02.09.2012 | Czytano: 2019

Klasa A:Syrenka bez szans z Ferrari(foto)

AKTUALIZACJA ZDJĘĆ: Piłkarze klasy A ilością goli (34) rozpieszczają kibiców. Kolejny raz odnotowano hokejowe rezultaty. Takie padły w Rabie Wyżnej i Tylmanowej, gdzie – jak określił jeden z fanów – ścigało się Ferrari z Syrenką.

Lubań nie rozegrał wyśmienitego meczu, ale to wystarczyło, by wysoko odprawić do domu Błyskawicę. Ta przystąpiła do meczu w dziesiątkę i od razu skazana była na pożarcie. Wyrok wykonany został w majestacie prawa. Goście tylko raz zostali dopuszczeni do głosu, przez pomyłkę jednego z obrońców tylmanowian, który ręką zatrzymał futbolówkę w swoim polu karnym. Werdykt temidy mógł być tylko jeden – rzut karny. Z tego fragmentu gry przyjezdni zdobyli honorowe trafienie.

Orkan z kolei nie miał litości dla Zapory. Rozstrzelał ją w pierwszej odsłonie, a potem zrobił się litościwy. Gdy grał na poważnie, to napastnicy gospodarzy byli nie do zatrzymania przez wolnych jak Syrenka obrońców z Kluszkowiec.

Do dużej niespodzianki doszło w Ludźmierzu. Wiatr nie wykorzystał atutu własnego boiska i stracił fotel lidera. Zaważyła pierwsza odsłona, w której grał na stojaka. Lipniczanie wyprowadzili zabójczą kontrę i bronili wyniku. Gospodarzom udało się tylko uratować punkcik. Kibice gości odśpiewali swoim piłkarzom „sto lat”, bo remis był dla nich zwycięstwem. Inne nastroje panowały wśród miejscowych fanów. Ci opuszczali stadion z nietęgimi minami.

Nie jest też atutem własne boisko dla czarnogórzan, którzy w dwóch meczach stracili już pięć punktów. Porażka boli, bo została poniesiona z beniaminkiem z Ostrowska. „Złotego gola” zdobył Żegleń, w 70 minucie z rzutu wolnego ( z 20 metrów), perfekcyjnym uderzeniem. Okrasa kolejki.

Huragan tylko w pierwszej połowie był litościwy dla piłkarzy z Czarnego Dunajca. Po ostrej reprymendzie w szatani, po zmianie stron zobaczyliśmy inny zespół. Waleczny, stwarzający sytuacje i jeśli do czegoś można było się doczepić, to do braku skuteczności. Gdyby chociaż cześć wyśmienitych sytuacji wykorzystali podopieczni Bartłomieja Walczaka, to wynik oscylowałby wokół dwucyfrówki.

Straszliwie kibice psioczyli po meczu w Szczawnicy. Nie dość, iż ich zespół stracił dwa punkty w trzeciej doliczonej minucie gry, to w całym meczu nie forsował tempa. Grał sennie i tego kibice nie mogą wybaczyć swoim ulubieńcom. Z kolei piłkarze Bystrego cali w skowronkach. Z trudnego terenu wywieźli cenny punkt. Z postawy w drugiej połowie na niego zasłużyli.

W Skawie doszło do derbów, w dodatku z podtekstami. Gospodarzy trenuje były gracz i trener Wierchów Daniel Kościelniak. Obie strony mają różne wersje dotyczące pożegnania z Rabką. W tej konfrontacji walki, w której nikt nogi nie odstawiał, górą byli gospodarze. Swoją wyższość udokumentowali w końcówce. Ojcem sukcesu śmiało można nazwać Marcina Łukaszkę, który zdobył trzy rozstrzygające gole.


