Orkan tylko w pierwszych trzech kwadransach pozwolił się wyszumieć piłkarzom Bystrego. Po zmianie stron włączył drugi bieg i szybko mu odjechał. Rywal jechał wyraźnie na wstecznym. Stąd też aż cztery piłki wylądowały w „sieci” podopiecznych Macieja Ejsmonda.
W Rabce widzowie oglądali zwycięstwo swoich pupili nad Babią Górą, ale obie drużyny nie zachwyciły. Na boisku zbyt często rządził przypadek. Piłka nie zawsze słuchała zawodników. Jedynie Marcin Kudzia nie miał problemów z operowaniem piłki, świetnie dostrzegał partnerów, dogrywał im w tempo, ale ci nie potrafili tego wykorzystać.
Huragan też nie musiał grać 90 minut na pełnych obrotach, by rozprawić się z czarnogórzanami. Wystarczyło poprawnie zagrać kwadrans, by zdobyć dwa gole, po których rywal już nie podjął walki. Mecz również nie powalał na kolana. Przez większą cześć tempo było ślamazarne, zaś strzałów godnych reporterskiego laptopa jak na lekarstwo.
Czarni i Błyskawica pozostają nadal bez punktów. Czarnodunajczanie tylko w pierwszym fragmencie meczu rzucili się na gospodarzy jakby chcieli ich rozszarpać. Szybko jednak ich animusz osłabł. Do głosu doszli tylmanowianie, którzy – szczególnie po wejściu na plac gry grającego trenera Sebastiana Krupy - swoją dojrzalszą i poukładaną grę urządzili sobie bramkowe łowy. A trener cztery razy trafił w samo serce gości. Wynik 9:1 w piłce nożnej to różnica co najmniej trzech klas.
Piłkarze z Kacwina, którzy w ubiegłym sezonie nie dawali sobie w kaszę dmuchać, nowy sezon zaczęli bardzo mizernie. Wąski skład i sporo błędów w defensywie, co skrzętnie wykorzystują rywale. Tym razem bezlitosny dla nich okazał się Skawianin, który na drogę powrotną zaopatrzył gości w pokaźny bagaż sześciu goli.
Kolejka hokejowa. Padło w niej mnóstwo goli, aż 37, czyli średnio 5,3 na mecz. Kibice mogli być więc usatysfakcjonowani, tym bardziej iż w sześciu spotkaniach górą byli gospodarze. Z tego scenariusza wyłamała się Jarmuta, która na własnym boisko okrutnie męczyła się z beniaminkiem z Ostrowska. Dunajec szybko objął prowadzenie i potem zamurował bramkę, czyhając na kontry. Szczawniczanie bili głową w mur i przebili go dopiero w 88 minucie, ratując jeden punkt.
Posiadasz zdjęcia, wyniki lub relacje z meczu?
Wyślij i promuj swoją drużynę redakcja@sportowepodhale.pl
Orkan Raba Wyżna – Bystry Nowe Bystre 5:1 (1:1)
1:0 Możdżeń (Pieczara) 27 głową
1:1 Z. Staszel (Matkowski) 35
2:1 Pluta (Traczyk) 67
3:1 Filipek (M. Lenart) 75
4:1 Możdżeń (H. Bochnak) 84 głową
5:1 Traczyk 89
Atrakcyjność meczu: * * *
Sędziował Stanisław Tworek z Tylmanowej.
Żółte kartki: Traczyk.
Orkan: K. Szklarz – B. Lenart, Kasprzyk, Chrobak, Możdżeń, Szepelak (60 Pluta), M. Lenart (76 Cieślak), Pieczara (76 H. Bochnak), Traczyk, Rzeszótko (80 Pustułka), Filipek.
Bystry: Dziadkowiec – W. Staszel, Prokop (70 Tylka; 83 Pitoń), Adrian Bobak, Galica, Z. Staszel, Matkowski, Potrząsaj, Jaszewski, Salamon, Michniak.
