- Poziom turnieju wysoki i wyrównany – powiedział reprezentant Polski, trener Wiatru, Artur Kasperek.
Jego zespół zremisował z faworytami turnieju – Trzebinią i Noletem. Ten ostatni zespół złożony był z zawodniczek, które w ubiegłym roku wywalczyły mistrzostwo świata szkół gimnazjalnych. – Remis z tymi drużynami wziąłbym w ciemno, ale po meczach pozostał mały niedosyt, bo była szansa ograć oba teamy – ocenił Artur Kasperek.

Trener Noletu nie był zadowolony z postawy swoich podopiecznych. Nie przebierał w słowach, besztając ich niemal po każdej akcji. Raz nazywał ich rozkapryszonymi księżniczkami, by za moment użyć w stosunku do nich określenia „święte krowy”. To chyba najbardziej nadające się do zacytowania epitetu szkoleniowca. O pozostałych przemilczmy, bo cenzura nie puściłaby tego tekstu. Inna rzecz, że miał powody do pomstowania, bo jego podopieczne grały momentami kichę. Nie chciało się im biegać, a Wiatr, gdyby miał lepiej nastawione celowniki, to już po pierwszej tercji mógł prowadził co najmniej trzema bramkami, a tak mistrzynie świata zmobilizowały się i uratowały punkt. Za to nie udało im się zdobyć gola z Podhalem. Nowotarżanki wygrały w najskromniejszych rozmiarach 1:0, w dodatku po golu zdobytym przez Florek z rzutu karnego.
Podhale nie sprostało Trzebini, przegrywając 0:2 zdobyło w końcówce kontakt, ale nawet wzięcie czasu przez trenera i wycofanie bramkarza nie pozwoliło na uratowanie punktu.

Wszyscy oczekiwali derbowego pojedynku. Stał na wysokim poziomie, a huśtawka nastrojów była ogromna. Prowadzenie zmieniało się. Wiatr objął prowadzenie 1:0, ale potem Podhalanki „rozklepały” defensywę Ludźmierza i prowadziły 3:1. Wiatr doszedł na 3:3, ale ostatnie słowo należało do nowotarżanek, które zdobyły gola po rykoszecie. O sukcesie Podhala zdecydował hat trick Mamak, zawodniczki ogranej już ekstraklasie. Po drugiej stronie techniką, umiejętnością uwalniania się od przeciwniczek i kąśliwym strzałem dorównywała jej Mrożek, zdobywczyni dwóch goli.
Wiatr w całym turnieju miał w meczu wzloty i upadki. Z Orlętami prowadził 4:0 w połowie meczu i na własne życzenie doprowadził do nerwowej i dramatycznej końcówki. 0:2 przegrywały również w decydującym o awansie meczu z Mokotowem. Pościg zakończył triumfem góralek, chociaż w ostatnim fragmencie meczu unihokeistki ze stolicy miały dwie sytuacje sam na sam, lecz na wysokości zadania stanęła bramkarka Wiatru.

Wiatr Ludźmierz – PUKS Trzebinia 1:1 (0:1, 0:0, 1:0)
Bramka dla Wiatru: Justyna Ulman.
Wiatr Ludźmierz – Nolet Żabi Róg 3:3 (0:0, 2:1, 1:2)
Bramki dla Wiatru: Mrozek 2, Radecka.
MMKS Podhale Nowy Targ – Nolet Żabi Róg 1:0 (0:0, 1:0, 0:0)
Bramka: Florek.
MMKS Podhale Nowy Targ – Mokotów Warszawa 1:2 (0:0, 0:1, 1:1)
Bramka dla Podhala; Fryźlewicz.
MMKS Podhale Nowy Targ – PUKS Trzebinia 2:1 (0:1, 1:0, 1:0)
Bramki dla MMKS: Fryźlewicz, Kowalczyk.
Wiatr Ludźmierz – Orlęta Warszawa 4:3 (2:0, 2:2, 0:1)
Bramki dla Wiatru: Mrozek, Radecka, Skiba, Justyna Ulman.
Wiatr Ludźmierz – MMKS Podhale Nowy Targ 3:4 (1:2, 0:1, 2:1)
Bramki: Mrożek 2, Bryniarska – Mamak 3, Fryźlewicz.
Wiatr Ludźmierz – Mokotów Warszawa 3:2 (0:1, 1:1, 2:0)
Bramki dla Wiatru: Justyna Ulman, Mrożek, Skiba.
MMKS Podhale Nowy Targ – Orlęta Warszawa 3:2 (0:0, 1:1, 1:1)
Bramki dla Podhala: Mamak, Fryźlewicz.
Wiatr: K. Jachymiak – Łaba, Skiba, Mrożek, Justyna Ulman, A. Jachymiak – Truty, Joanna Ulman, Bryniarska, Podczerwińska, Radecka – M. Ulman, Panek, Siaśkiewicz, Grela, Jarząbek – Chowaniec. Trener Artur Kasperek.
MMKS Podhale: Młynarczyk – Florek, Mamak, Słowakiewicz, Fryźlewicz, Gąsienica Szuber, Słota, Krzystyniak, Kowalczyk, Łojek. Trener Arkadiusz Pysz.
Stefan Leśniowski