Posiadasz zdjęcia, wyniki lub relacje z meczu?
Wyślij i promuj swoją drużynę
redakcja@sportowepodhale.pl


Granit Czarna Góra – Dunajec Ostrowsko 0:1 (0:0)
0:1 Żegleń 70 wolny

Atrakcyjność meczu: * *
Sędziował Mariusz Zoń z Zakopanego.
Żółte kartki: J. Milon, P. Sarna - Ciężobka, Zawada, S. Gucwa, Smalec.

Granit: P. Gogola – P. Sarna, Czajkowski, Pawlica, J. Milon, M. Sarna, A. Gogola, Kiernoziak (72 Budz), M. Lichacz, K. Sarna, Sz. Twardosz.
Dunajec: M. Ludzia – R. Gucwa, Malasiński, S. Gucwa, Ciężobka, Smalec, Żegleń, Magulski (66 Wrocławiak), Młynarczyk (90 M. Sral), Jurkowski (55 Bibro), Zawada (68 Ł. Sral).

Komentarz: Optyczną przewagę posiadali gospodarze, ale nic z niej nie wynikało. Zabrakło „soli”, czyli bramek, a okazji było trochę. Determinacja obrony gości i bramkarza pozwoliła im odnieść trochę szczęśliwe zwycięstwo, po dobrze wykonanym wolnym. Mecz walki. Remis byłby sprawiedliwym rezultatem, ale liczy się to co w sieci.

Momenty były
8 - Twardosz uderza z dystansu; M. Ludzia na posterunku.
13 - J. Milon próbuje szansy z 25 metrów. Uderza mocno, ale niecelnie.
14 - M. Sarna po akcji z P. Sarny strzela z 12 metrów i piłka szybuje nad poprzeczką
15 - wolnego wykonuje Żegleń. Podkręcona piłka, P. Gogola wybija na róg.
35 - A. Gogola uderza z dystansu; pewnie broni golkiper gości.
46 - A. Gogola z wolnego trafia w słupek; potworne zamieszanie na polu karnym gości; piłka wychodzi na aut.
48 - gospodarze nareszcie wyprowadzają składną akcję; potężny strzał M. Sarny ląduje... tylko na słupku.
51 - odpowiedź gości; Młynarczyk trafia w poprzeczkę.
70 GOL 0:1 - faul J. Milona na Żegleniu. Poszkodowany z 20 metrów idealnie trafia nad murem i P. Gogola bezradny.
90 - wolny z 35 metrów; mocny strzał Czajkowskiego. Piłkę zmierzającą w okienko „wyciąga” M. Ludzia.

Postać meczu – Tomasz Żegleń.
Wszędobylski piłkarz, wszędzie było go pełno. Walczył na całej długości i szerokości boiska. Bardzo groźny ze stałych fragmentów gry. Przekonali się o tym gospodarze w 70 minucie, gdy z wolnego zdobył zwycięska bramkę. Wykonał go perfekcyjnie.


Więcej zdjęć pod artykułem...


Huragan Waksmund – Czarni Czarny Dunajec 4:1 (0:0)
1:0 B. Drożdż (K. Waksmundzki) 47 główka
2:0 Sz. Drożdż (B. Drożdż) 51 głową
3:0 K. Waksmundzki 64
4:0 A. Mroszczak (B. Waksmundzki) 86
4:1 samobójcza 88

Atrakcyjność meczu: * *
Sędziował Kamil Traczyk z Jordanowa.
Żółte kartki: S. Bandyk.

Huragan: Rejczak – D. Bryja (75 A. Mroszczak), Handzel, Sz. Garcarz, J. Mroszczak, B. Drożdż (65 M. Garcarz), Mozdyniewicz, J. Waksmundzki ( 46 Sz. Drożdż), K. Waksmundzki, T. Mroszczak (70 W. Waksmundzki), B. Waksmundzki.
Czarni: Jakubczak – Palenik (76 Jaworski), T. Bandyk, Tylka, Palarz, Strączek, Mikrut, Cholewa (46 Kolbercki), M. Głowacz (35 Bodziony), S. Bandyk, Bienias.