Komentarz: Orkan idzie jak burza. Wygrał trzecie spotkanie z rzędu. Trener Robert Możdżeń, który zdobył dwa gole, przestrzega jednak przed hura optymizmem. - To dopiero początek, wszystko może się jeszcze zdarzyć. Cieszy, że w poprzedniej kolejce wygraliśmy na wyjeździe, bo w poprzednim sezonie była to nasza zmora – mówi. Za to Bystry ma problem w meczach wyjazdowych. W dwóch spotkaniach stracił aż 15 goli. Prosi się o poprawę w grze defensywnej. Bystry wyszumiał i wystrzelał się w pierwszej połowie, a po przerwie nie miał nic do powiedzenia.
Momenty były
3 – Salamon, po błędzie obrońców, znalazł się w sytuacji sam na sam z K. Szklarzem, ale ten jakimś cudem zapobiegł nieszczęściu.
5 – Szepelak zagrał do Filipka na 10 metr, ale ten nie zdołał ulokować piłki w siatce.
27 GOL! 1:0 – Pieczara dograł piłkę Możdżeniowi na 5 metr i nie popisał się bramkarz, któremu między rękami futbolówka wpadła do siatki.
35 GOL! 1:1 – Jaszewski wykonywał wolnego, odegrał piłkę Matkowskiemu, a ten wzdłuż bramki do Z. Staszla, który z metra nie miał problemów wpakować ją do pustej bramki.
48 – Salomon marnuje „setkę”. K. Szklarz wygrania mu piłkę spod nóg.
67 GOL! 2:1 – Traczyk w tempo dograł piłkę do debiutującego Pluty ( przeszedł ze Spytkowic), a ten w sytuacji sam na sam z 16 metrów trafił do siatki obok wybiegającego golkipera.
75 GOL! 3:1 – Filipek z 16 metrów trafił do bramki tuż przy słupku.
84 GOL! 4:1 – dośrodkowanie z rzutu rożnego H. Bochnaka trafia na głowę Możdżenia, a ten za moment przyjmował gratulacje od kolegów.
89 GOL! 5:1 – Traczyk w zamieszaniu podbramkowym dobiegł do bezpańskiej piłki i huknął nie do obrony.
Postać meczu – Krzysztof Szklarz
Szczególnie w pierwszej połowie, gdy przeciwnik grał z animuszem, pokazał, iż zna się na bramkarskim fachu. Wyciągnął kilka piłek. Będzie się śnił po nocach Salamonowi, któremu wybronił dwie stuprocentowe sytuacje.
Wierchy Rabka – Babia Góra Lipnica Wielka 2:1 (1:1)
0:1 K. Kucek 30
1:1 Kubiński (Świder) 34 głową
2:1 Majerski (Stróżak) 83
Atrakcyjność meczu: * * *
Sędziował Czesław Żądło Rokiciny Podhalańskie.
Żółte kartki: Stróżak – P. Kucek.
Wierchy: Karnicki – Matusik, Majerski, Zając, Nawara, Stróżak (90 Ponicki), Kubiński, Pędzimąż, Gacek (90 Kościelniak), Świder (70 Zachara), Gryźlak.
Babia Góra: Ignaciak – Piotr Lach, T. Mikłusiak, Lichosyt, K. Kucek, Kudzia, P. Kucek, Janiczak, G. Skoczyk, T. Lach (74 A. Bandyk), G. Lach (85 Karkoszka).

Komentarz: Mecz niezbyt wysokich lotów. Sporo chaosu, szarpanej gry, bałaganu na boisku. Gra ożywiła się w końcówce, po bramce gospodarzy. Przyjezdni dążyli do wyrównania, ale klarownej sytuacji nie stworzyli.
Momenty były
10 – bramkarz Babiej Góry zawahał się, czy wybiec do piłki, czy też nie. Gacek próbował go zaskoczyć z 25 metrów, ale chybił.
