- Zdawaliśmy sobie sprawę, że nie będzie to łatwe spotkanie. Trzeba było zostawić dużo zdrowia na boisku. Harowaliśmy do ostatniej sekundy, by wydrzeć zwycięstwo – mówili zwycięzcy. – Nie był to najlepszy mecz, ale czasem lepiej zagrać brzydko, a zejść z boiska w glorii zwycięzców. Tym bardziej, gdy drugi raz zostaje się mistrzem.
Miano najlepszej drużyny wywalczyli: D. Adamczyk (H. Gołdyn), P. Ziemianek, R. Kozielec, M. Konopka, W. Noworolnik, Ł. Michalik, S. Michałczak, P. Noworolnik, T. Ciesielka, B. Konopka.