Komentarz: O pierwszej odsłonie należy milczeć. Po zmianie stron, za sprawą gospodarzy, gra się ożywiła. Było sporo sytuacji golowych, niestety mnóstwo niewykorzystanych. Gdyby miejscowi mieli lepiej nastawione celowniki, to kto wie, czy wynik nie oscylowałby w granicach dwucyfrówki. Sam M. Garcarz zmarnował cztery „setki”.

Momenty były
8 – Mozdyniewicz oszukał obronę, ale jego strzał został wybity z linii bramkowej. Piłka na 30 metrze trafiła do K. Waksmundzkiego, ale ten nie trafił w światło bramki.
10 - K. Waksmundzki z 18 metrów nad poprzeczkę.
23 – S. Bandyk z 12 metrów obok słupka.
41 – kolejna okazja K. Waksmundzkiego, by wpisać się na listę strzelców. Tym razem bramkarz stanął mu na przeszkodzie.
44 – piłka znalazła się w bramce gości, po samobójczym uderzeniu. Sędzia gola jednak nie uznał, twierdząc, iż wcześniej bramkarz był faulowany.
47 GOL! 1:0 –z rzutu rożnego dośrodkowywał K. Waksmundzki. B. Drożdż głową skierował piłkę do bramki.
51 GOL! 2:0 - tym razem Sz. Drożdż najwyżej wyskoczył do centry B. Drożdża i wpakował głową piłkę do bramki.
64 GOL! 3:0 – piękny lob K. Waksmundzkiego z 35 metrów.
86 GOL! 4:0 – A. Mroszczak technicznym strzałem z 16 metrów pokonał bramkarza gości.
88 GOL! 4:1 – indywidualna akcja S. Bandyka. J. Mroszczak próbował zatrzymać jego szarżę i wybić piłkę na róg. Zrobił to tak niefortunnie, że ta wylądowała w bramce.

Postać meczu – Kamil Waksmundzki
Mieć takiego piłkarza w swoim zespole to skarb. Nie kalkuluje, od pierwszej do ostatniej minuty zasuwa na boisku aż miło patrzeć. Haruje w ofensywie i defensywie, właściwie nie widać było, żeby odpoczywał. Dużo strzelał, dogrywał kolegom (zaliczył asystę) i zdobył gola.


Więcej zdjęć pod artykułem...


Jarmuta Szczawnica – Bystry Nowe Bystre 2:2 (2:1)
1:0 Ciesielka 20
2:0 Hrydziuszko 30
2:1 Salamon 36
2:2 Łukaszczyk 90+3

Atrakcyjność meczu: *
Sędziował Paweł Folwarski z Rokicin Podhalańskich.
Żółte kartki: Galica, Salamon.

Jarmuta: J. Bobak – Adamczuk, Dawid Wiercioch (62 Pałka), Latawiec, Ciesielka, Pietrzak (68 Michalik), J. Piszczek (63 Borucki), W. Wiercioch, Ł. Wiercioch, Hrydziuszko, Mlak (74 Kaliciecki).
Bystry: Dziadkowiec – Galica, Prokop (59 Zep), W. Staszel, Tylka, Adrian Bobak, Z. Staszel, Potrząsaj, Adam Bobak (65 Łukaszczyk), Salamon, Matkowski.

Komentarz: Mecz rozpoczął się z 10-minutowym opóźnieniem. Jesienne słońce rozleniwiło piłkarzy, którzy nie forsowali wysokiego tempa. Było to bardzo słabe spotkanie. Sporo chaosu, przepychanek. Piłka kompletnie nie była posłuszna futbolistom. W pierwszej połowie lepsi byli gospodarze, ale po przerwie całkowicie oddali inicjatywę przyjezdnym, który w 3 minucie doliczonego czasu zdobyli wyrównującą bramkę.