15 – gospodarze (Pędzimąż) wykonywali wolnego z narożnika pola karnego, piłka wyszła na róg i goście wyprowadzili kontratak. Bramkarz Wierchów minął się z piłka, ale G. Skoczyk ostemplował słupek.
30 GOL! 0:1 – po rzucie rożnym piłkę zbyt krótko wybili gospodarze i K. Kucek z 20 metrów trafił w okienko.
34 GOL! 1:1 – piłka po dośrodkowaniu Świdra trafiła na głowę Kubińskiego, który umieścił ją w bramce. Nim zatrzepotała w siatce odbiła się od poprzeczki.
75 – Zachara świetnie dogrywa do Stróżaka, ale ten z 16 metrów pudłuje.
83 GOL! 2:1 – ładną akcję przeprowadził Stróżak z Zacharą. Ten ostatni pod poprzeczkę skierował głową piłkę, ale bramkarz był na posterunku i sparował ją na róg. Spod chorągiewki futbolówkę wybijał Stróżak i Majerski z 2 metrów wpakował ją do siatki.
Postać meczu – Marcin Kudzia
Bardzo ciekawy zawodnik. Kreujący grę gości. Przeprowadzał dużo akcji, robił grę kolegom, ale ci nie potrafili jego dokładnych podań zamienić na bramki.

Więcej zdjęć pod artykułem...
Wiatr Ludźmierz – Zapora Kluszkowce 6:0 (3:0)
1:0 Mikoś (Grzęda) 18 głową
2:0 B. Słaboń (Luberda) 42
3:0 M. Maciaś 43
4:0 Luberda (Ł. Jędrol) 48
5:0 Grzęda (Zubek) 57
6:0 Byrnas 84 karny
Atrakcyjność meczu: * * *
Sędziował Mateusz Gacek ze Skawy.
Żółte kartki: Targosz, Zubek - Plewa, Babiak, Sieczka.
Wiatr: Byrnas (84 D. Maciaś) – Mikoś, Luberda, Cebulski (68 Mrożek), Handzel, Grzęda, Targosz (25 Gacek), Zubek (60 Tylka), M. Maciaś, B. Słaboń, Ł. Jędrol.
Zapora: Bochnak – Gaździak (60 Ślęzak), Plewa (80 Sieczka), Babiak, D. Firek, M. Sikora, Hołyst, M. Jędrol (46 Jaworski), Bańka, Potoczak, Skupień.
Komentarz: Grała i strzelała jedna drużyna. Zapora nie potrafiła zrobić faworytowi krzywdy. Grała zbyt schematycznie, by podopieczni Pawła Podczerwińskiego mogli zostać zaskoczeni.
Momenty były
18 GOL! 1:0 – krótko rozegrany rzut rożny przez Wiatr. Grzęda wrzucił piłkę na 11 metr do Mikosia, a ten głową posłał ją do bramki.
27 – M. Jędrol z 16 metrów ostemplował słupek.
29 – Mikoś wykonywał rzut wolny z 40 metrów i posłał piłkę w okienko bramki gości. Sędzia gola nie uznał, gdyż był to wolny pośredni, a piłka żadnego z piłkarzy nie dotknęła.
42 GOL! 2:0 – Luberda z własnej połowy wrzucił piłkę zza obrońców do B. Słabonia, który w sytuacji sam na sam po rękami bramkarza posłał ją do siatki.
43 GOL! 3:0 – niespełna 60 sekund później gospodarze cieszyli się z kolejnego trafienia. Maciaś wtargnął w szesnastkę i „wypalił”; bramkarz odbił piłkę, która wróciła do strzelca, a ten z ostrego kąta pokonał Bochnaka.
48 GOL! 4:0 – Luberda znalazł się oko w oko z bramkarzem kluszkowian pod jego nogami wpakował piłkę do bramki.
57 GOL! 5:0 – po strzale Zubka z 25 metrów piłka odbiła się od słupka i spadła pod nogi Grzędy na 16 metrze. Ten z pierwszego uderzył i zerwał „pajęczynę” ze świątyni strzeżonej przez Bochnaka.
