Rocznicowy mecz została wsparty finansowo z dotacji Urzędu Miasta. Mecz poświęcony zmarłym byłym świetnym zakopiańskim futbolistom a potem znanym i oddanym działaczom piłkarskim: Ryszardowi Leśniakowi, Kazimierzowi Włosińskiemu i Mieczysławowi Borzęckiemu zorganizował ze swej inicjatywy i z prywatnych funduszy pracownik COS Zakopane Władysław Cieżak w przeszłości także piłkarz, trener i działacz piłkarski.

Młodszym zawodnikom i kibicom piłkarskim warto przypomnieć, że Ryszard Leśniak, Kazimierz Włosiński i Mieczysław Borzęcki byli piłkarzami nieistniejącego już klubu WKS Zakopane. Dwaj piersi po zakończeniu piłkarskiej kariery poświęcili się pasji sędziowskiej. Sędziowali mecze ligowe w Małopolsce, ale także wiele spotkań sparingowych pomiędzy zespołami ekstraklasy, które przebywały na obozach sportowych pod Tatrami. Uzbierało się tych meczów bardzo dużo, bo karierę sędziowską Ryszard Leśniak i Kazimierz Włosiński kontynuowali niemal do końca swoich dni. Oczywiście z racji swojej postawy moralnej i sędziowskiego doświadczenia obaj piastowali różnorakie funkcje społeczne między innymi szefów organizacji sędziowskiej w Podhalańskim Podokręgu, byli też członkami Małopolskiego Zarządu Piłki Nożnej i innych piłkarskich organizmów. Mieczysław Borzęcki po rozwiązaniu sekcji piłkarskiej w WKS Zakopane został zawodnikiem Podhala Nowy Targ i z tą drużyną awansował a potem grał w III lidze. Nie od rzeczy będzie tu przypomnienie, że ówczesna III liga to była rzeczywiście trzecia klasa rozgrywkowa w Polsce a było tych grup tylko cztery. W tej grupie, w której grało Podhale Nowy Targ a w nim zakopiańscy piłkarze, bo oprócz Mietka Borzęckiego w Podhalu występowali także: Jacek Włosiński, Józef i Władysław Cieżakowie i Jerzy Kamiński były takie zespoły jak Cracovia, Stal Rzeszów czy też inne znane piłkarskie firmy.

Spotkanie zakopiańskich oldbojów upamiętniające ważne postacie zakopiańskiego futbolu z udziałem piłkarskiej reprezentacji Polski, w futsalu odbywa się już drugi rok z rzędu. Szkoda tylko, że wielu czterdziestolatków i trochę młodszych byłych zakopiańskich piłkarzy nie znalazło czasu albo ochoty, aby zagrać w tym meczu. W tej sytuacji reprezentanci mając za rywali sześćdziesięciolatków jak Józef Cieżak (wielki szacunek dla niego, że nadal uprawia futbol i jest przykładem dla młodzieży umiłowania sportu) mieli łatwiej przewyższając naszych futbolistów możliwościami fizycznymi. Nie najważniejsze jednak w takich spotkaniach są wyniki, ale pamięć o ludziach, którzy w przeszłości tworzyli zręby zakopiańskiego a także podhalańskiego futbolu. Przed meczem minutą ciszy uczczono pamięć tych postaci. Po jego zakończeniu wszyscy jego uczestnicy spotkali się na grillowym pikniku. Z kolei Władysław Cieżak w asyście syna Mieczysława Borzęckiego Jakuba udali się na cmentarze w Zakopanem i Kościelisku, aby złożyć tam kwiaty na grobach zmarłych byłych zakopiańskich futbolistów.

Mecze pamięci są ważnym przejawem piłkarskiej kultury, zatem byłoby dobrze, aby aktualni działacze piłkarscy i urzędnicy samorządowi odpowiedzialni za krzewienie kultury fizycznej w Zakopanem pomyśleli i zorganizowali takie formy sportowych spotkań, które będą przypominały współczesnym pokoleniom o ważnych postaciach piłki nożnej w mieście pod Tatrami.
Old Boys Zakopane- Oldboysowska Reprezentacja Polski w Futsalu 3-10 (1-5).
Bramki: Stępień, Szczepaniak, Pietrzak - Patro 3, Ginalski 3, Giemza, Śliwa, Tomasz Wacek, Szczepanowski.
Sędziowali: Jan Pawlikowski i Janusz Kalata.

Zakopane: Marek Saletra – Józef Cieżak, Józef Hładowczak, Janusz Szczepaniak, Jakub Borzęcki, Łukasz Stępień, Maciej Ejsmond, Grzegorz Klag, Ryszard Pietrzak, Sebastian Czerniawski.
Reprezentacja: Tomasz Powert – Edward Giemza, Zenon Śliwa wszyscy Kielce, Andrzej Zając Jacek Patro obaj Bielsko Biała, Tomasz Wacek, Wojciech Frydrych, Marcin Ginalski, Jarosław Kielar wszyscy Krosno, Marek Mizalski – Ożarów, Piotr Szczepanowski – Bukowno.
Ryb