Momenty były
10 – W. Wiercioch uderza z 15 metrów. Piękny strzał, ale jeszcze piękniejsza parada bramkarza Bystrego.
14 – kolejny raz W. Wiercioch sprawdzał czujność golkipera przyjezdnych z dystansu. Tym razem wypalił jak z armaty z 18 metrów. Dziadkowiec wyciągnął się jak struna, nie pozwalając piłce przekroczyć linii bramkowej.
20 GOL! 1:0 – Ciesielka przejął bezpańską piłkę i z 20 metrów trafił pod poprzeczkę.
25 – Potrząsaj sam na sam z bramkarzem. Uderzał z 5 metrów. J. Bobak broni końcami palców, posyłając piłkę na róg.
30 GOL! 2:0 - Hrydziuszko z 25 metrów wsadził piłkę Dziadkowcowi za „kołnierz”.
36 GOL! 2:1 – nieudana pułapka ofsajdowa gospodarzy. Salamon w sytuacji sam na sam z 6 metrów pokonuje bramkarza miejscowej drużyny.
45 – zamieszanie pod bramką Jarmuty. Najsprytniejszy był Salamon, który wyłuskał piłkę, ale… trafił w poprzeczkę.
57 – W. Wiercioch z 15 metrów zmusił bramkarza gości do dużego wysiłku.
59 – Matkowski z 5 metrów wprost w bramkarza.
62 – Z. Staszel z 30 metrów huknął pod poprzeczkę. Bramkarz był na posterunku.
73 – trzy rzuty rożne wykonywali goście. Jarmuta kompletnie pogubiona w polu karnym. Wybijała piłkę na oślep.
90+3 GOL! 2:2 – w zamieszaniu podbramkowym Łukaszczyk wepchnął piłkę do bramki. Ławka Bystrego oszalała z radości.

Postać meczu – Wojciech Wiercioch.
Trudny wybór w tak słabym meczu. Wskazany zawodnik był najaktywniejszym, często niepokoił golkipera Bystrego strzałami z dystansu. Trzeba przyznać, że były to soczyste uderzenia, a ostatnia instancja gości z trudem je parowała.


Więcej zdjęć pod artykułem...


Lubań Tylmanowa – Błyskawica Kacwin 7:1 (3:0)
1:0 Talarczyk (Kwit) 12
2:0 T. Udziela (Michał Noworolnik) 21
3:0 T. Udziela (Talarczyk) 31
4:0 T. Udziela (Michał Noworolnik) 67
4:1 Tomasz 69 karny
5:1 Michał Noworolnik (T. Udziela) 80
6:1 Talaczyk (T. Udziela) 82
7:1 T. Udziela 85

Atrakcyjność meczu: * * *
Sędziował Krzysztof Handzel z Raby Wyżnej.
Żółte kartki: Gołdyn, T. Udziela – Tomasz, Ł. Gałowicz.

Lubań: Gołdyn – Kasprzak, Ziemianek, Pierzchała, W. Noworolnik (65 Krupa), T. Udziela, M. Udziela, Michalik, Talaczyk, Kwit, Michał Noworolnik.
Błyskawica: Marek Molitorys – J. Jamróz, D. Gałowicz, Groński, Maciej Molitorys, Rataj, M. Hasaj, Tomasz, Ł. Gałowicz, M. Magiera.

Komentarz: Goście mieli kłopoty ze skompletowaniem składu. Do ostatniej chwili czekali na dojazd dwóch zawodników. Jeden się pojawił i mecze rozpoczęli w dziesiątkę. Liczono, że w trakcie meczu dołączy do zespołu Kubasek, który nawet znalazł się w protokole meczowym, ale… nie zjawił się. Goście, mimo iż grali oslabieni dzielnie walczyli. Bronili własnej bramki, ale na desancie ciągle operował M. Hasaj. Dostał dużo piłek. Ogromne kłopoty z upilnowaniem go miał Ziemianek.