84 GOL! 6:0 – faulowany był Maciaś w polu karnym. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Byrnas i posłał ją pod poprzeczkę.
Postać meczu – Grzegorz Byrnas
Bramkarz Wiatru nie miał zbyt wielu okazji do interwencji, ale to co szło w światło jego bramki pewnie łapał. To drugi jego mecz z czystym kontem. W dodatku zdobył gola z rzutu karnego. To też jego drugie trafienia z tego stałego fragmentu gry.
Huragan Waksmund – Granit Czarna Góra 2:0 (0:0)
1:0 Zagata (B. Waksmundzki) 72
2:0 B. Waksmundzki 76
Atrakcyjność meczu: * *
Sędziował Krzysztof Handzel Raba Wyżna.
Żółte kartki: M. Garcarz, B. Mroszczak, Kalisz – M. Lichacz.
Huragan: Rejczak – Handzel, Sz. Garcarz, D. Bryja, M. Garcarz ( 76 J. Mroszczak), Zagata, B. Waksmundzki, Mozdyniewicz (46 A. Mroszczak), B. Mroszczak, Kalisz (46 P. Bryja), T. Mroszczak (46 K. Waksmundzki).
Granit: P. Gogola –Kiernoziak, Czajkowski, J. Milon, P. Sarna, Gał, M. Sarna, Z. Milon (67 Tyrpa), K. Sarna, A. Gogola, M. Lichacz.

Komentarz: O pierwszej połowie można powiedzieć, że się odbyła. Ślamazarne tempo akcji, gra w środku pola. Minimalna ilością strzałów i rzutów rożnych. Ciut lepiej wygadały drugie trzy kwadranse. To przede wszystkim zasługa gospodarzy, którzy dązyli do zwycięstwa. W ostatnich 20 minutach udało się im dwa razy „trafić” czarnogórzan. Goście ograniczali się do destrukcji.

Momenty były
3 – T. Mroszczak po dośrodkowaniu głową nie trafił w światło bramki.
29 – indywidualna akcja B. Waksmundzkiego. Będąc na 11 metrze zdecydował się na strzał (nieudany) zamiast dogrywać do lepiej ustawionego kolegi.
32 – świetna obrona Rejczaka strzału A. Gogoli z bocznego sektora boiska.
44 – Gał w sytuacji sam na sam. Wybiegający Rejczak sparował piłkę na róg.
50 – B. Waksmundzki w sytuacji sam na sam trafił w słupek.
72 GOL! 1:0 – B. Mroszczak zainicjowała akcję; puścił w bój B. Waksmundzkiego, który z końcowej linii wycofał futbolówkę na 10 metr do nadbiegającego Zagaty, a ten umieścił ją pod poprzeczka.
76 GOL! 2:0 – indywidualna akcja B. Waksmundzkiego zakończona strzałem z 14 metrów w okienko.
82 – A. Gogola soczyście uderzył z 30 metrów, ale piękną paradą popisał się Rejczak.
87 – B. Mroszczak minimalnie przestrzelił z 20 metrów.
Postać meczu – Bartek Waksmundzki
Walczak, nie było dla niego straconych piłek. Zdobył cudownego gola po indywidualnej akcji, a przy pierwszym trafieniu asystował.

Więcej zdjęć pod artykułem...
Skawianin Skawa – Błyskawica Kacwin 6:2 (3:1)
1:0 Lubiński (Skwarek) 20
1:1 Kubasek (Ł. Gałowicz) 30
2:1 Łukaszka (Lubiński) 35
3:1 Skwarek 36 wolny
4:1 Skwarek (Lubiński) 50
5:1 Jagosz (Lubiński) 52
5:2 Kubasek (Tomasz) 54
6:2 Lubiński (Jagosz) 68
Atrakcyjność meczu: * * *
Sędziował Jerzy Drabik z Nowego Targu.
