02.04.2012 | Czytano: 2148

Dwa rozstrzygnięcia(+zdjęcia)

Podhalańska Liga Unihokeja finiszuje. Poznaliśmy dwa rozstrzygnięcia sezonu, drużyny, które zajęły piąte i trzecie miejsca. Na koronację mistrza musimy poczekać dwa tygodnie. Wtedy dojdzie do trzeciego rozstrzygającego pojedynku play off.

Piąte miejsce przypadło zespołowi Warriorz, który dopiero w pięciu meczach uporał się z Aulą. Ogromny udział ma Piotr Kostela, reprezentant kraju, grający pierwsze skrzypce w zespole. Wygrał ranking na króla strzelców, zdobywając 54 gole. Mecz był wyrównany i do ostatniej sekundy trzymał widzów w napięciu. Otwarta gra sprawiła, iż sól meczu, czyli bramki, sypały się jak z rogu obfitości. To mogło się podobać kibicom. Było to jednak preludium do tego, co miało nastąpić w kolejnych potyczkach. Emocje rosły z meczu na mecz.

Brązowy medal wywalczyła ekipa Copacabany, która po raz drugi okazała się lepsza od Sportowego Podhala & Górali. W obu zespołach aż roiło się od „mocnych” nazwisk, które były gwarancją wysokiego poziomu. Mecz szybki, z dużą ilością strzałów, zwłaszcza z dystansu, bo obrońcy dobrze zabezpieczali przedpola własnej bramki. Być może dlatego gole były przedniej urody. Piłeczka często zrywała „pajęczynę” z bramek. Bramkarze nie mieli nic do powiedzenia, bo strzały były mocne i niesygnalizowane. Góralom w kilku przypadkach zabrakło postawienia kropki nad „i”. Dwa razy Wronka był w wyśmienitych sytuacjach, ale po jego akcjach więcej braw zebrał golkiper. W ostatniej chwili, ekwilibrystycznymi paradami, zapobiegł utracie goli. Z drugiej strony Bełtowski nie trafił do pustej bramki.

Epicentrum emocji nastąpiło w ostatnim meczu wieczoru. „Czarne Cienie” po porażce z Chupacabras zmuszone były wygrać, by przedłużyć nadzieje na mistrzowską koronę. I dokonały tego, co ucieszyło kibiców, bo będą mieli okazję jaszcze raz zobaczyć najlepsze drużyny w akcji.

„Czarne Cienie” od początku narzuciły rywalowi swój styl gry i wysokie tempo. Kluczem do sukcesu był wysoki pressing, już pod bramką rywala. Ten miał kłopoty z zawiązaniem akcji zaczepnej. Już w 10 sekundzie „Czarne Cienie” objęły prowadzenie, ale przeciwnik mocno się stawiał. Jednak, gdy na początku drugiej odsłony, „Czarne Cienie” odskoczyły na 4:2 „Chupasy” bezradnie rozłożyły ręce. Na otarcie łez wręczono im dwie nagrody indywidualne. Miano najlepszego bramkarza otrzymał Piotr Ściesiński, a najwartościowszego gracza Maciej Handzel. Z kolei najlepszym defensorem wybrano Michała Leję z Warriorz. Trochę dziwiły te kandydatury, bo w końcu w obu zespołach aż roi się od reprezentantów kraju, mistrzów Polski.

- Staraliśmy się wybrać zawodników, którzy nie mieli zawodowego kontaktu z unihokejem – tłumaczy organizator ligi, Grzegorz Wrona. – Ci, którzy byli lub są reprezentantami kraju, bądź mają na koncie tytuły mistrzów Polski już za swoje zasługi zebrali nagrody. Dla nich to rekreacja, dobra zabawa. Dla amatorów, to zaszczyt rywalizować w takim towarzystwie i okazja do podnoszenia umiejętności. Jedyny, który odebrał amatorom nagrodę jest Kostela, z największa ilością bramek. Tutaj nie mógł być ktoś inny, bo liczby nie kłamią. W dodatku najlepszy amator na liście snajperów był gorszy od niego o 24 trafienia.

O V miejsce
Warriorz – Aula 11:9 (5:3)
Bramki: Kostela 7, Daniec 3, Barszczewski – Iskrzycki 4, Bierówka 2, Pyzowski 2, Kolasa

Stan rywalizacji do trzech wygranych: 3:2

Warriorz: Koczur – Smarduch, Kostela, Leja, Sieniawski, Zając, Daniec, Zamorski, Fryźlewicz, Barszczewski.
Aula: Sadowski – Pyzowski, Kolasa, Iskrzycki, Gaj, Bierówka, Szewczyk, Rozmus


O III miejsce
Sportowe Podhale & Górale – Copacabana 6:8 (2:2)
Bramki: Zientara 2, Waligórski, W. Kalata, B. Kalata, Wronka – Bełtowski 2, Ślusarek 2, Spyra, G. Hajnos 2, Marszałek.

Stan rywalizacji do dwóch wygranych: 0:2.


Sportowe Podhale & Górale:
A. Sulka - Krawczyk, Zientara, Zubek, Karecki, Siaśkiewicz, Kos, Ciapała, B. Kalata, W. Kalata, Wronka.


Copacabana:
Potaczek - Gotkiewicz, Ślusarek, Spyra, Bełtowski, G. Hajnos, Marszałek.


FINAŁ
Chupacabras – Black Shadows 3:7 (2:2)
Bramki: D. Kwak, M. Handzel 2 – S. Kwak 2, Dzioboń, Burkat 2, Pala, K. Sulka.

Stan rywalizacji do dwóch wygranych: 1:1


Chupacabras:
Ściesiński - D. Kwak, Trzebunia, Książkiewicz, T. Handzel, Staszel, J. Handzel, M. Handzel, Augustyn, Borowicz.


Black Shadows:
Guzik – Daniel, R. Sulka, S. Kwak, Burkat, Panczakiewicz, Hamrol, Dzioboń, Babiak, Pieprzak, Gąsior, Gąsienica Makowski, Pala, K. Sulka.

Ostatni mecz finałowy w niedzielę 15 kwietnia o godzinie 19.

Tekst Stefan Leśniowski
Zdjęcia Mateusz Leśniowski

Komentarze







reklama