Momenty były
3 – T. Udziela w polu karnym „zatańczył” z rywalami. Jego strzał broni bramkarz, a dobitka jest niecelna.
6 – Michalik z dogodnej sytuacji obok bramki.
10 – M. Hasaj od linii bocznej zacentrował do Ł. Gałowicza; Gołdyn z trudem broni.
12 GOL! 1:0 – Kwit idealnie w tempo podał piłkę między obrońców do Talarczyka. Ten odważnie wtargnął w pole karne i płaskim strzałem nie dał szans prezesowi Błyskawicy.
17 – rajd Michalika, który po drodze niczym tyczki slalomowe minął trzech przeciwników, ale dał rady bramkarzowi, który wybił piłkę na róg.
21 GOL! 2:0 – akcję zapoczątkował w środku pola Pierzchała. Piłka odbita po strzale Michała Noworolnika trafia do T. Udzieli, a ten uderzeniem z pierwszego pokonuje ostatnią instancję gości.
26 – Maciej Molitorys świetnie wymienił futbolówkę z M. Hasajem; ten ostatni ograł obrońców. Gołdyn z trudem nogami zapobiegł nieszczęściu.
31 GOL! 3:0 – Talarczyk z rzutu rożnego kapitalnie dośrodkował do T. Udzieli, któremu nie pozostało nic innego tylko dołożyć nogę, by piłka zatrzepotała w siatce.
67 GOL! 4:0 – Michał Noworolnik odebrał piłkę w środku pola, parę metrów przebiegł z nią i podał do T. Udzieli, który odważnie wtargnął między dwóch obrońców i posłał piłkę do siatki obok wybiegającego bramkarza.
69 GOL! 4:1 – zagranie ręką w polu karnym przez jednego z graczy Lubania i arbiter dyktuje „jedenastkę”. Do piłki podszedł Tomasz i pewnym strzałem pokonał Gołdyna, który protestował zbyt nachalnie i ujrzał żółty kartonik.
76 – po rzucie rożnym Tomasz soczyście uderzył z powietrza i trafił w słupek.
80 GOL! 5:1 – zagranie Kwita ze skrzydła w pole karne. T. Udziela przepuszcza piłkę do Michała Noworonika, a ten dopełnia tylko formalności.
82 GOL! 6:1 – T. Udziela założył „siatkę” bramkarzowi.
85 GOL! 7:1 – Groński naciskany przez Talarczyka popełnił błąd. Chce wybić piłkę, ale robi to tak niefortunnie, że na 5 metrze wystawia ją T. Udzieli, który tylko dołożył nogę i futbolówka znalazła się w siatce.

Postać meczu – Tadeusz Udziela.
Kolejny dobry występ „weterana”, bo tak trzeba powiedzieć o tym piłkarzu. Młodzi muszą się dużo uczyć od niego, nie tylko piłkarskich umiejętności, ale także ambicji, woli walki, chęci gry. Zaś ustawienie, przy którym piłka go szuka, to już wynik długowieczności na boisku. Doświadczenie robi swoje. To był jego dzień. Cztery gole i dwie asysty, kilka świetnych akcji, dograń piłki.


Wiatr Ludźmierz – Babia Góra Lipnica Wielka 1:1 (0:1)
0:1 T. Lach (P. Kucek) 30
1:1 Ł. Jędrol 74

Atrakcyjność meczu: * * *
Sędziował Marcin Niewiarowski z Rokicin Podhalańskich.
Żółte kartki: Luberda - K. Kucek, Kudzia, P. Kucek.

Wiatr: Byrnas – Luberda, Cebulski, Zubek (46 Bobek), Handzel, Mikoś, Ł. Gacek (81 Tylka), Siuta (58 Targosz), Maciaś, Ł. Jędrol, B. Słaboń.
Babia Góra: Ignaciak – T. Mikłusiak, Sitarz, K. Kucek, Kudzia (58 G. Lach), Janiczak, P. Kucek, T. Lach, G. Skoczyk (90 S. Skoczyk), Lichosyt (83 A. Bandyk), Michał Mikłusiak (89 Orawiec).