Skawianin: Siepak – Szklarz, Gackowiec (46 Surlas), Mastela, Łukaszka, Skwarek, Lubiński, Gniewski (85 Gniewski), Jagosz, Stachura (46 T. Żądło), Miśkowiec.
Błyskawica: W. Jamróz – J. Jamróz, Wójcik, Maciej Molitorys, W. Hasaj, M. Hasaj, Ł. Gałowicz, D. Gałowicz, Tomasz, M. magiera, Kubasek.
Komentarz: Mecz toczył się pod dyktando gospodarzy. Przyjezdni ograniczali się jedynie do destrukcji i kontrataków. Właśnie po jednej z kontr zdobyli gola. To było wszystko na co pozwolili miejscowi w pierwszych trzech kwadransach meczu. Potem rządzili i dzieli na boisku, a swój dzień miał Mariusz Lubiński strzelec dwóch goli i trzech asyst.
Momenty były
20 GOL! 1:0 – faulowany był Jagosz przed polem karnym. Wolnego wykonywał Skwarek, który idealnie wrzucił piłkę na nogę Lubińskiemu. Ten tylko ją dołożył i futbolówka zatrzepotała w siatce.
30 GOL! 1:1 – Ł. Gałowicz minął jednego z rywali na skrzydle, wpadł w pole karne i odegrał piłkę do tyłu na 5 metr do Kubaska. Ten nie miał problemów z ulokowaniem jej w siatce.
35 GOL! 2:1 – Lubiński z narożnika pola karnego podał na 11 metr do Łukaszki, ten zgasił piłkę i trafił po długim rogu.
36 GOL! 3:1 – wolny z 20 metrów. Do piłki podszedł Skwarek i przepięknie uderzył. Piłka odbiła się od słupka i przekroczyła linię bramkową.
50 GOL! 4:1 – Mastela ogrywa w środku pola trzech rywali podaje do Lubińskiego, a ten prostopadłym podaniem uruchamia Skwarka, który nie marnuje sytuacji sam na sam.
52 GOL! 5:1 – Lubiński z końcowej linii wycofuje piłkę na 5 metr do Jagosza, a ten mocnym strzałem nie daje szans bramkarzowi.
54 GOL! 5:2 – Tomasz dogrywa na 11 metr do Kubaska, a ten trafia w długi róg bramki.
68 GOL! 6:2 – Jagosz ograł obrońcę i trafił w słupek. Odbitą piłkę dobił do bramki Lubiński.
Postać meczu – Mariusz Lubiński.
Świetny mecz tego gracza. Swoje umiejętności strzeleckie objawił już podczas wcześniejszego pobytu Skawianina w klasie A. W dzisiejszym meczu zdobył dwa gole i przy trzech „maczał palce”.
Lubań Tylmanowa – Czarni Czarny Dunajec 9:1 (3:0)
1:0 Talaczyk (Krupa) 27
2:0 Krupa (Talarczyk) 30
3:0 Krupa (Kwit) 38
3:1 S. Bandyk 49 karny
4:1 Kwit 50 karny
5:1 Talaczyk (Kwit) 65
6:1 Krupa (J. Noworolnik) 72
7:1 W. Noworolnik (Krupa) 76
8:1 Krupa (Kwit) 87
9:1 W. Noworolnik 88
Atrakcyjność meczu: * * * *
Sędziował Kamil Traczyk z Jordanowa.
Żółte kartki: Kwit.
Lubań: Gołdyn – Pierzchała, Ziemianek, Michalik, J. Noworolnik, T. Udziela (25 Krupa), M. Udziela, W. Noworolnik, Michał Noworolnik, Talarczyk, Kwit.
Czarni: Czyż – Gacek, Tylka, Strączek (66 Jaworski), Bielański, Pawłowski (50 Obrochta), Cholewa, M. Głowacz, Palenik, S. Bandyk, Pająk (56 M. Stopka Studencki).
