GOL! 1:2 – szybka odpowiedź gospodarzy. Filipek dośrodkowuje z wolnego (18 metr) i M. Lenart tonie w objęciach kolegów.
75 – rajd Filipka, finalizacja – piłka obok słupka.
Postać meczu – Mariusz Maciaś.
Napastnik z klasą. Umiejący się oswobodzić z opieki rywala, rozegrać piłkę i wykończyć akcję skutecznym uderzenie. Bardzo szybki, w tym meczu sprawiał mnóstwo kłopotów defensywnie gospodarzy.
Huragan Waksmund – Błyskawica Kacwin 2:3 (0:0)
1:0 K. Waksmundzki 59 karny
1:1 Tomasz (Hasaj) 67 głową
1:2 Tomasz (Hasaj) 76
1:3 Ł. Gałowicz 88 karny
2:3 B. Waksmundzki (K. Waksmundzki) 90+2
Atrakcyjność meczu: * * * *
Sędziował Marcin Ogórek z Nowego Sącza.
Żółte kartki: K. Waksmundzki – Ł. Gałowicz, Tomasz.
Huragan: M. Cyrwus – J. Mroszczak (46 P. Bryja), Handzel, Sz. Garcarz, D. Bryja, J. Waksmundzki (65 M. Garcarz), A. Mroszczak (46 Mozdyniewicz), K. Waksmundzki, Sz. Drożdż (70 Zagata), B. Waksmundzki, B. Drożdż.
Błyskawica: Bednarz – J. Jamróz, Maciej Molitorys, D. Gałowicz, Kuszczak (28 Rataj), Ł. Gałowicz, Szewczyk, Tomasz, M. Magiera (76 Radecki), Kubasek, Hasaj.

Komentarz: Takiego rezultatu nawet najstarsi waksmundzianie się nie spodziewali. Po tym co dotychczas prezentował Kacwin, to porażka Huraganu nie jest niespodzianką, ale mega sensacją. Na pocieszenie gospodarzom pozostanie fakt, iż był to pojedynek ze znakiem jakości. Sporo wymiennych akcji i dramaturgii. Walka na pełnych obrotach od pierwszej do ostatniej minuty, a nawet dłużej.

Momenty były
7 – K. Waksmundzki z 18 metrów w poprzeczkę.
20 – B. Drożdż obok słupka.
25 - Hasaj nieczysto uderzył na 5 metrze.
36 – D. Drożdż obok słupka.
59 GOL! 1:0 – faulowany w polu karnym Sz. Drożdż. „Jedenastkę” na bramkę zamienił K. Waksmundzki.
67 GOL! 1:1 – dośrodkowanie Hasaja na głowę Tomasza, a ten z 7 metrów posłał futbolówkę do bramki.
76 GOL! 1:2 – kolejny raz defensywa Huraganu nie upilnowała Tomasza.
78 – K. Waksmundzki z wolnego w poprzeczkę.
88 GOL! 1:3 – piłkarz gospodarzy zagrywa w polu karnym ręką i Gałowicz trafia z „wapna”.
90+2 GOL! 2:3 – lot piłki po uderzeniu K. Waksmundzkiego zmienił B. Waksmundzki, zaskakując bramkarza.
90+3 – Handzel mógł doprowadzić do wyrównania. Z 7 metrów nie trafił do bramki.
Postać meczu – Jacek Tomasz.
Grający trener okazał się katem waksmundzian. Zdobył dwa gole, harował na całej długości i szerokości boiska. Odbierał piłki, dogrywał współpartnerom i niesamowicie niebezpieczny był ze stałych fragmentów gry.

Więcej zdjęć pod artykułem...
|
LP
|
DRUŻYNA
|
MECZE
|
PUNKTY
|
BRAMKI
|
|---|---|---|---|---|
|
1
|
Wiatr |
7
|
17
|
27-6
|
|
2
|
Lubań |
7
|
16
|
35-10
|
|
3
|
Orkan |
7
|
15
|
29-14
|
|
4
|
Skawianin |
7
|
14
|
23-14
|
|
5
|
Huragan |
7
|
12
|
15-10
|
|
6
|
Babia Góra |
7
|
11
|
14-11
|
|
7
|
Dunajec |
7
|
11
|
11-11
|
|
8
|
Jarmuta |
7
|
10
|
18-10
|
|
9
|
Granit |
7
|
10
|
12-14
|
|
10
|
Wierchy |
7
|
9
|
19-21
|
|
11
|
Bystry |
7
|
4
|
13-25
|
|
12
|
Kacwin |
7
|
4
|
13-34
|
|
13
|
Zapora |
7
|
3
|
6-32
|
|
14
|
Czarni |
7
|
3
|
12-34
|
Następna kolejka
Babia Góra Lipnica Wielka - Czarni Czarny Dunajec (niedziela, 23 września godz.: 16:30)
Bystry Nowe Bystre - Dunajec Ostrowsko (niedziela, 23 września godz.: 13:30)
Błyskawica Kacwin - Granit Czarna Góra (niedziela, 23 września godz.: 16:30)
Zapora Kluszkowce - Huragan Waksmund (niedziela, 23 września godz.: 11:00)
Wierchy Rabka - Jarmuta Szczawnica (niedziela, 23 września godz.: 16:30)
Wiatr Ludźmierz - Lubań Tylmanowa (niedziela, 23 września godz.: 13:30)
Skawianin Skawa - Orkan Raba Wyżna (niedziela, 23 września godz.: 13:30)
Tekst Stefan Leśniowski
Zdjęcia Ostrowsko oraz Waksmund – Krzysztof Garbacz
Zdjęcia Czarna Góra – Ojgen55 oraz Mateusz Leśniowski
Zdjęcia Szczawnica – Wojtek (Rzusto)
Zdjęcia Tylmanowa - Stanisław