Komentarz: Po trzech kwadransach kibice lidera mieli nietęgie miny. Ich piłkarze grali słabo, z boiska wiało nuda. Gospodarze, tak to wyglądało z boku, chcieli na stojąco „rozłożyć” rywala. Gra w „chodzonego” została skarcona. Goście wyprowadzili zabójczy kontratak i na przerwę schodzili z jednobramkową przewagą. Trener Paweł Podczerwiński musiał w przerwie oczyścić głowy swoich piłkarzy. Ludźmierzanie dążyli do zmiany rezultatu, ale nie udało im się wygrać. Uratowali tylko punkcik, co na pewno jest sporą niespodzianką. Przyjezdni bardzo się cieszyli, bo remis jest dla nich zwycięstwem.

Momenty były
30 GOL! 0:1 – gospodarze wykonywali rzut rożny. Piłkę przechwycili rywale i błyskawicznie wyprowadzili kontratak. P. Kucek z połowy boiska na środek podał do T. Lacha, a ten w sytuacji sam na sam uderzył w sam środek bramki i piłka po rękach bramkarza wpadła do siatki.
33 – goście wykonywali z 10 metrów wolnego pośredniego. G. Skoczyk uderzał. Piłka minęła mur, ale Byrnas był na posterunku.
57 – Handzel świetnie dograł do Maciasia, a ten w sytuacji sam na sam trafił w bramkarza. Piłka wróciła do niego i dobitka ostemplowała słupek. Tylko jęk zawodu przeszył stadion.
61 – Ł. Jędrol z 30 metrów uderzył. Piłka zmierzała pod poprzeczkę, ale kapitalną interwencja popisał się Ignaciak.
74 GOL! 1:1 – długo musieli miejscowi kibice czekać na bramkę swoich piłkarzy. Po rzucie rożnym w polu bramkowym gości zakotłowało się. Piłka chyba od każdego odbiła się i znalazła się pod nogami Ł. Jędrola, ten z 3 metrów ulokował ją w siatce.
90+3 – Handzel miał piłkę meczową. Otrzymał ją na 5 metrze. Zamiast uderzać technicznym strzałem, wypalił z dużego palca i piłka pofrunęła nad poprzeczką.

Postać meczu – Tomasz Lach
Piłkarz wszechstronny. Może grać na każdej pozycji i ostatnio na żadnej nie zawodzi. Pożyteczny był na własnej połowie, kiedy trzeba było przerwać akcję, również z przodu szło mu bardzo dobrze. Zdobył gola, który dla lipniczan jest zwycięskim remisem.


Więcej zdjęć pod artykułem...


Skawianin Skawa – Wierchy Rabka 5:2 (2:2)
1:0 Skwarek 15
2:0 Skwarek (Łukaszka) 17
2:1 Świder (Stróżak) 27 głową
2:2 Majerski 43 karny
3:2 Łukaszka (Jagosz) 58
4:2 Łukaszka 70
5:2 Łukaszka (Lubiński) 88 głową

Atrakcyjność meczu: * * * *
Sędziował Stanisław Tworek z Tylmanowej.
Żółte kartki: Szklarz – K. Gacek.

Skawianin: Siepak – Gackowiec, Szklarz, Surlas, Miśkowiec, Łukaszka (90 Gniecki), Skwarek, Mastela, Lubiński, Stachura (85 T. Żądło), Jagosz (89 Bednarczyk).
Wierchy: Potaczek (77 Karnicki) – Nawara (60 Chryc), Majerski, Zając, Matusik, Świder (87 Wietrzyk), Gryźlak, Pędzimąż, K. Gacek, Kubiński (62 Ponicki), Stróżak.