Komentarz: Tylmanowianie niczym walec przejechali się po Czarnych. Urządzili sobie bramkowe łowy. Wynik 9:1 to klęska w hokeju, a w piłce? Bezradni czarnodunajczanie w defensywie, po stracie bramek tracący wiarę w to co robią. Gospodarze nie mieli litości dla rywala. Pięknie piłeczka chodziła im od nogi do nogi. Wyglądało to wspaniale dla oka, ale przy tak słabo dysponowanym rywalu, to musiało wszystko wychodzić. Powrót Sebastiana Krupy na pewno miał wpływ na postawę tylmanowian.
Momenty były
2 – Czarni ostro zaatakowali, jakby chcieli przestraszyć miejscowych. Wykonywali rzut wolny sprzed pola karnego. Kąśliwie uderzył Tylka i Gołdyn na raty zapobiegł utracie gola.
14 – Michalik wypuścił w „uliczkę” Kwita, który posłał piłkę do bramki, ale gol nie został uznany. Sędziowie dopatrzyli się pozycji spalonej.
15 – T. Udziela spod linii bramkowej odegrał piłkę do Kwita, ale ten spudłował.
27 GOL! 1:0 – wprowadzony 2 minuty wcześniej do gry Krupa, świetnie się zachował, ogrywając w środku pola trzech rywali. Talarczyk zaś odszukał obronę i bramkarza, pokonując go mocnym, niesygnalizowanym strzałem.
30 GOL! 2:0 – J. Noworolnik dalekim podaniem, pod chorągiewkę, obsłużył Kwita, ten pięknie się uwolnił i podał do Krupy. Jego strzał po plecach obrońców znalazł drogę do siatki.
35 – Krupa dogrywa do Kwita, a ten główką prosto w bramkarza.
38 GOL! 3:0 - niepilnowany Krupa lewą nogą huknął pod poprzeczkę.
49 GOL! 3:1 – Michalik faulował w polu karnym i S. Bandyk nie zawahał się z „jedenastki”.
50 GOL! 4:1 – piłkarze gości tak podawali sobie piłkę we własnym polu karnym, że trafili w rękę. Z „wapna” zaś trafił do bramki Kwit.
65 GOL! 5:1 – Talarczyk wykorzystał dokładne podanie w tempo Kwita.
72 GOL! 6:1 – Krupa mocno po długim rogu.
76 GOL! 7:1 – odbitą piłkę po strzale Krupy przejmuje W. Noworolnik i płaskim strzałem pokonuje Czyża.
87 GOL! 8:1 – kolejny fajerwerk Krupy.
88 GOL! 9:1 – zniechęceni gości kompletnie nie bronią. Pozwolili W. Noworolnikowi na rajd przez pół boiska. Ten mijał ich jak tyczki slalomowe na narciarskim stoku i w sytuacji sam na sam, miał tyle czasu, że mógł zapytać bramkarza w który róg mu strzelić.
Postać meczu – Sebastian Krupa
To pierwszy występ grającego trenera w tym sezonie. Wrócił z wczasów i odmienił oblicze Lubania. Przede wszystkim taktycznie ustawił zespół. Po drugie okazał się bezlitosnym egzekutorem. Cztery razy ugodził w serce przeciwnika, a raz pomógł koledze z drużyny.
Jarmuta Szczawnica – Dunajec Ostrowsko 1:1 (0:1)
0:1 Zawada 6
1:1 Ł. Wiercioch ( Mlak) 88
Atrakcyjność meczu: * *
Sędziował Marcin Niewiarowski z Rokicin Podhalańskich.
Żółte kartki: W. Wiercioch, Ł. Wiercioch, Latawiec – Żegleń, Magulski.
Jarmuta: Bobak – Adamczuk, Dawid Wiercioch, Ciesielka (70 Waligóra), Diop (23 Latawiec), Pietrzak, J. Piszczek, W. Wiercioch (70 Michalik), Hrydziuszko, Borucki (46 Mlag), Ł. Wiercioch.
Dunajec: M. Ludzia – R. Gucwa, Malasiński, S. Gucwa, Ciężobka, Smalec, Żegleń, Magulski, Młynarczyk, D. Ludzia (73 Kubicz), Zawada (90 Grzybek).