Komentarz: Gospodarze rozpoczęli z ogromnym impetem i już po 17 minutach prowadzili 2:0. Wydawało się, że mecz będzie pod ich kontrolą. Tymczasem końcówka pierwszej odsłony przyniosła wyrównanie. Po przerwie trwała straszliwa walka. Nie było finezyjnych zagrań, udanych akcji, bo natychmiast ktoś przecinał podanie, odbierał piłkę. Końcówka jednak była zabójcza w wykonaniu gospodarzy. W głównej roli wystąpił Marcin Łukaszka.

Momenty były
5 – strzał z 25 metrów Łukaszki broni bramkarz.
10 – solidne uderzenie z wolnego Pędzimęża; Siepak nie dał się zaskoczyć.
15 GOL! 1:0 – rzut różny wykonywali gospodarze. Piłka odbiła się od obrońcy i spadła pod nogi Skwarka, który po raz pierwszy przeciwnika użądlił.
17 GOL! 2:0 – Skawianin poszedł za ciosem. Łukaszka wypatrzył Skwarka, rzucił mu prostopadła piłkę, a ten sytuacji sam na sam nie zmarnował.
25 - Świder ze Stróżakiem rozklepali defensywę miejscowych, ale nie zdołali oszukać Siepaka.
27 GOL! 2:1 – dośrodkowanie Stróżaka z rzutu rożnego wprost na głowę Świdra, który tą częścią ciała posłał futbolówkę do bramki.
35 – wolny Masteli; bramkarz paruje piłkę na róg.
36 – strzał z 30 metrów Lubińskiego, obok słupka.
43 GOL! 2:2 – Szklarz faulował w polu karnym Gryźlaka, a Majerski nie spudłował z „jedenastki”.
58 GOL! 3:2 – Jagosz dograł piłkę za plecy obrońców do Łukaszki, ten głową zgrał sobie na nogę i umieścił ją w prawym rogu bramki gości.
70 GOL! 4:2 – Łukaszka wykorzystał prezent obrońców gości.
88 GOL! 5:2 – akcję zainicjował Jagosz, który z narożnika pola karnego wycofał piłkę do Lubińskiego, a ten wrzucił ją na głowę Łukaszki.
90+1 – Gniecki, który przed momentem pojawił się na murawie, świetnie dograł do Skwarka, który w sytuacji sam na sam nie trafił w światło bramki.

Postać meczu – Marcin Łukaszka.
Autor trzech rozstrzygających goli plus asysta. Żaden inny zawodnik nie napracował się tyle, co on.


Więcej zdjęć pod artykułem...


Orkan Raba Wyżna – Zapora Kluszkowce 7:0 (5:0)
1:0 K. Rapta (Możdżeń) 21
2:0 Rzeszótko (Chrobak) 25
3:0 Możdżeń (rzeszótko) 38
4:0 Możdżeń (Traczyk) 39 głową
5:0 Możdżeń (Pluta) 41 głową
6:0 Rzeszótko 55
7:0 Radoła (K. Rapta) 85 główka

Atrakcyjność meczu: * * *
Sędziował Andrzej Opacian z Ratułowa.
Żółte kartki: B. Lenart, K. Rapta, Szepelak – Babiak.

Orkan: K. Szklarz – B. Lenart (60 H. Bochnak), Kasprzyk, Chrobak, Mateusz Czyszczoń, K. Rapta (46 Kasiniak), Pluta (86 Ł. Rapta), Traczyk, Szepelak (82 Radoła), Rzeszotko, Możdżeń.
Zapora: Wojtaszek – Świątkowski, Plewa, Gaździak, Majdański, Potoczak, Hołyst, M. Jędrol, Bańka, Babiak (64 Fryc), Skupień.

Komentarz: Nic dodać, nic ująć – wynik powinien wystarczyć za cały komentarz. Należy zwrócić uwagę na beztroską grę w defensywie przyjezdnych oraz klasyczny hat trick Roberta Możdżenia w końcówce pierwszej połowy. Dokonał tej sztuki w niespełna trzy minuty, w tym dwa razy główką. W drugiej połowie goście mogli się przekonać, że rabianie mają gołębie serca. Nie chcieli już dobijać zranionego zwierza. Grali piłeczką, często w popularnego dziada.