Komentarz: Nudny mecz. Przez większą jego część toczył się w środkowej strefie boiska. Goście szybko zdobyli gola i nastawili się na destrukcję, rozbijanie ataków gospodarzy, którzy momentami bili głową w mur. Udało się go rozbić dopiero w 88 minucie.
Momenty były
6 GOL! 0:1 – Zawada z 13 metrów przymierzył i futbolówka tuż przy słupku wpadła do bramki.
33 – po dośrodkowaniu Ł. Wierciocha, głową niecelnie uderzał W. Wiercioch.
39 – wolny z 25 metrów dla Ostrowska, broni bramkarz.
49 – wolny; J. Piszczek do W. Wierciocha, a ten obok słupka.
68 – Zawada sam na sam, obok słupka.
69 – atak W. Wierciocha na bramkarzu, żółta kartka.
76 – trener Dunajca za krytykowanie orzeczeń sędziego musiał opuścić ławkę i udać się na trybuny.
82 – Pietrzak mocno uderzał piłkę; palcami nad poprzeczką przerzucił ją bramkarz.
85 – kontuzja Dawida Wierciocha, gospodarze grają w dziesiątkę, bo wcześniej wyczerpali limit zmian.
88 GOL! 1:1 – desperackie ataki miejscowych przynoszą upragniony sukces. Jeden punkt uratował Ł. Wiercioch, który po otrzymaniu piłki od Mlaka na 10 metrze, bez przyjęcia pokonał bramkarza Dunajca.
Postać meczu – Wojciech Zawada
Najbardziej uprzykrzał się graczom gospodarzy. Świetnie operował piłką, zdobył gola i niewiele brakowało, by dał jego drużynie komplet punktów.

Więcej zdjęć pod artykułem...
|
LP
|
DRUŻYNA
|
MECZE
|
PUNKTY
|
BRAMKI
|
|---|---|---|---|---|
|
1
|
Wiatr |
3
|
9
|
20-2
|
|
2
|
Orkan |
3
|
9
|
10-2
|
|
3
|
Babia Góra |
3
|
6
|
8-3
|
|
4
|
Skawianin |
3
|
6
|
13-9
|
|
5
|
Wierchy |
3
|
6
|
9-6
|
|
6
|
Huragan |
3
|
6
|
5-2
|
|
7
|
Lubań |
3
|
4
|
13-6
|
|
8
|
Granit |
3
|
4
|
5-6
|
|
9
|
Zapora |
3
|
3
|
5-14
|
|
10
|
Bystry |
3
|
3
|
8-17
|
|
11
|
Jarmuta |
3
|
2
|
3-6
|
|
12
|
Dunajec |
3
|
2
|
3-5
|
|
13
|
Czarni |
3
|
0
|
4-17
|
|
14
|
Kacwin |
3
|
0
|
3-14
|
Następna kolejka (26-08-2012):
Babia Góra Lipnica Wielka - Granit Czarna Góra (godz.: 14:30 Lipnica Wielka)
Dunajec Ostrowsko - Huragan Waksmund (godz.: 14:30 Ostrowsko)
Jarmuta Szczawnica - Czarni Czarny Dunajec (godz.: 17:00 Szczawnica)
Lubań Tylmanowa - Bystry Nowe Bystre (godz.: 17:30 Tylmanowa)
Błyskawica Kacwin - Orkan Raba Wyżna (godz.: 14:30 Kacwin)
Zapora Kluszkowce - Skawianin Skawa (godz.: 17:30 Kluszkowce)
Wierchy Rabka - Wiatr Ludźmierz (godz.: 11:30 Rabka)
Tekst Stefan Leśniowski
Zdjęcia Rabka – Janusz Kubasiak
Zdjęcia Waksmund – Krzysztof Garbacz
Zdjęcia Szczawnica - Wojtek (Rzusto)