Momenty były
5 – kapitalna dwójkowa akcja Możdżenia z Rzeszótko. Ostatni z wymienionych nie trafia z metra do bramki (piłka pofrunęła nad poprzeczką).
21 GOL! 1:0 – Traczyk zagrał na wolne pole do Możdżenia, a ten wzdłuż linii bramkowej do K. Rapty, który z metra nie spudłował.
25 GOL! 2:0 – Chrobak centrował, bramkarz minął się z piłką i Rzeszótko trafił do „pustaka”.
31 – rzut wolny wykonywał Bańka z 16 metrów, ale K. Szklarz dobrze był ustawiony.
38 GOL! 3:0 – Rzeszótko trafił w słupek, piłka spadła pod nogi Możdżenia, a ten dopełnił formalności.
39 GOL! 4:0 – piłka po główce Możdżenia zatrzymała się dopiero w siatce.
41 GOL! 5:0 – serial Możdżenia trwał na dobre. Pluta z rogu dośrodkowała, a grający trener umieścił piłkę głową w okienku bramki.
51 – Jędrol z 16 metrów nad poprzeczkę.
55 GOL! 6:0 – wolny wykonywał Mateusz Czyszczoń. Bramkarz „wypluł” piłkę, prezentując bramkę Rzeszótce.
85 GOL! 7:0 – po dograniu piłki przez K. Raptkę, Radoła z pierwszego umieścił ją pod poprzeczką.

Postać meczu – Damian Rzeszótko.
Ktoś może się zdziwić dlaczego w tej rubryce nie pojawiło się nazwisko grającego trenera. Otóż sztab Orkana zdecydował, iż miano najlepszego gracza należy się Damianowi. Nikt nie odnotował tylu przechwytów co on. Nikt nie wykonał tylu dośrodkowań co on. Możdżeń tylko finalizował jego dogrania.

LP
DRUŻYNA
MECZE
PUNKTY
BRAMKI
1
Orkan
5
15
27-7
2
Wiatr
5
13
24-4
3
Skawianin
5
12
20-11
4
Lubań
5
10
23-8
5
Huragan
5
9
11-6
6
Dunajec
5
8
7-7
7
Babia Góra
5
7
9-8
8
Granit
5
7
8-8
9
Jarmuta
5
6
13-9
10
Wierchy
5
6
13-13
11
Bystry
5
4
11-22
12
Zapora
5
3
5-23
13
Kacwin
5
0
9-31
14
Czarni
5
0
6-29

Następna kolejka
Babia Góra Lipnica Wielka - Dunajec Ostrowsko (niedziela, 09 wrzesień godz.: 17:00)
Czarni Czarny Dunajec - Granit Czarna Góra (niedziela, 09 wrzesień godz.: 14:00)
Bystry Nowe Bystre - Huragan Waksmund (niedziela, 09 wrzesień godz.: 14:00)
Błyskawica Kacwin - Jarmuta Szczawnica (niedziela, 09 wrzesień godz.: 14:00)
Zapora Kluszkowce - Lubań Tylmanowa (niedziela, 09 wrzesień godz.: 11:00)
Wierchy Rabka- Orkan Raba Wyżna (niedziela, 09 wrzesień godz.: 17:00)
Wiatr Ludźmierz - Skawianin Skawa (niedziela, 09 wrzesień godz.: 17:00)

 

Tekst Stefan Leśniowski
Zdjęcia Czarna Góra – Mateusz Leśniowski
Zdjęcia Waksmund oraz Ludźmierz – Krzysztof Garbacz
Zdjęcia Szczawnica – Wojtek (Rzusto)
Zdjęcia Skawa - Janusz Kubasiak

Komentarze







reklama